Szedłem do drugiego pokoju. Wywróciłem się. Złamałem nogę. Od kilku dni jestem w szpitalu. Jak dla mnie dość, dla mojej dziewczyny na pewno.
Nie ma sensu dyskutować o prostych dla mnie sprawach. Uważam, że każdy powinien sam o sobie decydować. Gdyby lekarzom zostawić decyzję, to nie byłoby najmniejszych wątpliwości, co by zadecydowali. Eutanazja by była lekiem na całe zło. A tak występuje element zbędny w każdej dyskusji. W tej też.
O czym myślę wie chyba czytelnik. Nie mam zamiaru więc tego pisać. Trudno by sobie wyobrazić normalnego człowieka, który by myślał inaczej. Nie mogę chodzić, pełzać także. Nie skarżę się, nie potrzebuję żadnych rad.
Po prostu tylko uważam, że razem rażniej.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)