Mefi100 Mefi100
134
BLOG

Interesy

Mefi100 Mefi100 Rozmaitości Obserwuj notkę 0

   Przemycałem wtedy papierosy do Niemiec. Większych ambicji nie miałem. Kierowca codziennie mnie namawiał na coś bardziej dochodowego. Ale ja nie chciałem. Wolałem powoli i cierpliwie. Trudno mi bylo odpowiadać na jego argumenty. Przecież miałem dostęp do towaru i nie musiałbym nawet płacić od razu. Nie mieliśmy nawet od lat kontroli na granicy.

 

  Znowu temat powrócił. Z pomocą przyszli mi Niemcy. Zaraz za miastem urządzili łapankę. Byli w tych swoich poszukiwaniach jak zwykle skrupulatni. Przepuścili nawet przez samochód psa. Znaleźli tylko to co mieli znaleźć: żelazko i stare ubranie robocze. Już wiedzieli po co do nich jeździmy. Kierowca już więcej mnie nie naciskał. Chyba wreszcie zrzumiał, że wystarczy jedna taka kontrola,, a możemy na lata zapomnieć o pięknym świecie.

  Miałem kiedyś kolegę. Można nawet powiedzieclć, że przyjaciela. Ufałem mu bardzo. Zmuszony sytuacją zostawiłem u niego cały swój towar. I dużo pieniędzy. Na tanie papierosy bo podobno mógł je załatwić. Ani moich papierosów, ani pieniędzy nie chciał mi oddać.

  Pieniądze z trudem odzyskałem. Czekałem na niego do późnej nocy. Gdy mnie zobaczył to uciekł do domu. Nawet światła nie zapalił. Ale wszedłem za nim oknem. Pieniądze znalazłem zwinięte w rulon i schowane w szafie. Przeliczyłem. Towaru nigdy nie odzyskałem. Najpierw coś głupiego wymyślał. A potem nawet tego mu się nie chciało.

  Co robić? Obazić się? Zapewne na to liczył. Nic więc nie zrobiłem. I czekałem aż mi jakiś pomysł do głowy wpadnie. I wpadł.

  Znowu na mnie nalegano bym przewoził ich towar. Już miałem tradycyjnie odmówić, gdy przypomniałem sobie o byłym przyjacielu:

 - Może Ty bylbyś zainteresowany?

 - A czym?

  Wyjaśniłem, a on zgodnie z oczekiwaniami połknął haczyk. W końcu za darmo można było przejąć tyle forsy. Następne barany do strzyżenia. Tylko, że to nie były żadne barany ani inne owieczki. Pojawili się u mnie żądając zwrotu kasy. Wyraziłem swoje zdziwienie. Ja od nich niczego nie brałem. Ale wziął kolega. W takim razie to z nim mówcie. Nie wiem czy z nim zdążyli porozmawiać zanim zapadł się pod ziemię.

Mefi100
O mnie Mefi100

Świat ten jest już tak zbudowany: rządzą nim nie najmądrzejsi lecz najbardziej bezwzględni, Często też, zwyczajni głupcy. Niestety, nie jestem jeszcze wystarczająco stary żeby mi skleroza pozwoliła o tym zapomnieć.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości