Lelumpolelum Lelumpolelum
75
BLOG

Różaniec 5tys. osób na ulicach Nowego Yorku

Lelumpolelum Lelumpolelum Rozmaitości Obserwuj notkę 1

 

Oczywiście, że nie różaniec. Ludzie w Nowym Yorku nie słyną aż tak z pobożności by się w takiej liczbie zgromadzili na jednej z głównych ulic tego miasta aby odmawiać modlitwę. Zgromadzili się aby uprawiać Yogę. 5 tysiecy osób jednocześnie uprawiało Yogę. Zestaw ćwiczeń fizycznych. Przynajmniej tak im się wydawało.

Sęk w tym że Yoga to zestaw ćwiczeń duchowych. A konkretnie religijnych. Zobaczmy jak definiuje to pojęcie Wikipedia.

 

"Joga - jeden z sześciu ortodoksyjnych (tzn. uznających autorytet Wed) systemów filozofii indyjskiej. Joga zajmuje się związkami między ciałem, umysłem, świadomością i duchem.

Ćwiczenia jogiczne stosuje się również w buddyzmie w praktykach tantr oraz dzogczen w celu rozwoju duchowego, np. dla rozpoznania natury rzeczywistości."

 

Chyba nie trzeba dużo by się zorientować, że Yoga to praktyka duchowa, rozwijająca wnętrze człowieka zgodnie z wymogami religii i filozofii wschodu.

 

Ale mnie rozśmieszyła właśnie ta nieznajomość celów Yogi. Podejrzewam, że większość tych osób nie wie że uprawiając takie ćwiczenia, wykonuje coś w rodzaju wschodniej medytacjo-modlitwy. Dla nich to tylko ćwiczenia fizyczne.

 

Gdyby mieszkaniec Indii został namówiony na odmawianie różańca parę godzin dziennie i gdyby wmówiono mu że to ćwiczenia fizyczne, wybuchł by nie lada skandal na zachodzie. Oj już to widzę, te nagłówki gazet. Tymczasem 5 tysięcy nowojorczyków uprawia"przepływy energii" i cisza. Choć zdjęcia z tej praktyki, nie powiem, ładne.

Ale nie wszystko złoto, co się świeci.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości