Z artykułu dowiesz się:
- Kierowca autobusu miejskiego w Warszawie może liczyć na 7900 zł brutto miesięcznie, wliczając podstawę oraz premie
- W Krakowie prywatny operator oferuje kierowcom od 6500 do 8800 zł brutto miesięcznie
- Na wysokość wypłaty wpływają m.in. premie, nadgodziny oraz dodatki za pracę w nocy, weekendy i święta
- Braki kadrowe i odchodzenie doświadczonych kierowców na emerytury zwiększają presję na podnoszenie wynagrodzeń
We Wrocławiu spółka miejska oferuje minimalne wynagrodzenie od 7,2 tys. zł brutto, co wpisuje się w obserwowany trend podnoszenia stawek w celu przyciągnięcia i utrzymania pracowników. Różnice między miastami i pracodawcami są widoczne także na przykładzie Poznania, gdzie według lokalnych publikacji stawka zasadnicza w MPK wynosi 6000 zł brutto, a wraz z premiami regulaminową i frekwencyjną całkowite miesięczne wynagrodzenie sięga około 7200 zł brutto plus dodatki zależne od grafiku.
Kierowcy autobusów mogą zarobić ponad 8 tys. zł
Na konkurencyjnych rynkach funkcjonują również operatorzy prywatni. W Krakowie aktualne ogłoszenia Mobilis pokazują przedział 6500–8800 zł brutto miesięcznie dla kierowców komunikacji miejskiej. Dobrze ilustruje to, jak wysoko wyceniane są uprawnienia kategorii D oraz dyspozycyjność do pracy zmianowej.
Wynagrodzenie kierowcy autobusu składa się z pensji podstawowej i dodatków. Do najczęstszych należą premie regulaminowe, frekwencyjne i motywacyjne, a także dodatki za godziny nocne, weekendy i święta. To właśnie rozkład pracy, liczba zmian i gotowość do brania nadgodzin decydują w głównej mierze o tym, czy wynagrodzenie będzie bliżej dolnej, czy górnej granicy rynkowych widełek.
W wielu miastach brakuje kierowców, a część doświadczonej kadry odchodzi na emerytury, dlatego utrzymuje się presja płacowa i trwa ciągły nabór. Przełożenie niedoboru kadr na oferty pracy widać w doniesieniach o setkach wakatów i rosnących propozycjach płacowych w dużych ośrodkach.
Ile pracuje kierowca autobusu miejskiego?
Kierowca autobusu miejskiego zwykle pracuje w systemie zmianowym, około 8–10 godzin na dobę, często w tzw. systemie przerywanym między szczytami komunikacyjnymi. Zgodnie z ustawą o czasie pracy kierowców tygodniowy czas pracy wraz z nadgodzinami nie może przeciętnie przekraczać 48 godzin w okresie rozliczeniowym, choć w pojedynczym tygodniu może sięgnąć 60 godzin.
Każdemu kierowcy przysługuje co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego oraz minimum 35 godzin odpoczynku w każdym tygodniu. Jeśli praca przypada w porze nocnej, dobowy wymiar pracy nie może przekroczyć 10 godzin między dwoma kolejnymi odpoczynkami.
W przewozach regularnych do 50 km, typowych dla komunikacji miejskiej, rozkład musi zapewniać przerwy: co najmniej 30 minut przy łącznym dziennym czasie prowadzenia wynoszącym 6–8 godzin oraz co najmniej 45 minut przy czasie prowadzenia przekraczającym 8 godzin. Przerwy można podzielić na odcinki trwające co najmniej 15 minut.
Miejskie przewozy regularne do 50 km są wyłączone spod unijnych reguł dotyczących 45-minutowej przerwy po 4,5 godziny prowadzenia pojazdu. W praktyce długość dnia pracy i układ przerw wynikają więc z polskich przepisów oraz grafiku danego operatora.
Stabilna praca, ale też duża odpowiedzialność
Praca kierowcy autobusu może być dobrym wyborem dla osób, które lubią prowadzić duże pojazdy, cenią stabilne zatrudnienie i nie przeszkadza im system zmianowy. W dużych miastach płace i benefity są konkurencyjne, a zapotrzebowanie na kierowców pozostaje wysokie. Minusem są nieregularne godziny, praca w nocy i święta, duża odpowiedzialność za pasażerów oraz stres wynikający z ruchu drogowego i kontaktu z trudnymi sytuacjami.
Fot. MPK w Krakowie
Tomasz Wypych





Komentarze
Pokaż komentarze