Lelumpolelum Lelumpolelum
209
BLOG

Dlaczego jestem antykomunistą/antysocjalistą

Lelumpolelum Lelumpolelum Rozmaitości Obserwuj notkę 7

Tekst będzie długi, pewnie wiec nikt go nie przeczyta, więc mogę spokojnie pisać.

Wziąłem dziś sobie do ręki Newsweek i czytam artykuł nt. KK. Niezorientowanym tłumacze KK- Kościół Katolicki. Kto mnie obserwuje wie, że jestem na tak w stosunku do tej zorganizowanej wspólnoty, mniejsza o powody. Czytam, czytam i powoli zaczynam się irytować. Autor, a jakże by inaczej, jedzie po KK. Pisze jaka to zorganizowana struktura, coś na wzór monarchii absolutnej. Wylicza wady, po czym...

No właśnie 60procent artykułu to nie wyliczanie wad i podawanie prognoz ilości wiernych odchodzących z KK, ale dobre rady opisujące co należy zrobić aby kościół zreformować.

Tak wiem, jeszcze nic o socjalizmie nie było.

Pisze wiec np- należy odejść od odgórnego zarządzania, które sprawia, że xsieża są służalcy w stosunku do biskupów i zastąpić je wyborami oddolnymi. Każdy członek wspólnoty wybierałby swego proboszcza, przez co staliby się oni milsi dla ludzi.

Zazgrzytałem zębami. Pomyślałem, co za bzdura. Przy tym wyliczaniu wad i próbach reform autor nawet raz nie pomyślał o Bogu, a mądrość z niego aż kipi. Skąd on tyle wie o KK?

Przecież KK jest wspólnotą zorganizowaną w oparciu o NT (Nowy Testament) i naśladuje wzory podane w nim. Wyobraźmy sobie jednak, że Jezus nagle zaczął stosować ten wzór, oddolnego zarządzania w Palestynie z pierwszego wieku. Jest tam taki moment gdy za Jezusem chodzi z 5 tysięcy ludzi, ale jego nauki sprawiły że zostało dwunastu. Jezus popatrzył an nich i zapytał- czy i wy zamierzacie odejść? wtedy bodajże Piotr powiedział - Panie, do kogo pójdziemy? Wiedział, że Jezus mówi ciężką prawdę, a ci którzy za nim szli nie szukali uzdrowienia z grzechu ale przytakiwania, cudów, sensacji. Słowem chcieli by się nic nie zmieniło, bo grzeszyć jest łatwiej. I teraz weźmy wzór zaproponowany przez autora artykułu. Tzn. zorganizujmy głosowanie. Jezus mówi- przestańcie grzeszyć i głosujemy 5000 na 12 głosów za odrzuceniem postulatu. No dobra ale cześć się nie zgadza w pełni. Glosują więc by chociaż zdradzanie małżonków i oszustwa wyeliminować. Nie przechodzi, wiec głosują dalej. I dalej. I dalej. W rezultacie Jezusa przegłosowali, syf jak był tak jest.

W KK gdyby wybierać duchownych oddolnie, to wybory wygrywali by nie Ci którzy mówią- zdradzasz żonę nie wolno Ci iść do komunii. Nie Ci którzy mówią bierzesz w łapę nie wolno Ci iść do komunii. Nie szanujesz rodziców nie wolno Ci iść do komunii. Żyjesz bez ślubu nie wolno Ci iść do komunii. Władze by mieli Ci którzy mówią - Niebo jest dla wszystkich - Pan Bóg zbawi każdego. Nie bój się pedofilu, nie bój się lekarzu zabijający dzieci. Nie bój się gwałcicielu. Nie przejmuj się że zabiłeś kuzyna dla majątku. Nic to że żona to dla Ciebie bęben do bicia. To nic że podrywasz dziewczyny aby je przelecieć. Nic że jesteś samolubem. Wszyscy jesteście zbawieni, tylko na mnie głosujcie i pozwalajcie mi zarobić.

Na szczęście Jezus pozwolił tym pięciu tysiącom odejść. Część z nich się opamiętała i wróciła potem. A reszta? Reszta była w tym socjalistycznym KK.

Napisałem socjalistycznym choć powinienem użyć słowa demokratycznym, ponieważ te bzdury o KK to wytwór środowisk komunistycznych. Albo socjalistycznych, różnica kosmetyczna, sprowadzająca się do stopnia wykonania planu w którym wszyscy mają po równo. Mało kto dziś zdaje sobie sprawę z tego, że to już było i że powtarza stare formułki speców z KGB/NKWD a właściwie CZeka (sprawdźcie sobie daty). Aby zrozumieć KK trzeba po prostu czytać ST i NT i nagle większość rzeczy staje się bardzo jasna.


