Przeklinanie jest bardzo wazna czescia zycia czlowieka na poziomie. Jest jedna z darmowych przyjemnosci jakie mamy w tym zyciu. Niczym jedzenie, jest zupelnie zdrowe gdy jest urozmaicone i w umiarkowanych porcjach. Tak jak przesada z jedzeniem wywoluje otylosc, tak przesada z przeklinaniem zamienia nas w kibica pilki noznej. Przypadek przeciwstawny - anoreksja - jest rownie grozny jak otylosc. Z przeklinaniem jest podobnie. Osobniki, ktore nie przeklinaja koncza marnie jako zakonnice z gniewnym wyrazem twarzy bez makijazu lub jaka panowie ze zmarszczonym czolem, ktorzy sadza, ze posiadanie brody lub wasow stawia ich w gronie arystokracji.
Nie istnieje na swiecie zdrowa psychicznie osoba, ktora nie przeklina. Nikt normalny nie oburza sie na to automatycznie. Zazwyczaj tylko publicznie cos nam karze sie oburzyc sie i nagle pozowac na sw. Franciszka. W gronie kilku osob jest to jeszce do zaakceptowania ale przeklinanie przy wiekszej liczbie ludzi, sprawia, ze niektorzy sa sklonny udawac, ze zemdleli na sam dzwiek przeklenstwa.
No ale publiczne wystapienia z wielu osob robia idiotow.
Jest na swiecie gatunek homo sapiens, ktorego cecha odmienna od reszty ludzi jest twierdzenie, ze przeklinanie jest wlasciwe ludziom z ubogim slownictwem. Czlonkowie tej sekty, nie widza, ze nie ma zadnego logicznego polaczenia miedzy ubogim slownikiem a przeklinaniem. Owszem, zdarza sie to u elity intelektualnej ogolonej na jeden milimetr i ubrana w odziez sportowa lub barwy narodowe. Nie znaczy to jednak, ze przeklinanie jest skutkiem krzykliwego patriotyzmu klubowego, narodowego czy innych schorzen.
Prawdziwymi i skonczonymi chamami sa tylko ci, ktorzy nie przeklinaja. Chamami w pogardliwym okresleniu chlopa, czyli ludzmi ograniczonymi i zastraszonymi, ktorzy wychodowali sobie policjanta w glowie.
Isnieje pewna podgrupa w sekcie ludzi nieprzeklinajacych. Ten jadowity i zgorzknialy odlam tak oto reaguje na przelenstwa:
"to nie bylo potrzebne"
To! niebylo! potrzebne! A coz to za argument? Od kiedy ludzie oburzaja sie na wszystko co niepotrzebne? Farbowanie ubran tez jest niepotrzebne... wszyscy mozemy przeciez chodzic w jednym kolorze ubran. Posiadanie wlosow jest niepotrzebne, noszenie kolczykow, przygladanie kotu... itd....
Hej, ty! Nie przyladaj sie temu kotu... to niepotrzebne.
Tak.. to na pewno powstrzyma ludzi od przeklinania...
Znam ludzi, ktorzy nie boja sie wystepowac przed tysieczna publicznoscia. Czuja jednak paniczny strach przed uzyciem jednego przeklenstwa. Policjant w naszej glowie sadzi chyba o wiele surowiej niz tysiac ludzi przygladajacy sie nam z uwaga.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)