Gramy dalej! Dzisiaj w nocy nasi chłopcy zafundowali nam niezły dreszczowiec. Schemat taki jak zawsze, na początku graliśmy nawet nieźle, a pod koniec jak zwykle obrona Częstochowy. Ostatnie kilka minut oglądałem na stojąco. Niewiele brakowało a nasi wracaliby dzisiaj do kraju. Doskonały występ Białkowskiego i ta jego obrona na kilka sekund przed końcowym gwizdkiem, to było coś wspaniałego. Wielkie uznanie dla tego chłopaka. Będziemy mieli jeszcze z niego pożytek. W ogóle wszyscy zasługują na pochwałę. Mam nadzieję, że w meczu z Argentyną łatwo skóry nie sprzedamy.
Warto też podziękować Amerykanom, bo to dzięki ich zwycięstwu nad Brazylią mamy drugie miejsce w grupie.
No, ciekawe jak to się wszystko poukłada. Na pewno wielu z tych chłopców otworzyło sobie na tych mistrzostwach drzwi do kariery. Trzeba ich teraz obserwować.
A na razie „Do boju Polsko!”.
A, byłbym zapomniał.
Robert, gaz do dechy i nie daj się wyprzedzić.



Komentarze
Pokaż komentarze