Według informacji jakie podają media teka ministra gospodarki zostanie zaproponowana Pawlakowi z PSL. Natomiast finansami zaopiekuje się Chlebowski z PO. Dlaczego PO, które kroczyło do zwycięstwa w wyborach pod sztandarem cudu gospodarczego nie chce ponosić pełnej odpowiedzialności za gospodarkę?
Za pewne działacze tej partii będą w odpowiedzi powoływać się na demokratyczne standardy. Ale moim zdaniem prawda jest inna. "Nawarzyłeś sobie piwa, to teraz je wypij". Ale Kufel jest widocznie za duży dla PO, a tak zawsze będzie można podzielić się goryczą z koalicjantem.
Takie decyzje zapewne oddalają wizję wolnorynkowych reform i spychają PO coraz bardziej w lewo. Ale czy powinno nas to dziwić? Przecież już nie pierwszy raz PO nie dotrzymuje słowa. Bo jak to było z tym przyjmowaniem subwencji? Mieli zrezygnować z nich, ale skoro dają, to dlaczego właściwie nie korzystać.
Analizując zachowania polityków PO w zasadzie rezygnacja z gospodarki nie dziwi, szkoda tylko, że kolejny raz nabrali wyborców na piękne hasła.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)