Mefi100 Mefi100
161
BLOG

Horror

Mefi100 Mefi100 Rozmaitości Obserwuj notkę 0

    Przypomina mi kolegę. Okulary, broda, nawet koszula jest tak jakby znajoma. Jeździ wózkiem akumulatorowym. Elita. Jest pogodny, opowiada z uśmiechem:

 

  „Pracowałem za granicą. Oczywiście na czarno. Bez ubezpieczenia, lecz wkrótce miało się to zmienić. Ale parę dni przed tym faktem uległem wypadkowi. Spadłem razem z drabiną na raczej twarde podłoże. I straciłem przytomność. Pracodawca się zmartwił, lub, co bardziej prawdopodobne, wystraszył. Postanowił zasymulować wypadek drogowy. Wywiózł mnie na pobocze jakiejś drogi i tam pozostawił. Że niby zostałem potrącony przez auto. Aby bardziej to uprawdopodobnić połamał mi kości kijem. I przejechał po mnie wózkiem akumulatorowym. Parę razy. Aby mieć pewność. Ale mnie znaleziono i odratowano. Przez dwa miesiące byłem nieprzytomny. A gdy już tą przytomność odzyskałem to i tak nic nie pamiętałem. Wiele rzeczy musiała mi przypominać żona”.

  Spytałem się czy go jeszcze odwiedza? Zmarła parę miesięcy po jego wypadku. Jak to mówią nieszczęścia chodzą stadami.

  Obrażenia okazały się na tyle poważne, że niewiele można było już zrobić. Został kaleką. I mamy następne życie zamknięte w krótkiej historii. A ile takich historii istnieje? Czasami lepiej nawet o nich nie wiedzieć. Dzięki temu na pewno będzie się nam żyło spokojniej. Ale one niestety nie znikną

Mefi100
O mnie Mefi100

Świat ten jest już tak zbudowany: rządzą nim nie najmądrzejsi lecz najbardziej bezwzględni, Często też, zwyczajni głupcy. Niestety, nie jestem jeszcze wystarczająco stary żeby mi skleroza pozwoliła o tym zapomnieć.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości