111 obserwujących
372 notki
1430k odsłon
4940 odsłon

POLOWANIE Z NAGONKĄ, CZYLI MACIEREWICZ MUSI SIEDZIEĆ!

Wykop Skomentuj30

„Macierewicz musi siedzieć” , „Antek idziemy po ciebie” to tylko niektóre z haseł ostatnio wykrzykiwanych w jakimś dziwnym podnieceniu przez różnych polityków nie tylko rządzącej partii, ale i partii Palikota. Nawet sam prezydent Komorowski uznał za stosowne zabrać glos w sprawie decyzji prokuratury o umorzeniu śledztwa dotyczącego działań Antoniego Macierewicza, jako likwidatora WSI, krytykując działania niezależnej prokuratury i zapowiadając w niej zmiany, gdyż według niego „coś tu nie gra”.

Macierewicz musi siedzieć za to, że wykonał ustawę przegłosowaną w parlamencie, rozwiązał WSI, dokonał weryfikacji oficerów, który tworzyli owe służby, zaś wszelkie nieprawidłowości, czy przestępstwa przez nich popełnione skierował do prokuratury. Wiceprezes PiS  wypełniając, zgodnie z literą prawa, swoje obowiązki w opinii syczących z nienawiści polityków różnych partii oraz negatywnie zweryfikowanych, miał jednocześnie złamać to prawo. Tu i ówdzie da się słyszeć głosy żądające zemsty na likwidatorze WSI. Miał rację Antoni Macierewicz, kiedy na jednym ze spotkań mówił, ze ci ludzie, ludzie byłych  wojskowych służb stworzyli sobie alternatywne państwo, które miało być na ich wyłączność, po wsze czasy, a ciemny lud miast i wsi miał na to ich państwo tyrać. Do dzisiaj nie mogą pogodzić się z tym, że ktoś podniósł rękę na ich świetnie prosperujące od kilkudziesięciu lat „królestwo”. Najwyraźniej panom spod znaku WSI oraz ich politycznym obrońcom wszystko się poprzestawiało w rozgorączkowanych głowach, a wściekłość na Macierewicza, wręcz zoologiczna nienawiść,  odbiera im rozum.  Raport  z likwidacji i weryfikacji WSI został decyzją ówczesnego prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego opublikowany w Monitorze Polskim, tak więc wszelkie glosy o złamaniu prawa można między „wsiowe” bajki włożyć.

Zarzut, jaki stawiają Macierewiczowi, a poniekąd też ś.p prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, obrońcy WSI jest taki, że ujawnił on tam arcyważne informacje, których przechwycenie przez obce wywiady mogło narazić na szwank państwo polskie.

Zatem rzućmy okiem na kilka spraw przywołanych w raporcie Antoniego Macierewicza, których upublicznienie miało zagrozić bezpieczeństwu Polski.

W rozdziale trzecim raportu opisano zagrożenia dla państwa wynikające z penetracji polskiego wywiadu i kontrwywiadu wojskowego przez rosyjskie służby. Na stronie 25 możemy przeczytać:

„Sowieckie służby specjalne (KGB i GRU) utworzyły i ściśle kontrolowały wojskowe służby specjalne PRL. Tak było w latach 40. i nie uległo to zasadniczej zmianie do 1989 r. W Zarządzie II Sztabu Generalnego oraz w Wojskowej Służbie Wewnętrznej służby sowieckie miały swoje stałe przedstawicielstwa, w których umieszczani byli rezydenci GRU i KGB. Także na poziomie struktur terenowych WSW nawiązane były stałe kontakty z oficerami GRU, którzy ochraniali poszczególne jednostki wojsk radzieckich. Mieli oni swobodny dostęp do kadry kontrwywiadu i wywiadu wojskowego PRL oraz do ich bazy operacyjnej, w tym do dokumentów operacyjnych, lokali konspiracyjnych, osobowych źródeł informacji oraz do informacji o pozostałych współpracownikach.[…]

Analiza oświadczeń złożonych przed Komisją Weryfikacyjną oraz wybranych spraw operacyjnych wskazała na istotne znaczenie w służbie osób, które przeszły szkolenie w ZSRR lub w szkołach wojskowych innych krajów obozu. […]

Skierowanie na szkolenie w ZSRR było traktowane jako wyróżnienie za postawę ideową, efekty pracy i lojalność. […]

Na podstawie relacji uczestników kursów wiadomo, że w ich trakcie dochodziło do ujawnienia procedur i szczegółów działań operacyjnych służb PRL. Oficerowie byli pod nieprzerwaną obserwacją sowieckich służb specjalnych. Jak wynika z tych relacji, w internatach oraz w salach wykładowych założone były podsłuchy, a każde wyjście poza teren tych obiektów zawsze odbywało się w towarzystwie tzw. „ogona”. Jest też prawdopodobne, że KGB werbowało polskich żołnierzy. Na zajęciach szczegółowo wypytywano o metody operacyjne stosowane w Polsce, zaś wykładowcy przekazywali jedynie książkową i zdezaktualizowaną wiedzę. Organizowanie przez GRU i KGB kursów dla żołnierzy krajów bloku wschodniego ukierunkowane było na zdobycie wiedzy na temat uczestników kursów, ich nałogów i przyzwyczajeń, stworzenia ich profili psychologicznych i na poszerzenie wiedzy o składzie kadrowym służb. […]

Według danych posiadanych przez Komisję Weryfikacyjną na sowieckie kursy wysłano oficerów, co do których planowano, iż po zmianach politycznych obejmą w nowych służbach specjalnych stanowiska kierownicze (oraz agenturę wpływu).[…]

Fakt, że do 2006 roku w strukturach WSI służyło kilkudziesięciu absolwentów sowieckich szkoleń i kursów świadczy jednak o tym, że do tego czasu zasadniczych zmian w wojskowych służbach specjalnych RP nie przeprowadzono.[…]

Wykop Skomentuj30
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale