Tytułowa obłuda dotyczy głównie polityków, ale czy nie są oni wybrańcami narodu. Czy opisywane wydarzenia, nie były bagatelizowane? Dlaczego z tamtych dni nie wyciągnięto wniosków i nadal słucha się kłamliwych krzyków?
Przypada w tym roku 15 rocznica wydarzeń, które powinny ku przestrodze być ważną częścią edukacji współczesnej młodzieży. 4 czerwca 1992 roku miało bowiem miejsce wydarzenie bez precedensu. W świetle prawa, dokonano zamachu stanu nie tylko na ówczesny rząd Jana Olszewskiego, tworzony między innymi przez partię Porozumienie Centrum, ale także na cały naród. A dokładnie na jego moralny kręgosłup.
Co prawda wspomniana podstawa konstrukcji duchowej narodu, była już wcześniej obijana, kijami, dzierżonymi przez niektórych polityków i publicystów, ale tym razem był to cios niemal śmiertelny. Niczym ciężkim młotem kowalskim, zdruzgotano i przetracono kręgosłup społeczeństwa polskiego. Ci, którzy byli bohaterami dla Polaków, zawiązali spisek z dawnymi oprawcami i niczym wieko trumny zamknęli przed Polakami drzwi do poznania prawdy o przeszłości Polski, o przeszłości trudnej, ale jakże ważnej dla naszej tożsamości.
Nasz naród, w większości katolicki powinien zdawać sobie sprawę z faktu, iż do zbawienia potrzebne jest wyznanie grzechów. Tymczasem, w czerwcu 1992 podjęto decyzje, które omal nie wprowadziły Polaków do czeluści piekielnych, a przynajmniej do samych bram szatańskiego raju mogły zaprowadzić.
Tego to bowiem dnia, noblista, niemalże wówczas bohater narodowy zasiadł do stołu, razem z działaczami SLD, którzy wcześniej w szeregach PZPR dzielnie realizowali plany rozwoju łże ojczyzny ludowej.
Nie zasiadał sam, obok niego byli działacze dawnej UD i KLD, a współcześnie PO, byli koledzy z PSLu i wielu innych wybranych demokratycznie przez naród. Wspólnie postanowili zablokować to co niezbędne dla demokracji postsowieckich. Zablokowali niemalże na 15 lat lustracje. Dlaczego, bo Kaczyńscy i ich koledzy to byli chorzy ludzie jak krzyczał Jacek Kuroń? Dziś też się to mówi o tym bohaterskim środowisku i mówią to niemal ci sami ludzie, tyle, że ich styl świadczy o problemach z pamięcią. Co robi PiS to źle, ale jak my to robiliśmy to było słusznie!!!
To jest logika myślenia tych person! Mają problemy z pamięcią, bo krzyczą dziś, że niedoceniany i przez całą III RP marginalizowany Andrzej Gwiazda, działał z inspiracji SB. Podają nogę, a potem razem z niedawnym wrogiem tworzą ruchy obrony demokracji. Sami w końcu nie wiedzą, czy je poprą, czy nie. Ową demokrację chcą bronić miedzy innymi ludzie, którzy współtworzyli reżim, który przez lata niszczył polski naród. Wpadli w jakąś histerię i wciąż krzyczą o łamaniu zasad funkcjonowania demokracji.
Mało tego wmawiają to społeczeństwu, którego część zaczyna bezrefleksyjnie podobne absurdy powtarzać. Jednak z podobnymi zarzutami nie będę polemizował w tej chwili, bo nie miejsce na to, o innym dramatach ten felieton i nawet czasami nie warto ustosunkowywać się do rzeczy, które swoją niedorzecznością raczej uśmiech wywołują, choć w liczbie w jakiej występują, do irytacji doprowadzać zaczynają.
Wracając do dramatu 4 czerwca. Podejrzewać można, że chodziło wówczas, tym zamachowcom na normalność, o ochronę własnego wizerunku. Jeżeli ktoś broni lustracji, to jak mawia ksiądz Isakowicz – Zaleski, nigdy nie wiadomo, czy osoba robi to z przekonań, czy też chroni siebie i kolegów. Dlaczego, w naszym kraju nie wolno publicznie mówić o „Bolku”, bo nie przystoi. A ten który, prawdopodobnie nosił ten pseudonim, może bezkarnie rzucać zarzuty pod adresem bohaterów. Przypomina to nagonkę czasów stalinowskich, na żołnierzy AK. Niszczy się bohaterów, a wielbi tych co maja ręce skąpane we krwi niewinnych. Czy to jest normalne?
Taką normalność zapewnili nam właśnie ci, co postanowili obalić rząd Olszewskiego! Morze warto obejrzeć film, Pana Posła Jacka Kurskiego Nocna Zmiana. Czy nie warto ściągnąć zasłony milczenia, usłyszeć obwieszczenie wycofane, w ostatniej chwili, w którym Wałęsa przyznaje się do współpracy. Przypomnijmy sobie, kto brał udział w tym haniebnym czynie! Nie bójmy się, niech się teraz boją, ci co ukrywali przed narodem prawdę.
Prawda Was wyzwoli(J 8,32). Nadszedł czas lustracji, skończyły się WSI, rozbijane są układy. IV RP się zbliża. Nie bójmy się jej! Przywitajmy z radością i pozwólmy odkryć prawdę ukrytą przed społeczeństwem. Skończmy z obłudą i wmawianiem co jest standardem a co nie.
Koniec, w piętnastolecie tragedii czerwcowej, możemy wreszcie patrzeć spokojnie w przyszłość. W przyszłość jak najbardziej demokratyczną, bo właśnie te standardy pozwalają, na to, aby grupa odsunięta z woli narodu od władzy, teraz zamydlała społeczeństwu oczy wołaniem w obronie ich „demokracji”. Mam nadzieję, że mimo tych krzyków rozpaczy, przedawkowanie kłamstw, jakie zaaplikowała Polakom III RP nie będzie miało już miejsca.


Komentarze
Pokaż komentarze (49)