ciąg dalszy poprzedniej notki
Trzeci raz z kolei (w ciągu 4 dni) syryjskie oddziały reżimowe ostrzelały oddziały izraelskie.. uszkadzając pojazd, tym razem źródło ostrzału zostało zniszczone, pierwsze dwa ostrzały pozostały bez odpowiedzi... ( 1) ( 2 )
Oddziały syryjskie i Hezbollahu zdobyły strategiczne miasto Al-Qasayr, co znacznie upraszcza drogę dla dostaw sprzętu do Libanu. Czy to wpłynęło na postawę Izraela ?
Prezydent Assad ma coraz mocniejsze karty w ręku, i jego zdolność do „przeżycia” wydaje się być bardzo niedoszacowana przez USA i Izrael...
Oddziały syryjskie zdobywają coraz więcej terenu. Ta przegrana odcięła „bojowników o wolnoś i demokracje" od zaopatrzenia z terytorium Libanu (pozostały im już tylko dostawy z kierunku tureckiego).
Izrael pomaga Al. Quaidzie ? przyjmując rannych "bojowników o wolność i demokracje" do swojego szpitala i odsyłając ich potem na front ?
Izrael wspiera tego który przegrywa ? Konflikt musi trwać ? czy powstaną strefy „nielotne”, chroniące rebeliantów ?
Czy jest dobry scenariusz dla Izraela ? opcje :
1. Atak na Al Quazayr żeby zablokować dostawy dla Hezbollahu, otwarta wojna z Syrią i Hezbollahem,
2. Ataki na konwoje z bronią, ale to już może więcej nie zadziałać, strona przeciwna szybko się uczy, i pod osłoną nocy wysyła „mrówcze” transporty..
3. Ataki na miejsca przeznaczenia .. ale to wywołałoby również otwarty konflikt z Hezbollahem, i z Syrią... ( 3)
Czy w tym świetle wsparcie „bojowników o wolność i demokracje” nie jest pragmatyczne ? Niesamowita jest adaptacja Izraela do zmieniających się warunków, ich sprawność....
to jest warunek ich przetrwania, często są wypowiadane opinie na temat państwa Izraela, bardzo negatywne, łatwo się ocenia jak się jest daleko i ma się inne motywacje niż przetrwanie..
Bardzo istotnym aspektem tej wojny jest los chrześcijan w tamtym regionie którzy bez względu na to kto wygra, albo wyjadą, ... albo zginą.. ( notka)
źródła, inspiracje :



Komentarze
Pokaż komentarze (14)