... a scislej mowiac ewolucja homo sapiens pod wzgledem budowy fizycznej.
Byla ale skonczyla.
Nie jest prawda, ze ewolucja trwa, mimo wszystko i rozwija sie oraz popycha nas do przodu stalym, niezaleznym od nas tempem. W przypadku rozwoju naszych cial, ewolucja ma miejsce tylko gdy wystepuje presja na zmiany i gdy pewne zmiany sa pozadanym rozwiazaniem.
Przykladem moze byc wyprostowana sylwetka. Stanie na dwoch nogach to wieksze prawdopodobienstwo przezycia w srodowisku wysokich traw sawanny. Wieksze pole widzenia to wiecej drapieznikow dostrzezonych odpowiednio wczesnie. Presja w tym przypadku sa wysokie trawy. Skutecznym rozwiazaniem - pozycja dwunozna. Zaczyna sie wiec selekcja, dobor naturalny. Umiesz stanac na dwoch nogach? Przezyjesz.
Nasze ciala juz sie nie zmieniaja bo nie istnieje zadna presja ku temu. Mitem jest, ze w przyszlosci bedziemy mieli wielkie glowy, wielkie oczy i smukle delikatne sylwetki bez miesni. Aktualnie nie istnieja warunki, ktore premiuja i wymagaja takich wlasnie rozwiazan. Duza glowa i mozg nie oznacza wielkiej inteligencji. Raczej juz liczba zwojow mozgu a nie jego rozmiar. Co do miesni to ciagle jednak i jeszcze potrzebujemy.
Gdzie jest wiec ewolucja? Wszedzie tam gdzie jest presja na zmiany. Takim obszarem jest nasza kultura. Ewoluujemy kulturowo. Ciagle nowe osiagniecia, nowe zagrozenia. I tak jak kiedys sila, tak dzisiaj wiedza ratuje zycie i gwarantuje przetrwanie. Kulty zycia takie jak medycyna sa naszym biletem do przetrwania. Kulty smierci takie jak wypaczone ideologie i religie odchodza do lamusa.


Komentarze
Pokaż komentarze (56)