Po pierwsze - "presja na wylądowanie pochodziła z kręgów prezydenckiej ekipy"
Proszę udowdnić, że prezydent, bądź ktoś z jego otoczenia wywierał presję na pilotów, żeby lądowali w skrajnie niebezpiecznych warunkach. Prosze to udowodnić, albo odwołać, to co Pan napisał.
"Po drugie – mamy jedną nowość, mianowicie informację jakoby gen. Błasik był „podpity”."
Podpity? Nie ma dowodu na to, ze w chwili katastrofy gen. Błasik był pod wpoływem alkoholu.
Wklejam to, co napisałam już gdzie indziej:
"Badanie krwi przeprowadzono 11 kwietnia w Departamencie Ochrony Zdrowia, Biuro Ekspertyz Medyczno-Sądowych w Moskwie. W organizmie osoby badanej wykryto "alkohol etylowy w stężeniu we krwi 0,6 promila".
11 kwietnia to doba po katastrofie, a już po 24 godzinach od zgonu badanie krwi pod kątem zawartości alkoholu jest niemiarodajne
http://www.rp.pl/artykul/2,593062-Ekspert--Blasik-niekoniecznie-pil-.html
http://mareksiwiec.salon24.pl/268230,ostroznie-z-umiedzynaradawianiem-smolenska#comment_3814507
"Prezydentem dużego europejskiego państwa był Lech Kaczyński."
I tu się zgadzamy.
A co do raportu MAK, to jak powiedział Edmund Klich, należało go w całości odrzucić. Niestety, ani Tusk, ani jeszcze aktualny prezydent Komorowski, nie zdobyli się na to.
PACZULA 139 1905 | 14.01.2011 13:59
@paczula
Przyznam, że jestem zaskoczona, pan Matejczyk zamiast odnieść się do meritum straszy mnie banem. Z taką sytuacją sie jeszcze na s24 nie spotkałam.
A to dalszy ciąg rozmowy...
Do rzeczy, panie Matejczuk,
proszę odnieść się do meritum, a nie straszyć mnie banem.
A odpowiedzi merytorycznej , jak nie było tak nie ma :)

