13 lat to w XXI w. szmat czasu; zapomnieć można bardzo wiele. Dzisiejsza notka szarpiąca za nogawki Cenckiewicza i Gontarczyka przypomniała mi, że posiadam wymienioną w tytule pozycję. Sięgnąłem po nią przekartkowałem i przypomniałem sobie, że była dobra; a momentami świetna.
za Wiki: Jak przyznał Sławomir Cenckiewicz, do napisania książki skłonił go istniejący jego zdaniem „powszechny deficyt niewiedzy” dotyczący Lecha Wałęsy, chęć opisania i przedstawienia treści, które nie znalazły się w monografii SB a Lech Wałęsa (2008), napisanej z Piotrem Gontarczykiem, a dodatkowo zainspirowanie – jego zdaniem – „kłamliwym filmem Wajdy”, tzn. filmem Wałęsa. Człowiek z nadziei.
Oczywiście wspólne dzieło panów C & G tez posiadam, ale to właśnie ta wymieniona w tytule książka zawierająca mnóstwo informacji jest napisana przystępnie i ze swadą; bardzo ją polecam.
Oto i okładka, z cytatem z bohatera.

źródło:
https://otoksiazka24.pl/environment/cache/images/productGfx_35782_750_750/475956d14b7d98a67d328f895576.webp
Nie wiem czy da się to jeszcze kupić, ale chyba wypożyczyć z biblioteki powinno się dać. Jakby były problemy, to ja swój egzemplarz co lepszym personom mogę pożyczyć; a choćby via paczkomat.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)