Dziś czytam o Pannie Apostazji i "zespole Stefka B". No i cóż, latka lecą i przestroga jasna. Trzeba się przerzucić na całościową poranną higienę noska, latka lecąi lepiej na pewno nie będzie. Mimo, że limity zanieczyszczęń mają być ostrzejsze dla WSZYSTKICH unijnych partycypantów. I jak to podają w serwisach informacyjnych stężenie pyłów zawieszonych długo nie opadnie, a ręka na starość to i owszem.
Pewnie nie jestem pierwszym ani jedynym cieszącym się, że Valdemar Baldhead powrócił i drukuje w wysoko-nakładowym inaczej pisanym czasopiśmie.
Zacytuję jeszcze za towarzyszem dziennikarzem - "Zjawisko - w pokoleniu uważanym za najbardziej przyziemne, on lata".
Tak towarzysze z grona popularyzatorów nauki, może to odkrycie wypełni i domknie teorie Darwina !


Komentarze
Pokaż komentarze