Hiszpania przed obecnym kryzysme miala "azjatyckie" sukcesy jesli chodzi o wskazniki gospodarcze. Tak na Global Forum zaczela sie druga czesc ostatniej dyskusji, w czasie ktorej prowadzacy ja profesor Norman Davies nie dal sie sterroryowac napieciu miedzy referatem a bufetem i zadzadzil druga czesc debaty, ktora w wyniku tego stal sie calikiem oksfordzka.
Proba tworzenia duzych europejskich partii spalila na razei na panewce. Sa one, w na przyklad w formie jak przyjely w parlamencie europejskim, zupelnie oderwne od codziennych problemow obywateli w roznych krajach - takie dictum z sali.
Brendan Simms z Cambridge University okresla legitymizacje istniejacych partii jako katastrofalna Glos z sali proponuje oparcie nowej Europy na wspolnej, skoordynowanej edukacji. Moze nie zawartej w jednym podreczniku, ale ale w dziele, ktore przyjmowac bedzie europejska perspektywe. Oczywsice Europa ma problem jezyka, eksperymenty takie jak esperanto nie udaly sie, a miedzynarodowy, uproszczony angielski jest narzedziem kulawym. Moze sluzyc niektorym dziedzinom i to w ograniczonym stopniu.
Profesor Zielonka z Oxfordu wskazuje, ze najwieksza polska, takze jednaj z anwjekszych opiniotworczych europejskich gazet gasi stanowiska korepondentow, Oj, to chyba ja sobie o tym przypomnialem, bo profesor mowi, ze sa. Wierzy generalnie w trwanie dotychczasowych form.
Leszek Czarnecki zgadza sie z pozycja edukacji w budowaniu nowej Europy. Pytaniem waznym jest jego zdaniem to, czy populisci przejma w swoje zagle wiatr kryzysu. Edukacja ma sluzyc jego zdaniem powstrzymaniu temu. Wskazuje, ze jesli chodzi o jezyk, siwat sie zmienia, czesc Stanow zaczyna byc hiszpasnkojezyczna. Profesor Martin wierzy natomiast w budowe europejskiej kultury jako nowej laczacej wszytskich narracji )przypominam, e to medyk, ktorego na poczatku dyskusji Nornam Davies nazwal czlowiekim renesansu.


Komentarze
Pokaż komentarze