krzysztofmroczko krzysztofmroczko
327
BLOG

Jak rząd z bezrobociem walczy

krzysztofmroczko krzysztofmroczko Polityka Obserwuj notkę 2

Uwielbiam telewizję. Zwłaszcza tę publiczną. Niezależnie od programu, niezależnie od pory, ogólnodostępne kanały TVP po prostu porażają swoją treścią. Zazwyczaj, niestety, negatywnie. Zwłaszcza w paśmie reklamowym ostatnio dużo się dzieje. Zgodnie z obietnicą rządu ruszyła ofensywa. Informacyjna na razie, ale kto wie, może coś się ziści z tych wspaniałych planów robionych w przerwach haratania w gałę.

Weźmy takie reklamowanie matury, obecne od paru dni. Artur Partyka przekonująco mówi, żeby się nie denerowować, bo to przecież łatwe jest. Trudno się nie zgodzić, patrząc na ostatnie lata. Potem Maciek Musiał, aktor najmłodszego pokolenia, człowiek sukcesu i niewątpliwy wzór do naśladowania dla wielu nie tylko tegorocznych maturzystów, mówi jeszcze ważniejsze rzeczy. Według niego, matura jest przecież przepustką do studiowania wymarzonego kierunku. Zaś te studia gwarantują pracę, w której będzie można odnieść sukces zawodowy. I finansowy, oczywiście.

Nie wiem, czy ten młody człowiek wierzy w to, co mówi. Rzeczywistość mówi coś innego, ale on, ciągle na różnych planach, może tego nie wiedzieć. Ważne jest jednak co innego. Ta kampania to nie tylko reklama jakiegoś tam bzdurnego programu w TVP. Tu przesłąnie jest głębsze, dużo głębsze.

Za pomocą wysłania młodych do szkół wszelakich, można spokojnie odwlec o lat kilka moment wkroczenia ich na rynek pracy. Pod różnymi zresztą względami dobrze to wygląda. Przecież to dzięki dobrej polityce rządu setki tysięcy młodych ludzi idzie na uczelnie każdego roku. Dobrze to wygląda propagandowo. Zresztą, realne korzyści też istnieją. Zyskają nasi domorośli biznesmeni, którzy w ramach stażów, umów dla studentów i innych zgodnych z prawem wybiegów, będą mieli zapewniony dostęp do taniej siły roboczej. Ostatnio już i urzędy sobie takie rozwiązanie chwalą. W końcu może i nie najwyższej jakości ta praca w ramach praktyk, ale darmowa i obok przepisów kodeksu pracy, więc zyski widoczne gołym okiem.

Nie tylko jednak w ten sposób rząd martwi się o najwyższe od lat bezrobocie. Ostatnio interweniował w tej sprawie sam szef MSZ, Radek Sikorski. Oburzony na Szwajcarów, którzy wprowadzili ograniczenia w zatrudnianiu Polaków, wezwał do bojkotu kraju Wilhelma Tella. I słusznie, bo gdyby nie te przepisy, znowu kilkadziesiąt (a może nawet kilkaset) tysięcy Polaków wyjechałoby za pracą. Statystyki by się poprawiły. A część pieniędzy wróciłaby do Polski. I znów byłby niewątpliwy sukces drużyny Tuska.

Dlatego z niecierpliwością czekam na dalsze kampanie telewizyjne. I nowe rządowe sposoby walki z bezrobociem, oczywiście.

Wrocławianin z urodzenia i przekonania. Myślę szybko, nie owijam w bawełnę. Nadal wierzę w dziennikarstwo obywatelskie, dlatego prowadzę portal osiedlowy Wrocław Leśnica Info. Tutaj już nie piszę o polityce, zostawiam to hunwejbinom i sekretarzom. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka