Trochę sienkiewiczowsko :)
Była późna zima przełomu Roku Pańskiego 1980-81. Na fali ogólnej odwilży w radiu zaczęto publikować różne dźwięki, nie tylko Boney M. czy Abbę, ale również takie coś:
Jako posiadacz radzieckiego radioodbiornika "Okiean" i nówki magnetofonu Mk232 Kasprzak na licencji Grundiga nagrałem ten utwór. Zauroczył mnie przekaz, dźwięk i w ogóle. Tego wcześniej się nie słyszało. Od tej pory rozpoczęło sie polowanie na ten gatunek muzyczny. I niebawem cała płyta "British Steel" została nagrana na zakupioną w Pewexie kasetę BASF. Zaoraną potem podczas niezliczonych przesłuchań, samotnie lub w towarzystwie.
Tak więc Metal wstąpił w krew i zatruł ją na kolejne lata :)
C.D.N.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)