Miałem dzisiaj okazję uczestniczyć w spotkaniu ze słynnym sowietologiem prof. Richard'em Pipes'em z Uniwersytetu Harvard'a. Zainteresowanych jego biografią odsyłam do wikipedii, jednak warto podkreślić, że prof. Pipes był w latach 1981-1983 doradcą Ronalda Reagana ds Rosji i Europy Wschodniej.
Kilka uwag, wartych podkreślenia prof. Pipes'a:
1. Rosja to inny krąg cywilizacyjny, który sam dojdzie do normalności. Wszelka obca ingerencja obrońców "demokracji i praw człowieka" jest skazana na porażkę.
2. Należy mieć na uwadze strefy wpływów Rosji, takie jak Ukraina, przy uprawianiu polityki regionalnej, aby poprzez niemądre i prometejskie drażnienie Rosji (np pomarańczowa rewolucja) nie zaszkodzić własnym interesom.
3. Rosja ma ambicje regionalne, a nie światowe. Idąc tokiem myśli Putina, iż upadek ZSRR stanowi największą katastrofę geopolityczną XX wieku, należy zdementować twierdzenia, iż Rosja dąży do imperializmu światowego i że ma jakieś polityczne "zachcianki" na Polskę. Wszelkie ruchy polityczne pozostaną ograniczone do byłych republik radzieckich.
Tyle i aż tyle. Wprowadzenie tych trzech powyższych elementów do naszej polityki wschodniej nie tylko uzdrowiłoby jej praktyczne zastosowanie, poprzez odejście od polityki bezmyślnej, opartej na mitologii i mesjaniźmie, ale umożliwiłoby również sformułowanie polityki odpowiadającej naszym interesom. Gra w tej części Europy w dużym stopniu zależy od niezależności centrów odpowiedzialnych za politykę zagraniczną, ale też od realistycznej kalkulacji geopolitycznej. My Polacy powinniśmy szczególnie o tym pamiętać. Sapienti sat.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)