Oto końcowy fragment notki:
„Jestem osobą, która ceni sobie bardzo spokój i prywatność. Nie znoszę szowinizmu, chamstwa i głupoty. Odpowiem tylko na jeden zarzut pewnego blogera dotyczący moich kwalifikacji zawodowych: Volkshochschule to placówka przygotowująca między innymi swoich uczniów do egzaminów końcowych na Uniwersytecie. Jeszcze nigdy nie słyszałem, by gdziekolwiek, nie tylko w Niemczech, terapeuta nie miał dyplomu Uniwersytetu. Proszę sprawdzić te informacje, drogi Panie, zamiast rozpowszechniać nieprawdziwe informacje o mnie. „
Mój komentarz:
Volkshochschule.- wbrew nazwie te ośrodki kształcenia dorosłych nie są uniwersytetami, ani szkołami wyższymi w rozumieniu sektora szkolnictwa wyższego . W Niemczech są przydzielane do sektora kształcenia ustawicznego w szkołach średnich. Coś na podobieństwo ośrodków Kształcenia Ustawicznego dla dorosłych w Polsce.
Ciekawe jaki cudem można uzyskać dyplom Uniwersytecki bez studiowania?
Skoro jednak twierdzi Pani, ze ma dyplom Uniwersytecki, to wystarczy go tylko zeskanować i opublikować. Ja swoje dyplomy z AGH i PK mogę opublikować w każdej chwili.
Zatem umowa stoi? Pani publikuje skan swojego dyplomu, a ja swojego.


Komentarze
Pokaż komentarze (28)