mapo mapo
284
BLOG

Arab może a ja nie....

mapo mapo Polityka Obserwuj notkę 2

 Ja, biały człowiek przyjeżdżając do kraju arabskiego/islamskiego muszę podporządkować się regułom tam panującym a dodatkowo lepiej abym uważał na własne życie. Oglądając program w TV RELIGIA (przepraszam, ale nie pamiętam tytułu) w którym odbywał się spór pomiędzy chrześcijaninem a islamistą, dowiedziałem sie, że jeśli przyjade do kraju arabskiego mogę zostać zabity. 

 

Arab przyjeżdzający do Europy jest traktowany zupełnie inaczej. Nie asymiluje się z europejczykami. Tworzone są dzielnice arabskie, do których lepiej nie wchodzić. Próbują oni nałożyć nam ich racje i przyzwyczajenia. Jeśli radykalny wyznawca islamu zabija obywatela kraju europejskiego - nie jest on traktowany jak terrorysta, a środowiska islamskie nie są krytykowane ale jeszcze bardziej chronione przez media.

Gdzie ja żyje?

Z czego to wynika? 

Jak można doprowadzić do upadku naszej kultury?

POLITYCZNA POPRAWNOŚĆ i SŁABOŚC UE.

 

 

mapo
O mnie mapo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka