Śmieszą mnie niezmiernie pojawiające się do czasu do czasu publikacje analizujące i krytykujące niemiecką rzeczywistość.
Natychmiast przedstawia mi się obraz mrówki, która idąc za słoniem krytykuje każdy jego krok.
Panowie publicyści..Nie róbcie z siebie idiotów. Słonia to nic, a nic nie obchodzi.
Obserwując niemieckie media wprawdzie nie można powiedzieć, aby Polska ich szczególnie jakoś zajmowała i informacje z Polski w nich zajmują jakiś tam promil całości tych informacji, ale ogólnie można mówić o życzliwości do Polski.
Niemcy chętnie chcieliby widzieć w Polakach partnerów do wielu wspólnych inicjatyw, ale opór często pojawia się właśnie w Polsce.
To mrówka powinna zaproponować słoniowi, aby ją poniósł, a nie czekać na taką propozycje od słonia.
Politycy, „napakowani” jeszcze opowieściami o obozach i powstaniach podświadomie przenoszą później tą niechęć do Niemców na działalność publiczną.
Ja wiem..Zapominanie musi trwać, ale tez w dzisiejszych czasach musi trwać krócej, bo wprawdzie „wszystko płynie”, ale tez wszystko płynie znacznie szybciej niż w starożytności.
Świetnie zrozumieli to polscy Biskupi w 66 roku.
Panowie politycy. Warto czasem wrócić do epokowego i bardzo pouczającego filmu, jakim jest „Ojciec chrzestny”, aby wykorzystać wprawdzie niewykształconych, nienoszących ciężaru profesorskiego tytułu gangsterów mądrości. Kiedy tam pojawia się scena wykonywania na zdrajcy ( tam rodziny) wyroku, to padają słowa ze strony „skazanego”: „to tylko interes” ( w domyśle: osobiście nic do ciebie nie miałem).
Warto w przemyśleniach, co moglibyśmy zaproponować Niemcom, jakie wspólne inicjatywy pamiętać tą scenę.
Przeszłość była trudna, ale…teraz mogą łączyć nas już tylko wspólne interesy.
Świetnie to wszak zrozumieli Żydzi prowadząc z Niemcami bardzo ożywione kontakty gospodarcze i korzystając przy tej okazji pełną garścią z poczucia winy, jakie nad Niemcami jeszcze ciąży.
Mam wrażenie, ze Polacy nie wykorzystali tej okazji nawet w minimalnym stopniu.
Honor to piękna rzecz, ale w interesach nie raz stanowi barierę nie do przebicia i bardzo przeszkadza.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)