Właśnie dowiedziono nam ( raczej próbowano udowadniać), że brzoza została złamana przed 5-tym kwietnia.
OK.. Są zdjęcia satelitarne..Na ile wiarygodne to jeszcze do ustalenia, ale…
Jeśli się mówi „a” trzeba powiedzieć też „B”
Brzoza wszak nie złamała się gdyż wszedł na nią kot Filemon… Nie taka..Nie o średnicy ponad 40 cm.
Zatem? Są dwa wg mnie scenariusze:
1. Przed 5-tym kwietnia pojawiła się ekipa ze sprzętem: wyobrażam sobie, co najmniej samochód terenowy ekipę ludzi przygotowujących „ ścieżkę śmierci” dla samolotu prezydenckiego, lub
2. Przed 5-tym kwietnia był na tym terenie huragan..
Którakolwiek z tych teorii byłaby właściwa to chyba, skoro są zdjęcia złamanej przed 5-tym kwietnia brzozy to i powinny być takie, które wskazują na opisane wyżej zdarzenia..
Tak wiec? Do roboty Panie Cieszewski, chyba, ze …
Jak już to się zdarzyło, ktoś podrzucił Panu zgniłe jajo…, Kto? A kto może być zainteresowany niepokojami w Polsce, lub tym, aby Polska ośmieszała się na arenie międzynarodowej?
Jak Pan myśli?
Ciepło, ciepło skoro oczekuje Pan wschodu słońca i tam je wypatruje…



Komentarze
Pokaż komentarze (17)