Varia
«zbiór różnorodnych tekstów, myśli lub notatek »
0 obserwujących
3 notki
2492 odsłony
642 odsłony

Kumato. Stary Japoński pancernik z II wojny światowej?

Foto.Nieznany
Foto.Nieznany
Wykop Skomentuj17

Rozczaruję, „Kumato” nie był pancernikiem w służbie Cesarskiej Marynarki Wojennej Wielkiej Japonii. Nawet nie jest takim pancernikiem, który był w planach budowy.


Dla nas ta dziwna nazwa, przypadła odmianie pomidorów o barwie czekoladowej lub brązowawej z lekkim odcieniem ciemnej zieleni. Czasami wpada w fiolet, ale takiego osobiście nie widziałem. Nawet nie wiem, czy będące w sprzedaży pomidory o takiej barwie są oryginalnym warzywem z przypisaną im nazwą „Kumato”, czy najzwyklej w świecie, są obecnie radosną twórczością rodzimych producentów.


„Kumato” jest opatentowaną nazwą odmiany pomidora, gdzie jest uprawiana przez specjalnie dobranych producentów w stosunkowo wielu krajach na świecie. Właścicielem odmiany jest pewna firma, która jest globalnym przedsiębiorstwem rolniczym, która produkuje agrochemikalia i nasiona. Nasiona tego warzywa nie są powszechnie dostępne, a jedynie dla określonej grupy producentów. Dlatego już po poznaniu profilu firmy zastanawiam się, czy zjadane przeze mnie ze smakiem czekoladowe pomidorki to jednak najlepszy kulinarny pomysł.


Samo warzywo, czy to te „firmowe”, czy powstałe w wyniku radosnej twórczości, charakteryzuje się wspomnianą wyżej barwą, dosyć twardą skórką oraz ładnym regularnym kształtem. Pomidory te „są same w sobie zbite”. „Oryginał” powinien być słodszy od powiedzmy tradycyjnych pomidorów, które uprawiamy bądź kupujemy.


Oczywiście, padają też pytania w sieci czy to „coś” nie jest przypadkiem genetycznie modyfikowane lub nie jest inną hybrydą otrzymaną przez jakiegoś szalonego profesora. W każdym razie, właściciele ogródków po wysianiu tej rośliny z pestek otrzymanych z zakupionych owoców stwierdzają, że to coś rośnie i daje brązowawe owoce oraz jak najbardziej przypomina to pomidora.


Ocenę tego „tworu” i jego walorów pozostawiam do oceny nam wszystkim, a przy okazji może ktoś ma więcej do powiedzenia w tym temacie i zechce się podzielić własnymi doświadczeniami i przemyśleniami w tym zakresie.


Serdecznie Pozdrawiam.


Wykop Skomentuj17
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości