Na SG Salonu pojawiły się teksty broniące legalności przebywania Janukowicza na posadzie Prezydenta Ukrainy, w tym żaden z tych tekstów nie powołuje się na konkretną literę prawa, co daje wiele do myślenia.
Wielu polskich "obrońców" Janukowicza lamentuje nad tym, że opozycja nie dotrzymuje się umowy podpisanej z Janukowiczem 21 lutego br.
Zacznę swoje rozważania od tej Umowy. Przytaczam jej najważniejszy fragment:
Ми, сторони, що нижче підписалися, домовилися про таке:
1. Протягом 48 годин після підписання цієї угоди буде прийнято, підписано і оприлюднено спеціальний закон, який відновить дію Конституції України 2004 року зі змінами, внесеними до цього часу. Підписанти заявляють про намір створити коаліцію та сформувати уряд національної єдності протягом 10 днів після цього.
2. Конституційна реформа, що врівноважуватиме повноваження Президента, уряду та парламенту, буде розпочата негайно і завершена у вересні 2014 року.
3. Президентські вибори будуть проведені одразу після прийняття нової Конституції України, але не пізніше грудня 2014 року. Буде прийнято нове виборче законодавство, а також сформовано новий склад Центральної виборчої комісії на пропорційній основі відповідно до правил ОБСЄ і Венеціанської комісії.
4. Розслідування нещодавніх актів насильства буде проведено під спільним моніторингом влади, опозиції та Ради Європи.
5. Влада не запроваджуватиме надзвичайний стан. Влада й опозиція утримаються від застосування силових заходів.
Верховна Рада України прийме третій закон про звільнення від відповідальності, який поширюватиметься на ті ж правопорушення, що й закон від 17 лютого 2014 року.
Обидві сторони докладатимуть серйозні зусилля для нормалізації життя в містах і селах шляхом звільнення адміністративних та громадських будівель й розблокування вулиць, скверів і площ.
Незаконна зброя має бути здана в органи Міністерства внутрішніх справ України протягом 24 годин з моменту набрання чинності вищезгаданим спеціальним законом (п.1 цієї Угоди).
Після зазначеного періоду всі випадки незаконного носіння та зберігання зброї підпадатимуть під чинне законодавство України. Сили опозиції та влади відійдуть від позицій протистояння. Влада використовуватиме сили правопорядку винятково для фізичного захисту будинків органів влади.
Każdy, kto umie uważnie czytać teksty prawne musi zauważyć, że ta Umowa jest bardzo ciekawie skonstruowana.
Wszystkie daty regulujące zdarzenia, które mają się odbyć mają ograniczenie górne, ale nie mają ograniczenia dolnego. Przykłady:
- w ciągu 48 godzin;
- w ciągu 10 dni;
- do końca września 2014 r.;
- do końca grudnia 2014 r.
Co to oznacza?
Umowa nie zabrania podejmować odpowiednie decyzje już 22 lutego. I tak się dzieje.
Wróciliśmy do Konstytucji 2004 r. Zgodnie z nową Konstytucją ogłosiliśmy wybory prezydenta.
Była sformowana koalicja frakcji. Koalicja wysunęła kandydaturę premiera, a ten zaproponował kandydatury do składu rządu.
Zgodnie z umową, odpowiednie dokumenty uchwalone Wierchowną Radą Ukrainy powinien podpisać Prezydent.
A Prezydenta nie ma!
I w tym miejscu pozwolę sobie zadać pytanie takim blogerom, jak Alex_Disease:
Wy uznajecie legitymność Prezydenta Komorowskiego w dniu 10.04.2010 r.?
Przecież on się powołał na ten urząd sam, nie mając żadnej informacji o tym, gdzie jest legalny Prezydent RP, Lech Kaczyński.
Zwracam uwagę swoim czytelnikom na bardzo ciekawą sytuację.
Nikt nie odwoływał Prezydenta Ukrainy Janukowicza.
On sam wyjechał z Kijowa, a potem z Ukrainy, pozostawiając kraj w bardzo ciężkim położeniu.
Jeśli mu nawet nie inkryminować na tym etapie zbiorowego zabójstwa, to nie podlega najmniejszej wątpliwości, że był przestępcą, o czym świadczy Mieżygorie.
Ja powiem tak: Niech wraca do Kijowa. Wierchowna Rada Ukrainy zdejmie z niego niedotykalność i Generalna Prokuratura zrobi swoje.
P.S.: Jedną poważną pomyłkę WRU dzisiaj naprawdę zrobiła. Powołała na Premiera A. Jaceniuka, a następnie Turczynow, spiker parlamentu przedstawił kandydatury ministra obrony narodowej i ministra spraw zagranicznych.
Zrobił to jako spełniający obowiązki Prezydenta Ukrainy. I to był błąd. Trzeba było przekazać te obowiązki Premierowi Ukrainy i ten powinien był przedstawić te kandydatury.
P.S.: Nie był to jedyny błąd tej Wierchownej Rady Ukrainy. O jednym takim, który będzie miał skutki procesualne napiszę w następnej notce.


Komentarze
Pokaż komentarze (30)