LesJot LesJot
90
BLOG

nie mam pomysła na tytuł...odc II

LesJot LesJot Rozmaitości Obserwuj notkę 0

W szumie informacyjnym, w wypowiedziach polityków, z których jedni koloryzują, a inni znowu poczerniają rzeczywistość w zależności od pozycji i stopnia frustracji, bardzo ciężko odszukać i ustalić prawdę.

Jaka jest właściwie nasza pozycja w świecie? Gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy?

Politycy, zarabiający świetnie i przeważnie znacznie więcej od wielu nie mniej wartościowych i ciężej pracujących nie są zainteresowani, zwłaszcza rządzący i ze świecznika, których naturalnie jest większość, bo inaczej rządzącymi by nie byli nie są zainteresowani, aby ludzie znali prawdę zwłaszcza w sytuacji, kiedy jest ona gorzka.

Pamiętam propagandę sukcesu sianą przez prezydenta Kwaśniewskiego o tym jak czołową rolę odgrywamy wśród reformujących się państw, ale, jako człowiek o coraz mniejszym stopniu naiwności szukałem prawdy gdzie indziej.

Dla mnie więcej prawdy jest w tym, ze Niemcy kupują „skodę”, a FSO upadająca firma z Korei, bo przecież wielkie firmy jednak nie padają z dnia na dzień. Szukali w Polsce ratunku, ostatniej deski, a nie sukcesu.

Jestem wdzięczny Niemcom, ze tą prawdę czasami nam pokazują, bo: chroń mnie Boże od fałszywych przyjaciół, którzy mi „kadzą” i pochlebiają z odbezpieczonym rewolwerem w kieszeni.

Przed wrogami sam się obronię.

Dziękuję im, że zamiast pochlebstw słyszę wyśmiewanie się z „polnische Wirtschaft”, bo pochlebstwa prowadzą tylko do samozadowolenia i bezczynności w szukaniu lepszego, które nie zawsze musi być wrogiem dobrego zwłaszcza, gdy to dobre jest dyskusyjne.

Dla mnie więcej jest prawdy w postawie Amerykanów wobec nas, traktujących Polskę jak chłopca na posyłki, któremu można (jak przy zakupie F-16) rzucać obietnice bez pokrycia, którego można tak upokarzać, ze wiele krajów, uważanych przez nas w dalszej przeszłości za kraje tzw. 3-go świata od dawna ma przyznaną dla ich obywateli swobodę bezwizowego podróżowania.

Można dla pocieszenia tego „chłopca” wysłać do niego polityka, aby mu pokazał, ze ma równie dobre bagietki, na najwyższym światowym poziomie. Jestem wdzięczny za ta gorzką prawdę także Amerykanom.

Gdy chodzi o obecną ekipę rządzącą to więcej prawdy można wyczytać z twarzy czy to premiera, czy nawet szefa opozycji, który nie wiadomo czy się cieszy z obecnych sondaży czy raczej ich boi.

Tak. Tak. Nie łatwo rządzić takim krajem jak Polska, bo i chwała niewielka, gdyż niewielu premierów przechodzi do historii i można szybko posiwieć, o czym przekonał się mój kolega z ławy szkolnej, który po     20-stu latach pływania po morzach i oceanach zdecydował się przyjąć posadę jednego z dyrektorów niewielkiej państwowej firmy, aby po 3 latach „dyrektorowania” kupić sobie kawiarenkę w uzdrowisku i podawać klientom kawę. Przekonał się, ze naprawianie tej firmy za drogo go kosztuje.

Tak wiec drodzy Panowie. Ciemny lud nie wszystko kupi, a jeśli już to przeważnie nie to, co byście chcieli sprzedać.

Ktoś powie: jakiś frustrat. Wylewa tutaj swoje żale, frustracje i psuje nam dzień, w którym chcielibyśmy myśleć wyłącznie pozytywnie. Odpowiem: mnie to ganze gal, bo sam nie wiem gdzie właściwie mieszkam, a już najkrócej w roku to w Polsce. Przez wiele lat miałem możność obserwować: jak szkodliwe jest samozadowolenie. Zwłaszcza ludzi dzierżących władze i widzę więcej pożytku we wkładaniu kija w mrowisko i wyrywaniu z samozadowolenia niż w pochlebstwach, na które od wczesnej młodości jestem niezwykle uczulony i w pochlebcach bynajmniej przyjaciół nie odnajduje. Niech tam sobie jakiś Amerykanin stojąc na szubienicy wykrzykuje : is OK… Ja tam wolę być normalny.

LesJot
O mnie LesJot

wolny,niezależny ,uparty, acz na wiedzę nie odporny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości