ManiaM ManiaM
917
BLOG

Wyborcza "neutralność" toruńskich mediów

ManiaM ManiaM Rozmaitości Obserwuj notkę 4

     Pod jednym z moich postów pojawił się wyrzut kierowany do toruńskiego Prawa i Sprawiedliwości, iż w mieście nie widać przedstawicieli jego komitetu wyborczego. Z przyjemnością chcielibyśmy prezentować nasze poglądy, dokonania i zamierzenia, okazuje się jednak, że nie wszystkie lokalne media są zainteresowane dostarczaniem (pełnych) informacji wyborczych. 

     Najbardziej przejrzysty pokaz swoich możliwości przedstawiły dziś "Nowości", które podobnie jak inne redakcje otrzymały zaproszenie na konferencję prasową kandydatek Komitetu Wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Spotkanie miało miejsce w przytulnej kawiarni "Róże i Zen". Aromatyczna kawa i herbata, a także pozytywne osobowości pań nadały rozmowie ton przyjaznej, choć pełnej troski o przyszłość Torunia, pogawędki. Na spotkaniu pojawiły się reprezentantki wszystkich komitetów wyborczych: z okręgu nr 1 pani Halina Kaczyńska, z okręgu nr 2 panie Renata Kozioł i Maria Mazurkiewicz, z okręgu nr 3 panie Aniela Hebel-Szmak i Daria Cieplik i z okręgu nr 4 pani Ewa Obremska-Zaleska. Podzieliłyśmy się z dziennikarkami (dopasowanie płci niezamierzone :)) informacjami na temat naszych programów wyborczych, a jednocześnie wykorzystałyśmy wspólnie spędzony czas na bardzo owocną dyskusję. W wypowiedziach pojawiły się m.in. komunikacyjne problemy Miasta, skąpe zaplecze sportowe (przy słabym wykorzystaniu istniejących obiektów), pomysły na rozwinięcie pomocy prawnej dla mieszkańców Torunia, potrzeba konsultacji społecznych, konieczność zagospodarowania Rudaku i Stawek oraz rozwój placówek oświatowych.

   Ponieważ niepokoił nas brak przedstawicieli redakcji znajdującej się vis a vis kawiarni, jedna z kandydatek zdecydowała się na sprawdzenie przyczyny u źródła. Otrzymała dość zaskakujące wyjaśnienie. Otóż dziennikarze "Nowości" tłumaczyli się odgórnym zakazem... brania udziału w kampanii wyborczej. Nie proponowałyśmy im kandydowania, bo na to już za późno, nie prosiłyśmy o poparcie, mamy je u tych, którzy nas znają. Wydawało nam się, że lokalny dziennik ma za zadanie informować mieszkańców Torunia o tym, co w naszej Małej Ojczyźnie się dzieje. A dzieje się kampania wyborcza.

     Oczywiście artykuły  o tytułach: "Z debaty na debatę. Ty też możesz zadać pytanie", "Pół miliona wisi na ulicach", "Nowa Chełmińska  - trzy tygodnie wcześniej", "W grudniu ślizgawka, w przyszłości także basen!" nie mają żadnego związku z wyborami. Może wobec tego kierownictwo dało zakaz, ale zbliżania się do kandydatów Prawa i Sprawiedliwości?

 

 

ManiaM
O mnie ManiaM

Kochaj wszystkich ludzi, zaufaj niewielu /z Shakespeare'a/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości