Z artykułu dowiesz się:
- W I połowie 2026 roku do sądów okręgowych wpłynęło blisko 1,4 tys. spraw dotyczących kredytów ze zmiennym oprocentowaniem opartym na WIBOR
- Liczba nowych spraw wzrosła o ponad 92 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku
- Najwięcej pozwów trafiło do Sądu Okręgowego w Warszawie – 282, czyli ponad 20 proc. wszystkich w kraju
- W I połowie 2026 roku wydano rozstrzygnięcia w ponad 420 takich sprawach, o przeszło 146 proc. więcej niż rok wcześniej
– Wzrost liczby pozwów to wynik dojrzałości rynku sporów konsumenckich. Kredytobiorcy nie boją się iść do sądu. Wygrywają w sprawach kredytów walutowych, kredytów konsumenckich. Naturalne jest zatem, że rośnie zainteresowanie również kredytami złotowymi. Choć wzrost wyrażony w procentach robi wrażenie, to wciąż nie jest to masowe. Duży wpływ spraw jest dopiero przed nami – po pierwszych prawomocnych wyrokach korzystnych dla kredytobiorców lub po korzystnym rozstrzygnięciu TSUE – mówi mec. Jakub Bartosiak z MBM Legal.
Liczba spraw o WIBOR niemal się podwoiła
Dr hab. Paweł Szczęśniak, prof. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, uważa, że na skalę spraw przed polskimi sądami największy wpływ ma wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 12.02.2026 roku. Istotne są także wcześniejsze orzeczenia trybunału luksemburskiego w przedmiocie obowiązków informacyjnych banku w zakresie stosowania zmiennego oprocentowania kredytu odsyłającego do wskaźnika referencyjnego.
– Zgodnie z tym przepisem, w przypadku umów, w których wszystkie lub niektóre z przedstawianych konsumentowi warunków wyrażone są na piśmie, warunki te muszą zawsze być sporządzone prostym i zrozumiałym językiem. Z orzecznictwa TSUE wynika, że przejrzystość jest oceniana przede wszystkim w sensie zrozumienia ekonomicznych konsekwencji postanowienia umownego. Oznacza to, że brak przejrzystości postanowienia umownego nie jest jeszcze wystarczający do stwierdzenia jego niedozwolonego charakteru. Konieczne jest ustalenie przez sąd, czy postanowienie to powoduje znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta – uzupełnia prof. Szczęśniak.
Warszawa na czele. Tam trafia najwięcej pozwów
Najwięcej pozwów dotyczących roszczeń związanych z kredytami opartymi na wskaźniku WIBOR wpłynęło do Sądu Okręgowego w Warszawie – 282 (ponad 20 proc. wszystkich w kraju). Trzycyfrowy wynik odnotowano jeszcze tylko w SO w Poznaniu – 116. Do części sądów okręgowych wpłynęło po kilka lub kilkanaście takich spraw.
Mec. Jakub Bartosiak tłumaczy to właściwością miejscową pozwanych. Większość dużych banków w Polsce ma swoje siedziby w Warszawie. Stolica jest również największym rynkiem mieszkaniowym. Warszawa i Poznań to też siedziby najbardziej znanych w kraju kancelarii zajmujących się prawami konsumentów. Korzystne dla kredytobiorców wyroki zapadają również w innych ośrodkach, niekoniecznie w największych miastach.
Sądy zasypane skargami na WIBOR
W I połowie 2026 roku wydano rozstrzygnięcia w ponad 420 ww. sprawach. To o przeszło 146 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy takich przypadków było ponad 170. Mec. Jakub Bartosiak wyjaśnia, że pierwsze pozwy WIBOR-owe zaczęły trafiać do sądów ze względu na gwałtowny wzrost stóp procentowych w latach 2022–2023. Biorąc pod uwagę czas postępowania przed sądami okręgowymi, obecnie mamy do czynienia z falą rozstrzygnięć. Część sądów czekała również na wyrok TSUE.
Prof. Paweł Szczęśniak dodaje, że po wyroku Trybunału Sprawiedliwości sądy oddalają powództwa konsumentów kwestionujących umowy kredytu odsyłającego do wskaźnika referencyjnego WIBOR. Sądy trafnie wskazują, że samo nieprzedstawienie konsumentowi szczegółowej metodyki ustalania wskaźnika referencyjnego nie przesądza o nieuczciwym charakterze postanowień umownych. Okoliczność ta nie wpływa bowiem na możliwość zrozumienia przez konsumenta istoty zmiennego oprocentowania oraz ryzyka ekonomicznego z nim związanego.
Dlatego np. Sąd Okręgowy w Rzeszowie stwierdził, że bank nie ma obowiązku przedstawiania konsumentowi wykładu z zakresu ekonomii i matematyki. Brak przejrzystości postanowienia umownego nie jest jeszcze wystarczający do stwierdzenia jego niedozwolonego charakteru. Odnośnie do rozkładu ryzyka przy umowie kredytu o zmiennym oprocentowaniu ustalanym na podstawie wskaźnika referencyjnego WIBOR sądy podkreślają, że ryzyko zmiany wysokości ww. wskaźnika obciąża obie strony kontraktu, a nie tylko kredytobiorcę.
Źródło zdjęcia: Monday News
Tomasz Wypych




Komentarze
Pokaż komentarze (3)