Helsińska Fundacja Praw Człowieka prosi szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o wyjaśnienie zasad przyznawania koncesji na cyfrowym multipleksie.
W skierowanym dziś wieczorem do Jana Dworaka piśmie Fundacja twierdzi, że jej wątpliwości budzi brak informacji o "jasnych oraz transparentnych kryteriach wyboru nadawców" przy rozstrzyganiu konkursu dotyczącego miejsc na platformie cyfrowej. I wskazuje na opisywany przez media przypadek Telewizji Trwam.
Panie Janie, Panie Janie,
Pan się nie boi rano wstać, rano wstać!
Nie będzie Fińczyk pluł nam w twarz, ani sobie z nas dworakował!
Podpowiadamy kilka kryteriów odmowy (wystarczcy Ctrl+C i Ctrl + V i ma Pan dzisiaj fajrancik):
- brak niemieckich filmów przyrodniczych
- zoologiczny antysemichnityzm wyssany z mlekiem matki już od kolebki
- brak kupy Kuby Wojewódzkiego
- brak neutralności światopoglądowej
- nierównowaga w prezentowaniu różnych religii
- obecność osób powszechnie uznanych za nieuznawane powszechnie
- brak należnej i należytej miłości ku Tusku
- grzyby, grzyby, grzyby
- i najważniejsze: "bo nie"
LINK: Finowie z finkami w boju o interesy Toruńskiego Koncernu Medialnego (TKM)




Komentarze
Pokaż komentarze (2)