Kto nie słyszał o Chinach jako zagrożeniu dla porządku na tym Świecie. Co najmniej raz w tygodniu można przeczytać o strasznym traktowanym obywatelu Chin.
Oczywiście nie wątpię, że takie przypadki mają miejsce w Chinach bo to przecież duży kraj i wszystko może się zdarzyć. Ale dokładnie takie same przypadki mają miejsce w Polsce albo w kochanej USiA!!!
Przecież wczoraj w POLSCE facet podpalił się przed Kancelarią Premiera. Gdyby takie coś miało miejsce w Chinach to media mówiły by o strasznym reżimie chińskim.
Ale nie o tym ten temat. USA bije w Chiny przy każdej możliwej okazji. Chiny są pierwszą gospodarką świata (USA już druga) więc amerykanie walą jak się da, mówiąc o prawach człowieka itd.
A teraz za sprawą ostatniej afery, dowiadujemy się, że USA jest zagrożeniem dla demokracji. Obama wie wszystko o wszystkich jak SB kiedyś. Czy w takim przypadku, JA jako normalny szary człowiek jestem wolny?! Przecież oni wiedzą o mnie wszystko a może nawet więcej niż ja sam o sobie wiem.
Rozumiem bezpieczeństwo narodowe ale bez przesady.
Tak więc niech mi nikt nie gada, że USA to raj a CHINY to piekło.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)