Np cudowny lek na pedofilie - zniesienie celibatu. Chyba każdy dziś się już zetknął z pomysłem - znieśmy celibat, zniknie pedofilia wśród xsięży. Nie tak dawno temu czytałem książkę o młodych latach Stalina, w której był opisywany jego czas studiów w seminarium duchownym. Stalin miał zostać popem, uczył się tam pięć lat. A na marginesie można było poczytać kto z kim i ile razy. Zdziwilibyście się ile kochanek mieli popi, pomimo faktu, że byli osobami ożenionymi. I gdzie niby ta czystość? I gdzie ten zanik terefere z seminarzystami? Gdzie brak fiubzdziu z dziećmi?  Grzech to sprawa wewnętrzna a nie zewnętrzna.

Mimo tego stara komunistyczna propaganda głosiła, a dziś jest to wiele razy powtarzane, że celibat został wprowadzony w nastym wieku, aby kościół nie tracił majątków przepisywanych przez duchownych na swoje dzieci.

Kłamstwo polega na tym, że zapomina się o Jezusie i tym czego wymagał od 12 apostołów. Prawo ST nakazywał każdemu Żydowi najpóźniej w wieku 16 lat mieć żonę i każdego 14 dnia po miesiączce obcować z nią cieleśnie. Tymczasem dwunastu porzuciło swoje rodziny i nie obcowało z żonami 14 dnia po miesiączce. Czy to nie przypadkiem odrzucenie cielesności? Uchhhh, nie pasuje to do socjalistycznego światopoglądu na KK.

Wrogiem socjalizmów i komunizmów jestem dlatego, że to zakłamane świństwo jakie się funduje ludziom. Jakie się fundowało kiedyś, jakie się funduje dziś i jakie się będzie fundować. Już manifest komunistyczny zakładał że praca będzie obowiązkowa co u bardziej knąbrnych skutkowało łagrami. Bo co zrobić jak ja wolę żebrać a nie pracować? Kula w łeb.

A dziś mnóstwo ludzi powtarza to kłamstwo. Co im karze dawać się oszukiwać i pozwalać na system nakazów i zakazów, egzekwowany przy pomocy najpierw sądów, potem siły a na końcu kuli? Jak jakikolwiek socjalistyczny rząd chce wprowadzić zakaz, nakaz czy regulacje jeśli nie siłą? Pluton egzekucyjny to ostatni krok na drodze socjalizmu. Bo socjalizm to z jednej strony biurokrata i przepis a z drugiej bunt, który albo obala biurokratę albo zostaje przez tamtego spacyfikowany.

Jak to ostatnio usłyszałem, niczego jednak komuniści spod znaku SLD czy innych socjalizmów się tak nie boją jak zdemaskowania tej represyjnej strony ich poglądów. Prawdy, że zbrodnie komunistyczne nie były przypadkiem ale naturalną koleją ich światopoglądu. Że najpierw nakłaniają, potem nalegają, potem strajkują, bija a na końcu gdy dojdą do władzy zamykają w więzieniach. W imię czego ja się pytam? W imię debilizmu Marksa i Engelsa, których pycha kazała wierzyć, że znają doskonałe lekarstwo na uzdrowienie świata?

Ta sama pycha kazała Taduszowi Bartosiowi wierzyć że potrafi stworzyć lepszy KK niż tego chciał Chrystus. Zbawiciel, który mówił o Królestwie Niebieskim nie z tego świata, bo wiedział, że na tym nie będzie doskonale. Nigdy

PS Autor jest byłym dominikaninem. Nie wiem czemu odszedł ale widzę, że stracił wiarę. Pisze:

“Czy tak idealistycznie rozumiany Kościół ma szanse na przetrwanie? Otóż, jeśli prawdą jest wiara katolicka, że Duch Święty nie opuści Kościoła aż do skończenia świata, wtedy nie ma obawy. Jeśli jednak nie przetrwa? Cóż, wtedy znaczyłoby to jedynie, że obietnica dana Kościołowi była fałszywa”



Skoro nie wierzy w NT to czemu próbuje reformować wyrosły z tego gruntu KK? Czyżby powtarzał to co głosił Lenin- że Boga nie ma

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Rozmaitości