LesJot LesJot
321
BLOG

skoro MIŁOŚCI to i NIENAWIŚCI

LesJot LesJot Rozmaitości Obserwuj notkę 8

 

Coraz częściej, zarówno w mediach (wypowiedzi polityków) jak i tutaj, wśród szanownych publicystów słyszę lub czytam o istnieniu partii miłości.

Nie będę udawać ze nie wiem, o kogo chodzi. Swoją drogą nadużywanie wielkich słów bywa niebezpieczne i zawsze może stać się pożywką dla tych, dla których sarkazm to podstawowe narzędzie w każdej dyskusji i wypowiedzi.

Lepiej zawsze uważać, zanim się wypowie takowe, bo nadużywanie może prowadzić do degradacji i spospolitowania. Nie przypadkiem mamy w dekalogu 2-gie przykazanie.

Ale skoro już taka partia istnieje to wnioskuję, ze musi tez istnieć partia nienawiści. Bo skoro ktoś mówi, ze cos jest ciepłe – musiał kiedyś znać zimne, cos jest suche – musiał poznać mokre, cos jest czarne - pewnie widział tez białe.

Skoro, zatem mówi o partii miłości to wnioskuję, ze poznał już partie nienawiści.

Zastanówmy się jak detektywi. Jakie cechy taka partia musiałaby mieć i gdzie jej szukać?

W kraju, w którym (wg mnie) od siedemdziesięciu lat nienawiść dominuje, jest jej znacznie więcej niż miłości taka partia musiałaby mieć duże poparcie.

Dominacja nienawiści to wynik zarówno ostatnich wojen, w których zarówno państwo, jak i jego obywatele doznali ogromnych krzywd, a niemożliwość dokonania zemsty na krzywdzicielach ( nie łudźmy się, ze nie jest ona słodka także dla chrześcijanina) spowodowała to, ze jej pokłady zalegają w dużej części społeczeństwa. Słynny list biskupów z 66 roku do biskupów niemieckich spowodował poruszenie nie tylko w szeregach PZPR, ale i w wielu katolickich domach. Wszak rany po 20 latach od zakończenia wojny krwawiły jeszcze całkiem świeżo.

Ogromne pokłady nienawiści wnieśli przedwojenni proletariusze, którzy jako funkcjonariusze UB szczególnie bestialsko mordowali polskie patriotyczne podziemie. Nie będę się nad nimi rozwodzić, bo trudno w polskim języku o słowa, jakimi można ich określać. Najgorsze, ze niektórzy z nich żyją do dziś w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku.

Oby istniał taki Bóg, który im wybaczy (wiem, ze bluźnię, bo Bóg wszak jest tylko jeden, ale tutaj świadomie).

Duże pokłady nienawiści wnieśli także Żydzi, którzy w szeregach UB, także swoje robili. Ich nienawiść do wszystkich jednak wydaje się bardziej zrozumiała, żeby nie napisać – uzasadniona.

Wszak to, co spotkało ich naród nie miało precedensu w historii. Wprawdzie w starożytności dochodziło do „wyżynania” mieczem calych miast, plemion, może i narodów, ale nigdy systemowo i na skale przemysłową.

Wracając do meritum:

1-     1-ustaliliśmy, ze taka partia musiałaby się cieszyć dość dużym poparciem;

2-     2-taka partia musiałaby być nieprzyjaźnie nastawiona do sąsiadów, od których doznaliśmy tylu krzywd; 

3-     3-taka partia, z pokładami nienawiści musiałaby być restrykcyjna wobec własnego narodu, społeczeństwa i przestępców, lub potencjalnych przestępców. Traktować ich dość brutalnie np. wizyty wczesnym rankiem nie koniecznie mleczarza; spektakularne,na pokaz aresztowania.                                                                                         W średniowieczu byłoby to powszechne zakuwanie w dyby i publiczne egzekucje.

Mieliśmy po wojnie „procesy pokazowe” i gdyby tradycja publicznych egzekucji, która zresztą trwa w krajach muzułmańskich, jeszcze istniała w Polsce to na pewno by do nich dochodziło.

Na przepełnione nienawiścią społeczeństwa takie egzekucje działają uzdrawiająco. Wiedzieli o tym cesarze rzymscy organizując dla motłochu krwawe igrzyska gladiatorów.

Oczywiście taka partia musiałaby nadużywać takich słów jak: naród, patriotyzm, szukać wrogów wszędzie gdzie tylko to możliwe w interesie tego narodu.

 Nie jestem zawodowym detektywem, dlatego liczę, ze podpowiecie państwo, czym jeszcze musiałaby charakteryzować się taka partia?

W końcu, co najważniejsze, gdzie jej szukać?

 

LesJot
O mnie LesJot

wolny,niezależny ,uparty, acz na wiedzę nie odporny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Rozmaitości