Mefi100 Mefi100
234
BLOG

Rekordy.

Mefi100 Mefi100 Rozmaitości Obserwuj notkę 0

    Kiedyś czytałem jakiś artykuł w którym podawali rekordy olimpijskie czy świata. Niektóre wywoływały u mnie co najwyżej uśmiech politowania. Uważałem, że byłem lepszy. Kto uważa, że piszę głupoty, niech poczyta dalej.

 

   Skok wzwyż. Kiedyś będąc w Niemczech goniła mnie ichniejsza policja. Uciekałem ile sił. Ale wynik tej ucieczki wydawał się z góry przesądzony. Tym bardziej, że byłem obciążony. Dwiema dużymi i ciężkimi torbami w których miałem papierosy. Na dodatek po kostki u nóg napadało śniegu. Dobiegłem do lasu. Dalej już nie miałem sił. Mało płuc nie wyplułem. Więc przede mną był las, obok mnie skarpa kolejowa.

   Ostatkiem sił wdrapałem się na tą stromą skarpę i ukryłem razem z towarem za jakimiś belkami. Policja nie nadchodziła, lecz było to tylko kwestią czasu. Wystarczyło przecież dojść do mnie po śladach w śniegu.

   Przejeżdżał wolno obok mnie pociąg towarowy. Papierosy zostawiłem i na niego wskoczyłem. Wysiadłem na stacji, pięćset metrów dalej. Choć ludzie trochę zdziwieni się na mnie gapili. Bo i widok musiał być chyba dziwny. Wokół śnieg , mróz, a ja zeskakuję ze stopni towarowego wagonu. I jeszcze sobie pogwizduję jak gdyby nigdy nic.

   Parę godzin odczekałem i wróciłem na miejsce. Z papierosami zdążyłem się już pożegnać. Jakież więc było moje dziwienie gdy zastałem je na miejscu i w stanie nienaruszonym. Jak to możliwe? Jeszcze raz poszedłem po śladach swoich i policjantów. W pewnym momencie się kończyły. Jakbym się rozpłynął w powietrzu. Ale przecież się nie rozpłynąłem. Popatrzyłem na skarpę. Wysoka. Z sześć metrów. Niemożliwe. Ale się na nią wdrapałem. Swoje ślady znowu znalazłem na górze. Pokiwałem z podziwem głową. No, no. Mógłby śmiało startować w olimpiadzie przemytników. Albo nawet normalnej. Co prawda trochę dziwnie zapewne bym wyglądał z dwoma torbami w rękach i dwoma goniącymi mnie policjantami.

   Skok w dal. Wracałem do domu po północy od kolegi. Oglądaliśmy u niego jakiś horror. Były to czasy magnetowidów. Mało kto je posiadał. Kolega taki miał i był on non stop używany. Więc wracam późną nocą sam do domu. Nastrój grozy z filmu zaczął mi się udzielać. A była jeszcze przede mną dróżka wiodąca do mojego mieszkania. Obok cmentarza.

   W jakimś odległym domu zobaczyłem światło. Na serio brałem pod uwagę to, że do niego zapukam i poproszę o przenocowanie. W końcu jednak poszedłem dalej. Obok cmentarza musiałem się bardzo wysilać, aby nie oglądać się za siebie. Wreszcie dotarłem do siebie. Prawie. W mojej klatce schodowej była jakaś para. Gdy tylko usłyszeli kroki to najpierw zamarli, a potem odskoczyli od siebie i znieruchomieli. Myśleli, że sobie pójdę dalej. Głowa dziewczyny była akurat na włączniku światła.

   Myślałem, że najgorsze mam już za sobą. Po omacku szukałem włącznika. Aby zapalić światło. Zamiast niego znalazłem jednak coś innego. Wilgotnego i z zębami. Nie wiem czy krzyczałem. Ale wiem, że odskoczyłem. Na drugą stronę ulicy. Rekord świata murowany. I to tyłem.

   Nie wiem czy wstrzymywanie oddechu jest jakąkolwiek dyscypliną sportu. Ale rekordy są odnotowywane. Kiedyś tak się wystraszyłem jednego psa, że się przez dłuższy czas nie ruszałem. Nawet palcem. Chociaż nos mnie swędział strasznie. To jeszcze nic. Bałem się nawet oddychać. Więc nie oddychałem. I okazało się, że bez powietrza można śmiało żyć. Ja przynajmniej mógłbym.

…………………………………………………………………………………………………………………………………………….

   Choruję na chorobę neurologiczną. O pracy nawet nie ma mowy. Napisałem wspomnienia o swoich przeżyciach w więzieniach niemieckich i polskich. http://wydaje.pl/e/wiezienia5

Mam je też na komputerze w formatach epub i mobi. Wyślę je po podaniu adresu maila i rodzaju formatu.

…………………………………………………………………………………………………………………………………………………….

JAK PRZEKAZAĆ 1%?
Wypełniając zeznanie PIT, należy obliczyć podatek należny wobec Urzędu
Skarbowego.

W rubryce WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI
POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)
* Wpisać numer KRS: 0000270809
* Obliczyć kwotę 1%

W rubryce INFORMACJE UZUPEŁNIAJĄCE (bardzo ważne!)
* Marian Stefaniak 1297

Darowizny:
Fundacja Avalon - Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym,
Michała Kajki 80/82 lok. 1, 04-620 Warszawa
nr rachunku odbiorcy: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
Prowadzone przez: BNP Paribas Bank Polska SA
Tytuł wpłaty: 1297 Marian Stefaniak

Przelewy zagraniczne:
International Bank Account Number
IBAN: PL62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
SWIFT/BIC: PPAB PLPK

 

 

Mefi100
O mnie Mefi100

Świat ten jest już tak zbudowany: rządzą nim nie najmądrzejsi lecz najbardziej bezwzględni, Często też, zwyczajni głupcy. Niestety, nie jestem jeszcze wystarczająco stary żeby mi skleroza pozwoliła o tym zapomnieć.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości