lexblue lexblue
312
BLOG

Ona-On: Portret Predatora Seksualnego

lexblue lexblue Społeczeństwo Obserwuj notkę 4

Wcześniej
Ona-on jest 100% gejem. Od zawsze to wiedziała, nawet wtedy kiedy nie znała tego słowa. Z wyglądu jest atrakcyjną dziewczyną, ale typową chłopczyca; z charakteru i zachowania to typowy mężczyzna. Na dziewczyny zawsze reagowała namiętnie i bez samokontroli. Zakochiwała się wiele razy, ale pamiętny raz był w Niej. Ona 1 była z rodziny bardzo religijnej i sama głęboko wierzyła. Ona 1 wiedziała, że związek był grzeszny i chciała przed nim uciec. Przerwała studia w Warszawie i rozpoczęła nowe w Poznaniu; byle dalej od Ona-on. Ucieczka się jednak nie powiodła. Ona-on rzuciła swoją świetną pracę w Warszawie i ruszyła za Nią do Poznania. Otoczyła ją tam swoimi mackami na całe lata pijąc z niej soki miłości i życia. Ona 1 uciekła z tego związku do innej.

Potem
Ona-on była zrozpaczona po stracie Jej. Nie wiedziała co robić. Nie chciała zostać w Poznaniu i nie chciała z powrotem do Warszawy. Zbyt wiele było tam miejsc które przypominały o Niej. Czuła wszędzie jej zapach, miękkość piersi i cudownie rozłożone uda. Testosteron pulsował i Ona-on musiała znaleźć jakieś wyjście.

Teraz
Miała do wyboru Wrocław lub Śląsk. Gdzie łatwiej? Być może we Wrocławiu bo bardziej otwarty na świat, ale zdecydowała się na Śląsk bo miała tam kuzyna u którego mogła się zatrzymać. W pracy poznała Nią. Ona 2 była bardzo nieśmiała i zakompleksiona; przyjechała z innego miast, nie znała środowiska, nie miała znajomych i przyjaciół. Podobali jej sie chłopcy, wcześniej chodziła na randki, przespała się pary razy, ale nie miała wiele szczęścia do trwałych związków. Bardzo podobał jej się Tomasz, tylko, że bez wzajemności. Tomasz wolał niskie dziewczyny z dużymi piersiami i szerokimi biodrami. Lubił za nie łapać, tak po męsku - od tyłu. Uwielbiał jak dziewczyny były szalone i szły na spontan. Z lubością uprawiał ostry seks w klimatach BDSM. A Ona 2 była smukłą, stateczną i poważną dziewczyną; z kompleksami, dlatego zawsze uważała co robi i mówi. Była śliczna i dziewczęca i dokładnie w stylu Ona-on. A że Ona 2 była hetero? No cóż, nie ona pierwsza taka na drodze Ona-on się znalazła i prawie nigdy nie była to przeszkoda. Pierwsze co Ona-on zrobiła to się uśmiechnęła, potem pochwaliła za drobne osiągnięcia w pracy, powiedziała komplement za ładną bluzkę, makijaż, kolor paznokci. Przyniosła jakiś drobny podarunek, wyskoczyła z Nią na lunch. Zaproponowała wyjście; wpierw jedno, potem następne; była fajnie i Ona 2 się cieszyła, że ma towarzystwo i że nie jest już taka samotna. Testosteron w Ona-on pulsował, ale trzymała go w ryzach. Wiedziała, że świeżynkę łatwo przestraszyć i że musi być cierpliwa i ostrożna.

Wreszcie nadażyła się okazja. Trochę alkoholu, klub, przyciemnione światło, świetna muzyka. Ona-on pocałowała Ją. Ona 2 odpowiedziała, czekała przecież na to; bardzo się bała, ale pragnęła bliskości. Tak dużo przecież mówią w telewizji o gejach. Tak bardzo przecież chciała być modna i cool. Była przecież taka samotna, spragniona pieszczot, rozczarowana do świata i mężczyzn. Otworzyła się. Zamieszkały razem, zaczęły wszędzie chodzić razem. Ona-on zapanowała nad Nią całkowicie. Chcesz się umówić z Nią? Możesz, ale przyjdzie też Ona-on. Chcesz porozmawiać z Nią? Możesz, ale odpowie ci Ona-on. Chcesz by Ona 2 Cię odwiedziła? Możesz, ale wiedz, że przyjdą obie. Chcesz napisać maila lub sms do Niej? Proszę bardzo, ale Ona-on to przeczyta; może nawet jako pierwsza. Ona-on Ją uchwyciła i nie puści. Ale co zrobić bo rodzice nie akceptują? No to co, przecież jesteś ze mną szczęśliwa. Powiedz im to; powiedz, że jeszcze nigdy tak dobrze ci nie było; powiedz im, że to ja ci daje szczęście jakiego wcześniej nie zastałaś. Że to ich zrani? Przeżyją, nie martw się. Przecież najważniejsza jesteś Ty i Twoje szczęście i My i Nasze szczęście. Ale co zrobić z kuzynkami, kuzynami, koleżankami i kolegami z dawnych lat; z ciocia, wujkiem i ukochaną babcią? Jak to co? Tak samo powiedz im, wyjdź z klozetu, niech wiedzą, żeś gej. Wykrzycz im to w twarz; niech wiedzą jaką naprawdę jesteś. Że jesteś gejem i że jesteś z tego dumna. A oni - jeżeli Ciebie kochają - i tak nie maja innego wyjścia jak zaakceptować.

Przyszłość
Póki co są tylko plany. Niech oni wszyscy wreszcie zaakceptują Ciebie taką jaką jesteś naprawdę. Pobierzmy się, zaadoptujemy dziecko lub poddaj się in vitro. Plany szczęścia. Ja - Ona-on - ci go da.
 

lexblue
O mnie lexblue

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo