Pod rządami Tuska...
Dzisiaj rząd Premiera Tuska jest już pewny całkowitej bezkarności. Bo jakże inaczej nazwać uliczne łapanki i aresztowania kibiców, nie kiboli, jedynie za to, że się ośmielili rozwinąć nieprzychylny rządowi Premiera Tuska transparent.
Ba. To jeszcze nie koniec. Za komuny, zwiniętych z ulicy wypuszczano zwykle z aresztów po 48 godzinach, nie chcąc drażnić ludzi. A dzisiaj, prokuratorzy Plaftormy robią pokazowe procesy i wlepiają wyroki dzieciakom. Ostatni wyrok: dziesięć miesięcy za antyrządowy napis na szkolnym murze, a dzisiejszej nocy w Zielonej górze, w czasie ulicznych zamieszek z udziałem kibiców, zginął młody chłopak pod kołami nie oznakowanego policyjnego radiowozu. Chcę wierzyć, że był to nieszczęśliwy wypadek, ale gołym okiem widać, że władza Premiera Tuska sobie nie radzi z kibicami.
Pod rządami Tuska jakość demokracji doszczętnie się zdewaluowała. Zastrasza się ludzi. W obronie władzy używa się broni. Na razie gładko-lufowej. Przykro mi to mówić, ale takiej buty nie prezentowała dotąd żadna polska władza.
Front Jedności Narodu na straży polityki partii
Polska Zjednoczona Partia Robotnicza szczyciła się zawsze, że grupuje w swych szeregach ludzi wszystkich opcji społeczno-politycznych. Do PZPR mógł przystąpić każdy, co miało stanowić potęgę tej wszechmocnej Partii. Jedynie słuszna linia, sterowanie z góry i wszystko wiedzący Sekretarz.
A jak jest dzisiaj? Prawie dokładnie tak samo.
Tylko dawniej były sojusze, dzisiaj są transfery.
A Platforma, jak dworcowa dziwka odda się każdemu, byle się opłacało dla przejęcia władzy absolutnej, vide: Radosław Sikorski, Antoni Mężydło, Paweł Zalewski, a ostatnio Bartosz Arłukowicz i Joanna Kluzik-Rostkowska.
Czyż to nie jest współczesny Front Jedności Narodu? Wszystko w jednym. Takie zalatujące zgnilizną, skisłe wysypisko śmieci, zdegenerowany twór bez rodowodu, od sasa do lasa, ad prawa do lewa, bez pomysłu na Polskę, bez ideowej wizji, byle tylko podnieść słupki sondażowe.
A potem już tylko rządzić! Rządzić!! Rządzić!!! Trzymać władzę!!! I mamić ludzi słowami Wisławy Szymborskiej:
„Partia (tym razem Platforma),
należeć do niej,
z nią działać, z nią marzyć,
z nią w planach nieulękłych, z nią w trosce bezsennej,
wierz mi, to najpiękniejsze,
co może się zdarzyć...”
Za tydzień, za rok wybory. Jeśli oddacie swój głos na Platformę, to pamiętajcie, że przestrzegałem byście później całymi latami nie musieli jojczeć.
Czy naprawdę chcecie takiego Premiera???
Im bliżej wyborów tym częściej znajomi z Platformy pytają mnie z wyrzutem:
„Co ty chcesz od tego Tuska???...”
Odpowiadam tedy, że nic, byle jak najprędzej przestał być Premierem.
Dopytujecie, dlaczego?
Bo zasługujemy na rzeczywistego Lidera. Tymczasem nasz złotousty Mesjasz z Gdańska, choć na pozór gładki, urodziwy, że nie powiem śliczny, to de facto jakiś taki strusiowato nielotny. A ile razy coś powie, szczególnie w Brukseli, nie mogę się oprzeć wspomnieniu sekretnej piosenki prezesa Jarząbka z kultowego „Misia” nieodżałowanego Stanisława Barei.
Wczoraj nasze Słońce Peru zaświeciło nad Litwą.
Wybory tuż, tuż, więc znów zabiło mocniej gołębie serduszko dobroczyńcy znad Wisły.
Tym razem, szkoda tylko, że nie wcześniej, pan Premier zatroskał się o los polskich dziatek, którym chciano na Litwie pozamykać szkoły.
I cóż ja widzę? Mimo niedawnego przyrzeczenia, że już nigdy nie klęknie przed księdzem, w Wilnie, na oczach jakże drogiej polskim sercom Matki Boskiej Ostrobramskiej, bez wahania rymsnął na kolana przystępując do komunii. Oczywiście w świetle fleszy i obecności kamer, które, a jakże by inaczej – znalazły się tam całkowicie przypadkowo.
I jakoś tak dziwnie się składa, że podobną szopkę odegrał przed wyborami 2005, kiedy to pojechał na Białoruś w równie szczytnych celach. Pozwólcie również przypomnieć, że jak donosiła prasa, na zlecenie Sztabu Wyborczego Platformy, w czasie szczytowania kampanii, przysłowiowym rzutem na taśmę przyjął wtedy sakrament ślubu kościelnego.
Boże! Cóż za blamaż i poruta!
I aż się cisną na usta przymiotniki: fałszywy, nieszczery, obłudny, nieuczciwy, blagierski, hochsztaplerski, kuglarski, oszukańczy, pokrętny, przewrotny, złudny, zakłamany, zwodniczy...
Więc pytam póki nie jest za późno, czy naprawdę chcecie takiego Premiera???
* Tytuł ostatniej notki Krzysztofa "echo24" Pasierbiewicza. Cała reszta to jego teksty.
Smakujcie Państwo.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)