Blog
Życie duże i małe
Marek Różycki jr
Marek Różycki jr dziennikarz, autor
37 obserwujących 232 notki 981450 odsłon
Marek Różycki jr, 21 maja 2016 r.

Zbigniew Herbert: - Bądź wierny Idź

Zbigniew Herbert
Zbigniew Herbert

Warto wsłuchiwać się w pozostawione nam przez Zbigniewa Herberta słowa, warto wydobyć z nich sens który – jakże często – stanowi przesłanie uniwersalne. Problemy bohaterów Herberta mogą dotyczyć nas wszystkich. Ostatecznie bowiem to my, czytelnicy, zastanawiamy się nad dylematami Pana Cogito, pytamy o to, czy musiał zginąć Hamlet, dociekamy, jak doskonałym stworzeniem jest kamyk. -- Agata Kornhauser-Duda.

Nie tylko moim zdaniem to właśnie Herbert położył mocny, intelektualny fundament dla zmian i odnowy, a nie politycy opozycji, którzy - jakże często - nie potrafili i nadal nie potrafią legitymizować odnowy moralnej, także - wartości uniwersalnych, które tworzą ZACZYN INTELEKTUALNY dla zmian i powrotu do źródeł ("płynie się zawsze do źródeł pod prąd, bo z prądem płyną śmiecie") -- z wielkim trudem i mozołem tworzonej nowej, polskiej rzeczywistości.

Herbert jest klasykiem; jego celem jest doskonałość; należy do najbardziej znanych w świecie - czyli najczęściej tłumaczonych - polskich poetów XX wieku. Nie był zapobiegliwy za życia, jak Wisława Szymborska; nie miał asystenta, menagera, ani też nie dbał o to, by jeszcze gorącą poezję - dyspozycyjni tłumacze - przekładali na 'noblowski' język szwedzki. Był poetą w służbie wartości. "Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach". Urodził się 29 października 1924 roku we Lwowie w rodzinie Bolesława i Marii z domu Kaniak. Ojciec przyszłego poety był prawnikiem i dyrektorem jednego z lwowskich banków. Co interesujące, rodzina Herbertów pochodzi z Anglii, a do Galicji trafiła przez Austrię.

Pradziadek Zbigniewa Herberta nie umiał ani słowa po polsku i był nauczycielem języka angielskiego. Trudno dopatrywać się w tym bezpośrednich przyczyn europejskości Herberta czy iście anglosaskiej powściągliwości jego liryki. Niemniej jest to fakt symboliczny i może nie całkiem bez znaczenia.

Rok przed wybuchem wojny młody Herbert rozpoczął naukę w Gimnazjum im. Kazimierza Wielkiego we Lwowie. Podczas wojny za okupacji niemieckiej imał się różnych zajęć. Przez pewien czas pracował w produkującym szczepionki Instytucie Behringa jako karmiciel wszy. Był żołnierzem Armii Krajowej; w 1942 roku ukończył szkołę podchorążych. Jednocześnie uczęszczał na tajne komplety gimnazjalne i w 1943 roku zdał maturę. Następnie studiował filologię polską na tajnym Uniwersytecie Jana Kazimierza.

W 1944 roku (przed wkroczeniem Armii Czerwonej) wyjechał do Krakowa. Studia na Akademii Sztuk Pięknych szybko przerwał (podobno z powodu widocznego braku talentu). Później wybrał Akademię Handlową, którą ukończył jako magister ekonomii w 1947 roku. Próbował też swoich sił na wydziale prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. W roku 1948 przyjechał do Sopotu. W tym czasie zaczął studiować prawo i filozofię u prof. Henryka Elzenberga na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Redagował „Przegląd Kupiecki” i pracował w Banku Polskim.

