Od rana paskach wszystkich stacji telewizyjnych leci jedna informacja. Upadło biuro podróży! Informacja leci w kółko. Nie ma żadnego ważniejszego wydarzenia. Tak jakby obudził się wulkan pod Yellowstone. Reporterzy uwijają się jak w ukropie. Są chyba na wszystkich możliwych lotniskach i od razu wyłapują z tłumu pasażerów klientów nieszczęsnego biura. Marszałek mazowiecki z urzędu wszczyna postępowanie prokuratorskie przeciwko właścicielom biura, którzy „już prawdopodobnie wcześniej wiedzieli, że firma upadnie” (a co, mieli ogłosić upadłość podczas święta haratania w gałę?).
Oczy przecieram ze zdumienia. To już teraz tak będzie zawsze? Drżyjcie więc odbiorcy wielkich rządowych kontraktów. Drżyjcie niedobrzy przedsiębiorcy nie płacący swoim podwykonawcom. Już się teraz rząd dobierze wam do dupy. Od teraz w wiadomościach telewizyjnych będą – tak jak dziś – transmisje z upadających na żywo przedsiębiorstw. Prawdopodobnie Marcin Zimoch zostanie przesunięty z redakcji sportowej i będzie wykrzykiwał do komorników swoje „kończ Turku, kończ”. Oj żałują firmy, które upadły przy budowie autostrad, że nie trafiły w swój czas, oj żałują. Ich losem interesował się jedynie underground. I jaka to jest sprawiedliwość na tym świecie.
A ja idę o zakład o dobre piwo nie sponsorujące UEFA, że w upadającym biurze podróży nie ma nikogo z drużyny Timura lub też krewnych lub znajomych stronniczego królika.
Euroturyści już wyjechali z naszego kraju. I niech żałują. Większość z nich to mieszkańcy zamożnych od dziesiątek lat krajów, z od zarania kapitalizmu funkcjonującymi giełdami papierów wartościowych. I od razu należy się powiedzieć: co wy dzieci kwiaty z Zachodu wiecie o giełdzie? U nas to jest giełda! U nas to jest ryzyko inwestowania! Oto dwie wielkie firmy budowlane, realizujące kontrakty rządowe a będące obecnie w stanie upadłości, od miesiąca mają niesamowitą zwyżkę kursów giełdowych. Ktoś zwariowany – wydawałoby się – skupuje akcje upadających przedsiębiorstw. I co wy na to pieski francuskie? I co wy na to wymuskanie gogusie z londyńskiego City? Są u was tacy gieroje? Są u was takie rekiny giełdowe? I co wy na to lalusie z Zachodu? Co wy wiecie o prawdziwym kapitalizmie? Macie coś takiego u siebie?
Co prawda cień rzuca na to wicepremier ujawniając dopiero wczoraj, że rząd ma zamiar dokonać liberalno-demokratycznej nacjonalizacji tych przedsiębiorstw. Ale ja idę o zakład o jakiekolwiek piwo, że komisja nadzorująca giełdę nie dopatrzy się tu żadnych nieprawidłowości.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)