krzysztofmroczko krzysztofmroczko
178
BLOG

Lex retro (jednak) agit

krzysztofmroczko krzysztofmroczko Polityka Obserwuj notkę 0

Niemal codziennie przekonuję się, że żyję w cudownym mieście. Stolica Dolnego Śląska jest miastem, w którym dzieje się tak wiele tak wspaniałych rzeczy, że na coś więcej niż ich podziwianie po prostu nie starcza czasu. Dynamiczny rozwój wprost oślepia takich jak ja maluczkich.

Najwięcej rozrywki dostarcza rada miejska. A raczej jej wspaniały szef, Rafał Dutkiewicz. To człowiek wyjątkowy, wizjoner na miarę największych w historii. Ma wspaniałe koncepcje i nie waha się ich realizować. Nawet, gdyby miało to wiele kosztować. W końcu kieszenie mieszkańców są pojemne.

Skarbiec miejski jednak nie jest bez dna. Od czasu do czasu trzeba go zatem zasilać nowymi daninami. Wzorem innych władców miłościwie nam panujący uchwala swoim niezłomnym postanowieniem wciąż nowe ciężary prawa książęcego dla mieszkańców. Sam jest oczywiście poza systemem, podobnie jak jego dwór, żyjąc poza rządzonym przez siebie miastem.

Oto nowy ukaz, mimo początkowych problemów, przeszedł jednak przez ręce gubernatora i będziemy mogli wspomóc nasz gród podatkiem od deszczu i śniegu. Co więcej, przy tej okazji ominiemy nie tylko zdrowy rozsądek, ale i podstawy prawa. Otóż rachunek dostaniemy od 1 marca bieżącego roku. Dziwne? Zgodnie z rzymską jeszcze zasadą lex retro non agit prawo nie działa wstecz. Chyba, że udzielny władca postanowi inaczej. No bo kto mu zabroni?

Dzielny herold miejski pan Czuma udowadnia gromkim głosem, że to ważne bo dostaniemy co roku aż 11 milionów. Gratuluję zdolności przepowiadania pogody. Pan herold już zresztą wie, że nie ważne jest ile tego deszczu i śniegu spadnie. W końcu podatki i śmierć to jedyne pewniki w naszej smutnej ziemskiej egzystencji.

Te niewątpliwe zyski na pewno się przydadzą. Bo oto nasz książę, by podreperować nieco ego męskiej części mieszkańców postanowił znowu utopić 12 milionów sztuk polskich złotych w drużynę słynnych kopaczy nadmuchanego świńskiego pęcherza. To bardzo chwalebny czyn, który zaowocuje niewątpliwie przy okazji kolejnego plebiscytu popularności władcy.

Są też i inne ciekawe pomysły w naszym Dutkowie – nasze dziatki najmniejsze wyślemy do klatek z gotowych konstrukcji. Podobno są tańsze, ale nikt nic nie wie, bo wszystkie ustalenia dziwnie były z daleka od węszących dziennikarskich nosów. Prawda jest zapewne dużo bardziej banalna. Kontenery są dobre, bo dają zarobić odpowiednim ludziom. Oczywiście, tego nikt nie powie. Powie raczej, że to świadczy o dynamicznym rozwoju naszej metropolii. Poza tym już się rozpowiada, że są modne, bo zachodnie, a wszystko co stamtąd, na naszym dworze przyjmowane jest na klęczkach. To i prosty lud to kupi. Europejskość zobowiązuje.

Starsze zaś dziatki w ogóle obędą się bez budowli – będą się uczyć na mieście. Oczyma wyobraźni już widzę te ciekawe zajęcia, prowadzone przez samych wysokich urzędników. Takie praktyczne lekcje bardzo by się młodym latoroślom przydały. Już widzę te tematy. Przy ratuszu dzieci dowiedzą się, że sprawowanie władzy nie wymaga żadnych kompetencji poza czysto personalnymi – łgarstwo, mydlenie oczu, fałszywe uśmiechy – albo wizerunkowym PR, jak kto woli. Przy licznych fontannach dowiedzą się jak umiejętnie topić pieniądze podatników w bezużytecznych projektach o nadmiernie rozdętych budżetach. Na nowym stadionie poznają w praktyce działanie echa, odbijanego od pustych betonowych trybun. To nie wszystko. W nowych wozach, po drodze żelaznej mknących i pięknie pachnących, będą zwiedzać rubieże miasta. Odurzeni zapachami zapewne zaczną przyswajać literki z podwójną prędkością. Może nawet poznają tabliczkę mnożenia.

Pięknie jest w naszej krainie, gdzie miód i mleko płynie. I tak wiele się dzieje.

Wrocławianin z urodzenia i przekonania. Myślę szybko, nie owijam w bawełnę. Nadal wierzę w dziennikarstwo obywatelskie, dlatego prowadzę portal osiedlowy Wrocław Leśnica Info. Tutaj już nie piszę o polityce, zostawiam to hunwejbinom i sekretarzom. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka