W mózgu człowieka znajduje się obwód neuronalny, który neurobiologia nazywa układem nagrody, precyzyjniej szlakiem mezolimbicznym dopaminergicznym.
Obwód ten ma trzy główne stacje. Pierwsza to brzuszne pole nakrywki (VTA, ventral tegmental area), drobna struktura w pniu mózgu, z której wyrastają długie aksony neuronów dopaminergicznych. Druga to jądro półleżące (NAc, nucleus accumbens), gdzie uchodzą aksony z VTA i gdzie rejestrowana jest „nagroda” w postaci wyrzutu dopaminy. Trzecia to kora przedczołowa, ośrodek kontroli, planowania, hamowania impulsów.
Wszystkie wyższe ssaki, od myszy do szympansa, mają identyczny obwód. Z tym, że żaden gatunek poza nami nie wymyślił sposobu na uderzenie w ten obwód chemicznie, z zewnątrz, dawką substancji, która łamie wszystkie naturalne hamulce.
Etanol robi dwie rzeczy jednocześnie. I to jednoczesność tych dwóch działań sprawia, że jest substancją tak skuteczną w uzależnianiu.
Po pierwsze, aktywuje obwód mezolimbiczny. Hamuje GABA-ergiczne interneurony w VTA, które normalnie wyciszają neurony dopaminowe. Po ludzku: VTA ma stałą straż, która nie pozwala neuronom dopaminowym strzelać byle kiedy.o ludzku: VTA ma stałą straż, która nie pozwala neuronom dopaminowym strzelać byle kiedy. Etanol tę straż usypia. A kiedy straż śpi, neurony dopaminowe strzelają. Mózg pijącego dostaje nagrodę. Bez jedzenia. Bez seksu. Bez sukcesu. Bez relacji z drugim człowiekiem. Tylko z dawki cząsteczki.
Po drugie, etanol działa równolegle na system GABA-ergiczny, czyli na główny neuroprzekaźnik hamujący mózgu. Konkretnie wzmacnia działanie receptora GABA-A, który tłumi aktywność neuronów. Z tego mechanizmu wynika to, co my, pijący, nazywamy „rozluźnieniem”, „wyciszeniem”, „odprężeniem”.
Mówiąc wprost: etanol jest substancją, która ma jednocześnie profil farmakologiczny opioidu, benzodiazepiny i, w trzecim mechanizmie, blokera glutaminianowego.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)