Pierwsze artykuły Herberta ukazały się podczas jego studiów prawniczych w „Tygodniku Wybrzeża”. W 1949 roku uzyskał tytuł magistra praw na UMK w Toruniu. Rozpoczął współpracę ze „Słowem Powszechnym”. Od 1950 roku przebywał w Warszawie, gdzie studiował filozofię na UW. Aby się utrzymać z dala od rodziny w czasie, gdy ze względów politycznych nie mógł publikować swoich opinii w pismach literackich, nie chcąc zgodzić się na jakikolwiek kompromis moralny, wykonywał różne, często nie licujące z pozycją człowieka mającego dyplomy trzech fakultetów, prace. Przez dłuższy czas był nawet... ekspedientem w sklepie z butami.

Herbert debiutował jako poeta na łamach tygodnika „Dziś i jutro” w roku 1950. Pierwszymi wydrukowanymi wierszami były: "Napis", "Pożegnanie września" i "Złoty środek". Początkujący poeta drukował swoje wiersze w „Dziś i jutro” przez 3 lata pod pseudonimami Patryk oraz Stefan Martha. Współpracował też z „Tygodnikiem Powszechnym”, gdzie prowadził dział felietonowy: ‘Bez ogródek’.

Ponadto drukował w „Przeglądzie Powszechnym” i „Twórczości”. Był członkiem Związku Literatów Polskich od 1955 do rozwiązania związku w 1983 roku. W latach 1963-68 współredagował miesięcznik „Poezja”. Jest to czas wypełniony wieloma podróżami - do Anglii, Włoch, Niemiec. Kilkakrotnie jeździł do Francji i Grecji. W roku 1968 ożenił się z Katarzyną Dzieduszycką. W roku akademickim 1970-71 przebywał na Zachodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych jako visiting professor Uniwersytetu Los Angeles.

Niemal jednocześnie w 1971-72 Herbert został przyjęty do kilku elitarnych stowarzyszeń literackich i akademii, spośród których najważniejsze to Polski PEN Club i Akademie der Künste z Berlina Zachodniego. Zbigniew Herbert stał się człowiekiem znanym w kręgach literackich. W 1975 roku poproszono go, aby wykładał na utworzonym kilka lat wcześniej Uniwersytecie Gdańskim.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image Nagroda czasopisma „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki za rok 2015 w kategorii ‘Publicystyka kulturalna’. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- Mądrość nigdy nie atakowała. Mądrość zawsze się broniła. -- Wiesław Myśliwski ; Upadek kultury wiedzie jeno do schamienia społeczeństwa. -- Stefan Żeromski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Sztuka nie jest demokratyczna i nigdy taką nie była. A jeżeli próbuje taką się stać (głównie dla zysku) -- staje się komercyjną szmirą i kiczem jeno 'pod publiczkę'. Nie wierzę w kolektywną mądrość powstałą w wyniku ignorancji wybitnych jednostek - indywidualności. -- Marr jr. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jestem przekonany, że nad człowiekiem, który czyta poezję, trudniej jest zapanować niż nad tym, który jej nie czyta." -- Josif Brodski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Lękam się, aby nie odrodził się u nas duch kapitalizmu, aby ustrój demokratyczny nie rządził się duchem kapitalistycznym, gdyż wówczas zepchnęłoby się człowieka na pozycję robota i oceniałoby się go tylko od strony jego zdolności produkcyjnej oraz zasobności portfela ". -- Stefan kardynał Wyszyński, Prymas Tysiąclecia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jeden z wielkich problemów naszej kultury - to przeciwstawienie się Europie. Nie będziemy narodem prawdziwie europejskim, póki nie wyodrębnimy się z Europy, gdyż europejskość nie polega na z l a n i u się z Europą, lecz na tym, aby być jej częścią składową - s p e c y f i c z n ą i nie dającą się niczym zastąpić." -- Witold Gombrowicz

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Apolonia Skakowska Słowem: "Jakie społeczeństwo, taka literatura." -- Henryk Sienkiewicz...
  • @grabic Bajkopisarz z pana! Taki kit może pan wciskać tym, którzy zielonego pojęcia nie...
  • @eben Skąd wiedziałeś, że "Myszy i ludzie" to moja najukochańsza mini-powieść! Ta...

Tematy w dziale