MariuszBy MariuszBy
29
BLOG

Genetyczne podstawy polskich karier

MariuszBy MariuszBy Polityka Obserwuj notkę 0

Polska od USA różni się wieloma rzeczami. W tym również sposobem robienia karier, szczególnie przez spokrewnione przez sobią osoby. Dobrze to widać na przykładzie niejakiego Johna Negroponte.

Pisząc do swojego serwisu informację, w którym przewinęło się to nazwisko, postanowiłem sprawdzić kto zacz, tym bardziej, że samo "Negroponte" nie było mi obce.

Otóż pan John ma za sobą wieloletnią karierę dyplomaty, był ambasadorem, szefem CIA, a obecnie podlegają mu wszystkie służby wywiadowcze Stanów Zjednoczonych. Pan John nie jest jedynakiem. Ma dwóch braci. Jeden z nich - Nicholas - to wybitny naukowiec z MIT-u (Massachusetts Institute of Technology - jedna z najlepszych politechnik na świecie), twórca laboratorium badawczego Media Lab, pomysłodawca programu "One Laptop per Child" (to właśnie przez niego nazwisko Negroponte było mi znane wcześniej). Drugi brat ma na imię Michael i jest reżyserem, zdobywcą nagród Emmy.

Z trzech braci jeden zrobił więc karierę w polityce i wywiadzie, drugi w nauce, trzeci w sztuce. I są to kariery trwające od lat. Niezależnie.

A jak przebiegają polskie kariery rodzinne?

Najczęściej genetycznie. Polskie gwiazdy mediów dziedziczą swoje zdolności. Syn dziedziczy talent do prowadzenia programów telewizyjnych po matce, prezenterce telewizyjnej. Znana córka-aktorka, po znanym ojcu-aktorze. To polskie dziedziczenie zdolności przeczy też czasami prawom genetyki. Bywa i tak, że zdolna żona przekazuje swe geny utalentowanemu mężowi. Zdarzają się niezwykle uzdolnione medialnie rodzeństwa, których rodzice nie wykazali jednak żadnych predyspozycji w wybranym przez dzieci zawodzie.

Bardzo ciekawa jest kwestia dziedziczenia na linii ojciec-polityk - córka-artystka. Takie kariery są jednak często krótkotrwałe i zanikają najprawdopodobniej w wyniku oddziaływań środowiskowych na media.

Mamy więc przykład córki, wybitnej tancerki, która zdolności odziedziczyła po tacie, byłym prezydencie. Chociaż, trzeba przyznać, tato przed laty pewne talenty w tańcu towarzyskim również zaprezentował. Zakończyła się już kariera córki-aktorki po tacie-premierze, chociaż wciąż trwa, choć nie tak błyskotliwa, córki-innej aktorki, której tato poszedł w ministry.

Zastanawiam się (i to pytanie do ewentualnych czytelników) czy podobne prawidłowości w przekazywaniu genów w mediach oraz dziedziczenia na linii polityk-artystka występują w innych krajach.

MariuszBy
O mnie MariuszBy

Wieśniak, bo ze wsi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka