0 obserwujących
110 notek
73k odsłony
  645   0

Donald Tusk, facet z prawem jazdy (po bandzie)

"Drogi są coraz gorsze, ale na ulicach pojawiły się fotoradary. Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu. Utrudnić ludziom życie do maksimum, a na końcu ich skontrolować wszystkich bez wyjątku. To jest filozofia PiS. Tylko facet, który nie ma prawa jazdy, może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi."

Donald Tusk, 2007

Ustawa budżetowa na 2012: "wpływy z mandatów karnych związane z wdrożeniem systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym (1,2 mld zł)".

W 2010 wpływy te sięgały ok. 200 mln zł, za 2011 szacuje się podobnie (jeszcze brak danych), skąd więc 6-krotny wzrost? Oprócz głośnych już zakupów nowych radiowozów z videorejestratorami, rząd postawi nowe 300 "inteligentynych" fotoradarów za 200 mln. Będą one m.in. mierzyć prędkość samochodu pokonującego dany odcinek. Następnie ITD wystawi mandat i - jak się ostatnio okazało - bez zdjęcia wyśle do właściciela pojazdu.

 Dodatkowym smaczkiem jest to, że ustawa fotoradarowa, wprowadzająca takie możliwości, była blokowana przez prezydenta Kaczyńskiego, natomiast została ochoczo podpisana przez Komorowskiego. Zwolennikom PO, wśród których nie brak kierowców, gratulujemy. Zaraz okaże się, że cena benzyny osiągnięta za rządów PO jest minimalnym kosztem podróży.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale