Z artykułu dowiesz się:
- W 2025 roku więcej Polaków opuściło Szwecję, niż się w niej osiedliło
- W Szwecji mieszkało 98 311 osób urodzonych w Polsce, a Polacy byli czwartą największą grupą narodowościową
- Różnice między polskimi i szwedzkimi wynagrodzeniami w części zawodów medycznych oraz w budownictwie wyraźnie się zmniejszyły
- Duża różnica pozostaje m.in. w opiece nad seniorami – w Göteborgu zarobki wynoszą około 8612 zł netto, a mediana w Polsce to około 4216 zł netto
Z danych szwedzkiego Centralnego Urzędu Statystycznego (SCB) wynika, że w 2025 roku w Szwecji mieszkało 98 311 osób urodzonych w Polsce. Polacy są czwartą największą grupą narodowościową w tym kraju, jednak w ubiegłym roku więcej osób wyjechało ze Szwecji, niż się w niej osiedliło.
Polacy coraz częściej rezygnują ze Szwecji
– Przez lata kalkulacja była dla Polaków stosunkowo prosta: wyjazd do Szwecji oznaczał wielokrotnie wyższe wynagrodzenie. Stąd nawet relokacja i rozłąka z rodziną były dla wielu osób akceptowalnym kosztem. Dziś ta różnica w części profesji wyraźnie się zmniejszyła i w związku z tym pracownik, rozważając wyjazd, porównuje dziś nie tylko pensję, ale cały pakiet warunków życia i pracy. Ujemne saldo migracji Polaków w 2025 roku można traktować jako jeden z sygnałów tej zmiany – komentuje Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy, założyciel Personnel Service.
Szwedzki rynek pracy od lat przyciągał Polaków do zawodów związanych z ochroną zdrowia, jednak różnice w wynagrodzeniach w tych profesjach między Polską a Szwecją systematycznie maleją. Od 2017 roku w Polsce wysokość najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne jest powiązana z przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniem brutto w gospodarce narodowej.
Obowiązujące od 1 lipca 2026 roku stawki sprawiają, że różnica między wynagrodzeniami w Polsce a zarobkami w szwedzkim Göteborgu jest wyraźnie mniejsza. Pielęgniarka specjalistyczna w Göteborgu zarabia około 14 687 zł netto, podczas gdy w Polsce jej wynagrodzenie podstawowe wynosi 8159,62 zł netto. W przypadku pielęgniarki jest to odpowiednio około 12 788 zł netto w Göteborgu i 6035,30 zł netto w Polsce. Fizjoterapeuta w Göteborgu może liczyć na około 12 966 zł netto, natomiast wynagrodzenie fizjoterapeuty ze specjalizacją w Polsce wynosi około 8200–8500 zł netto.
– Różnica w wynagrodzeniach pozostaje widoczna, jednak w Polsce na ostateczny poziom zarobków wpływają także dodatkowe składniki wynagrodzenia, takie jak dodatki za pracę w nocy, niedziele i święta, staż pracy oraz dodatkowo płatne dyżury, które mogą istotnie zwiększyć miesięczną wypłatę. W takich przypadkach zarobki zbliżają się do poziomu szwedzkiego, a u niektórych medyków mogą nawet go przekraczać – zauważa Krzysztof Inglot.
W tych zawodach Szwecja nadal płaci znacznie więcej
Nie wszystkie zawody związane z ochroną zdrowia oferują w Polsce wynagrodzenia zbliżone do szwedzkich. Opiekun medyczny w Göteborgu może zarabiać około 10 438 zł netto, podczas gdy w Polsce jest to kwota prawie o połowę niższa – około 5500–5800 zł netto. Osoba opiekująca się seniorami może liczyć w Göteborgu na około 8612 zł netto, natomiast w Polsce mediana wynagrodzeń wynosi około 4216 zł netto.
Zapotrzebowanie na pracowników w tych zawodach będzie rosło. Już w tym roku liczba osób powyżej 60. roku życia sięgnie 10,1 mln, a populacja osób powyżej 75. roku życia wynosi około 2,9 mln. Według prognoz GUS w 2060 roku wzrośnie ona do 5,8 mln.
Wyjazd do Szwecji nie zawsze się opłaca
Sektorem tradycyjnie przyciągającym Polaków do Szwecji jest budownictwo. Pracownik budowlany w Göteborgu może zarabiać około 11 272 zł netto. W Polsce zarobki wynoszą od 6465 do 8510 zł netto, przy czym pracownik ogólnobudowlany bez wąskiej specjalizacji zarabia zwykle 4761–7147 zł netto.
– Budownictwo dobrze pokazuje, dlaczego samo porównanie dwóch stawek może prowadzić do błędnych wniosków. W Polsce wykwalifikowany fachowiec może dziś negocjować warunki, zmieniać pracodawcę, pracować samodzielnie albo łączyć etat z dodatkowymi zleceniami. Nadal istnieje premia za pracę w Szwecji, ale dla części osób nie rekompensuje ona już kosztów życia, przeprowadzki czy rozłąki z rodziną. Nie oznacza to końca emigracji zarobkowej. Oznacza natomiast, że decyzja o wyjeździe jest dziś bardziej złożona. Dla części pracowników wyższa pensja w Szwecji nadal będzie wystarczającym argumentem. Dla innych większą wartość będzie miała możliwość pozostania w Polsce, pracy blisko rodziny i korzystania z rosnącego popytu na konkretne kwalifikacje – podsumowuje Krzysztof Inglot.
Fot. Flaga Szwecji/East News
Tomasz Wypych




Komentarze
Pokaż komentarze (14)