Receptą na kryzys jest reforma finansów publicznych, polegająca na zmodyfikowaniu pozycji w budżecie, wpłaty z zysku NBP, o przyrost agregatu pieniężnego M(nie mylić z M0,M1,M2,M3) wynikającego ze stopy wzrostu gospodarczego. Wartość emisji wyliczyć można ze wzoru: ^M=^PKB/V gdzie:
^M- Przyrost ilości pieniądza
^PKB – Przyrost ilości dóbr i usług finalnych w gospodarce w jednym roku budżetowym
V – szybkość obrotu
Wzór jest wynikiem przekształcenia wzoru M x V = P x Y gdzie:
M - ilość pieniądza obiegowego
V – szybkość krążenia
P – średni poziom cen
Y – realny dochód narodowy
Wzór ten można przekształcić otrzymując M=(1/V)PY – wzór ten określa popyt na pieniądz.
Można przyjąć, że PY to PKB uzyskujemy ^M=^PKB/V.
W wyniku takiego rozwiązania zmniejszyłaby się ilość nowo wykreowanego pieniądza dłużnego, a zatem można by sfinansować obecne potrzeby budżetowe, nie zaciągając kolejnego długu. Problem jaki w chwili obecnej zajmuje wszystkich to zwiększać deficyt, czy też nie. Otóż nie trzeba zwiększać deficytu, a jednocześnie wypełnić lukę w budżecie po stronie przychodów.
^- zastępuje grecką literę delta


Komentarze
Pokaż komentarze (2)