Kiedyś traciłeś prawo jazdy po zebraniu 21 pkt, ale oczko wyszło z mody. Resort transportu (tfu, infrasu... infrastu... transportu) zmienił to na 24 pkt, a teraz planuje... podwoić. Dopóki nie zbierzesz 48 pkt, prawko będzie praktycznie bezpieczne.
Powody? Nieznane. Jedyne, co wiadomo, to to, że policja nie jest w stanie skutecznie ścigać jeżdżących bez prawa jazdy. Zatem projekt to sposób poprawy statystyk policyjnych - będzie mniej bezprawkowców do ścigania.
Ale ja nie o tym chciałem, bo to pestka. Gazeta Prawna donosi ponadto, że prawo jazdy na motocykl miałoby przysługiwać od... 24 lat. Tak, tak! Motorower 50 ccm - od 14 lat (dziś 13), motocykl do 46 KM - od 18, a o wyższej mocy - od 24 lat...
Dziś moda na 24. Polski urzędnik w pełnej krasie. Myślał, myślał, aż wymyślił. Skoro dzieciarnia na motorach powoduje podobno dużo wypadków - zakazać jej jeździć. Motorami. 300-konnym porsche nadal może jechać 18-latek.
Praktyczne powody od biedy rozumiem, ale od strony prawnej rzecz jest nie do obrony. Praktycznie zreszta też nie do końca - zaraz pojawiłyby się podrasowane motory niby 45-konne, spokojnie rozwijające 200 km/h. Technicznie żaden problem.
Ta sama Gazeta Prawna w tym samym numerze przypomina, że Sejm uchwalił już zmianę ustawy o Radzie Ministrów. Gdy wejdzie w życie, resorty będą tylko proponować, co wymaga regulacji prawnej - ale przygotowaniem projektu zajmie się Centrum Legislacyjne Rządu. Parę tygodni za późno?


Komentarze
Pokaż komentarze (27)