Dziennik.pl zapowiada:
Koniec z drogowymi bublami - zapowiadają drogowcy. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad daje aż sto milionów złotych na kontrolę tego, co firmy budowlane robią na polskich drogach. Urzędnicy zapowiadają, że każdego, kto wybuduje kiepską drogę czekają surowe kary.
GDDKiA kontrolować już będzie na etapie budowy, a jeśli kontrola fuszerki nie wykaże, a ta wyjdzie później, to firma budowlana zapłaci wysoką karę i z racji wydłużonej gwarancji poprawi babole.
Co mi to przypomina? Mamy błąd w procesie, to twórzmy dodatkowe mechanizmy, które zmniejszą efekty tego błędu. I to zmniejsza w niewielkim tylko zakresie - ot, jeden czy dwa remonty na koszt firmy budowlanej i kare do 100mln zł przy koszcie np. autostrady rzędu powiedzmy 2mld zł.
Prawdziwy problem, to przetargi. Obecnie sformułowane są tak, że decydującym kryterium jest cena, a jakość jest całkowicie ignorowana. Przetargi wygrywaja te firmy, które są w stanie ciąć cenę poniżej kosztów wykonania. Potem nadrabiają na materiałach i obniżaniu jakości. Grubość płyty betonowej zbyt mała? No problem, najwyżej będzie pękać. Zły skład masy bitumicznej? Spoko, koleiny się zniweluje, wyleje się jeszcze raz za parę lat. Gwarancja jest na 5 lat? Nawet tyle nie wytrzymuje obecnie. Niech dadzą gwarancję na 10 lat. Autostrada powinna wytrzymać bez remontu co najmniej 30, jak nie 60 lat. Tego nie zapewnią żadne kary, ani remonty - to da tylko odpowiednia jakość od samego początku.
W innych krajach z przetargu wykluczane są najdroższa i najtańsza oferta. Firmy, aby zmieścić się między skrajnościami, muszą wyceniać swoją pracę zdecydowanie w okolicach prawdziwych kosztów. Do tego prawo musi być uzupełnione o możliwości rzeczywistego definiowania jakości, bo póki co, to nie można zawrzeć w warunkach przetargu nic, co by dyskwalifikowało któregokolwiek oferenta.
p.s. zaznaczam, iż prawo o przetargach znam bardzo pobieżnie, a powyższe problemy znam z opowieści ludzi pracujących w firmach budowlanych, więc moje informacje mogą być niepełne.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)