Czy Zbigniew Ziobro ma potencjał ? Na tak postawione pytanie Igora Janke padają różne odpowiedzi. Rosmann patrzy na problem od pasa w dół. Nie on jeden ocenia wolność i demokrację od pasa w dół, pewnie nie generalnie a jedynie w wydaniu Zbigniewa Ziobry. Rybitzky, dla mnie, w równie ogólnikowy sposób podsumowuje przyszłość Zbigniewa Ziobry co "czepia" się jego narracji czy "wymiksowania" z PiS.
Mnie cisną się takie spostrzeżenia. Formacja budowana przez Zbigniewa Ziobrę jest w stanie "pogodzić" blogera Renatę Rudecką Kalinowską z blogerem Sowińcem, oczywiście niebezpośrednio. Zgoda będąca brakiem lęku jak i działaniem eliminującym patologię z przestrzeni publicznej. Akceptacja dopuszczająca istnienie odmiennego spojrzenia na rzeczy wspólne, właśnie bez lęków i patologii.
To czy ten scenariusz Zbigniew Ziobro napisze, wyreżyseruje i zagra zależy jedynie od niego. Nie on jeden z PiS został "wymiksowany". Solidarna Polska nie jest również skazana na Pawła Kowala i PJN. Drugie płuco prawicy to nie liberalne podejście do gospodarki i rynku. Analogia z płucami jest dużo lepsza niż IV RP, bardziej akceptowalna, nie wykluczająca. III RP mimo swoich braków i dysfunkcji jest miejscem, gdzie stopniowo eliminuje się strach. Nawet ten strach reżyserowany i nakręcany by "zabetonowana" scena polityczna nie zmieniła nic ze swego miejsca i oblicza.
Dzisiejszy program Janke i Kozak - "Wywiad PRL, ZSRR, teczki Wałęsy" w zestawieniu tematów konfrontuje "strasznych" z "patologicznymi". Jak już wcześniej pisałem formuła zapraszania dwóch gości odpowiada mnie najbardziej. Rośnie dynamika programu. Tylko Salon24 ma tak elastyczną "ramówkę" by przedłużyć interesującą rozmowę, przynajmniej na razie.
Polecam i zapraszam.
314
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze