Tytułem wstępu dla mniej zorientowanych:
Romuald Orzeł - Prezes Zarządu TVP S.A.
Włodzimierz Ławniczak - Członek Zarządu TVP S.A.
Paweł Paluch - Członek Zarządu TVP S.A.
Przemysław Tejkowski - Członek Zarządu TVP S.A.
Przy czym Orzeł i Tejkowski są rekomendowani przez PiS
Ławniczak przez SLD,
natomiast Paluch przez Bolesława Borysiuka, pozostałość po koalicji 1000-lecia z ramienia Samoobrony.
Dla tych żyjących w zupełnie innej rzeczywistości, taka krótka informacja - zarząd odpowiada za bieżącą działalność spółki jaką jest TVP S.A., w tym za obsadę stołków dyrektorów poszczególnych anten.
Człowiek z wiecznie rozłożonymi rękami popłakuje w swoim wpisie, jaka to krzywda stała się jego jakiejś znajomce, którą popędzili (lub mają dopiero popędzić) z TVP. Istny horror, dokładnie taki sam jak z Anitą Gardias. Oczywiście na pytanie któż taki to zrobił, enigmatycznie odpowiada, że tajemniczy "oni", puszczając przy tym znacząco oko. Histerycy wpatrzeni w "rozłożone ręce" jak w obrazek, od razu orzekli, że ani chybił stoi za tym na pewno jakiś ubek-komunista.
A przecież ktoś się chyba podpisał na tym odwołaniu? Czyjeś nazwisko tam widnieje? Niech więc może któryś z tych wspaniałych śledczych (których jak wiadomo na S24 dostatek) oświeci mnie i zdradzi nazwisko tego szubrawca, lub szubrawców, którzy tego dokonali, w każdym z ww. wypadków. Inaczej to zwykłe gadanie po próżnicy, ot, takie właśnie hyc, hyc, hyc.
A tak, przy okazji, czy ktoś się spotkał gdzieś z jakąś wypowiedzią posła PiS-u, który przyznałby, że oglądał wiekopomne dzieło "Solidarni 2010"? Czy raczej wszyscy, tak jak Poncyliusz dzisiaj uciekają od jego oceny, zasłaniając się brakiem czasu na jego obejrzenie?





Komentarze
Pokaż komentarze (51)