modus in actu modus in actu
134
BLOG

Nieposłuszeństwo obywatelskie jako błąd systemu znaków

modus in actu modus in actu Społeczeństwo Obserwuj notkę 1
Semiotyka prawa naturalnego i podmiotu fenomenologicznego wobec semiotyki pragmatycznej procedury

1. Teza wprowadzająca: przesunięcie problemu

Nieposłuszeństwo obywatelskie bywa analizowane w kategoriach moralnych, politycznych lub konstytucyjnych. Takie ujęcia zakładają jednak, że problem dotyczy treści norm albo hierarchii wartości. Tymczasem na poziomie głębszym mamy do czynienia z konfliktem o charakterze semiotycznym: nieposłuszeństwo obywatelskie jest dla nowoczesnego systemu prawa błędem systemu znaków, ponieważ operuje innym typem znaku, niż ten, który system jest w stanie przetwarzać.

Teza niniejszego podrozdziału brzmi:

nieposłuszeństwo obywatelskie nie jest w nowoczesnym prawie problemem legalności ani moralności, lecz anomalią semiotyczną, wynikającą ze zderzenia znaku otwartego prawa naturalnego z zamkniętym znakiem proceduralnym prawa pozytywnego.

2. Znak otwarty i znak zamknięty: rama semiotyczna

W semiotyce (od Peirce’a, poprzez Morrisa, po Eco) znak nie jest wyłącznie nośnikiem informacji, lecz elementem systemu sensu, którego znaczenie zależy od relacji między znakiem, interpretantem i kontekstem¹.

Na tym tle można wyróżnić dwa fundamentalne typy znaków:

Znak otwarty:

• nie wyczerpuje się w jednej interpretacji,

• odsyła poza system (do rzeczywistości, wartości, transcendencji),

• zakłada aktywny podmiot interpretujący,

• ma charakter aksjologiczny i relacyjny.

Znak zamknięty:

• posiada znaczenie ustalone proceduralnie,

• funkcjonuje wyłącznie wewnątrz systemu,

• nie wymaga odniesienia do rzeczywistości pozasystemowej,

• jest operacyjny, jednoznaczny i stwierdzalny.

To rozróżnienie – obecne implicite w semiotyce pragmatycznej Morrisa² oraz w koncepcji „dzieła otwartego” Eco³ – stanowi klucz do zrozumienia nieposłuszeństwa obywatelskiego.

3. Prawo naturalne jako porządek znaku otwartego

Prawo naturalne – od stoików, przez Tomasza z Akwinu, po Radbrucha, Finnisa i współczesne nurty fenomenologiczne – nie funkcjonuje jako zbiór norm w sensie pozytywnym, lecz jako porządek odniesienia sensu. Jego podstawowe pojęcia („sprawiedliwość”, „słuszność”, „prawo niesprawiedliwe”) mają charakter znaków otwartych⁴.

Znaki te:

• nie dają się wyczerpać w definicjach legalnych,

• wymagają podmiotu zdolnego do rozpoznania sensu,

• zakładają relację prawa z rzeczywistością i doświadczeniem moralnym.

U Radbrucha pojęcie „ustawowego bezprawia” jest właśnie przykładem znaku otwartego: nie jest to kategoria proceduralna, lecz aksjologiczna, przekraczająca pozytywistyczny kod systemu⁵.

4. Fenomenologiczny podmiot jako warunek znaku otwartego

Znak otwarty nie istnieje bez fenomenologicznego podmiotu, który:

• doświadcza świata przed systemem norm,

• rozpoznaje wartości w sposób przedproceduralny,

• ponosi odpowiedzialność moralną za swoje działanie.

W ujęciu Schelera i Ingardena podmiot nie „stosuje” wartości, lecz w nich uczestniczy⁶. Nieposłuszeństwo obywatelskie w tym sensie nie jest komunikatem skierowanym do systemu, lecz aktem sensotwórczym, wyrażającym konflikt pomiędzy rzeczywistością normatywną a rzeczywistością życia.

5. Semiotyka pragmatyczna procedury: zamknięcie sensu

Nowoczesne prawo procesowe (cywilne, karne, administracyjne) operuje w ramach semiotyki pragmatycznej, w której znaczenie znaku określane jest przez jego funkcję operacyjną⁷. Fakt prawny nie jest tu zdarzeniem rzeczywistym, lecz konstrukcją językową, a prawda zostaje zredukowana do stwierdzalności proceduralnej.

W tym modelu:

• nie istnieje „niesprawiedliwość prawa” jako kategoria prawna,

• istnieje jedynie „naruszenie normy”,

• motywacja moralna sprawcy nie posiada autonomicznego znaczenia normatywnego.

Znak zamknięty eliminuje możliwość odniesienia do sensu pozasystemowego.

6. Nieposłuszeństwo obywatelskie jako anomalia semiotyczna

W tym miejscu ujawnia się zasadniczy konflikt:

nieposłuszeństwo obywatelskie próbuje wprowadzić znak otwarty do systemu znaków zamkniętych.

Dla systemu prawa:

• akt nieposłuszeństwa nie jest „sprzeciwem wobec niesprawiedliwości”,

• lecz niepoprawnym użyciem znaku,

• zakłóceniem kodu,

• błędem przetwarzania.

System nie jest w stanie „zrozumieć” nieposłuszeństwa, ponieważ nie dysponuje aparatem interpretacyjnym dla sensu aksjologicznego i fenomenologicznego. Może je jedynie:

• zredukować do naruszenia normy,

• ewentualnie złagodzić sankcję,

• nigdy jednak uznać za źródło prawa.

7. Homeostaza systemu i produkcja alibi

Uznanie nieposłuszeństwa obywatelskiego jako sensownego aktu normatywnego oznaczałoby:

• otwarcie systemu na normatywność zewnętrzną,

• uznanie pierwotności podmiotu wobec procedury,

• naruszenie homeostazy systemu.

Dlatego system prawa produkuje alibi wolności: formalne prawa protestu, wolność wypowiedzi, narrację proporcjonalności. Alibi to pozwala zachować wizerunek systemu otwartego, przy jednoczesnym zamknięciu semiotycznym na znak otwarty nieposłuszeństwa.

8. Analogia religijna: herezja jako błąd znaku

Analogicznie jak w religii herezja nie polega na „fałszywej treści”, lecz na użyciu znaku poza autoryzowanym kodem, tak w prawie nieposłuszeństwo obywatelskie nie jest złem moralnym, lecz nieautoryzowanym użyciem sensu.

System reaguje na nieposłuszeństwo tak, jak instytucja na herezję: nie poprzez dialog o sensie, lecz poprzez eliminację semantyczną.

9. Wniosek końcowy

Nieposłuszeństwo obywatelskie nie jest problemem lojalności wobec państwa ani granic wolności. Jest problemem semiotyki prawa. Dopóki prawo:

• operuje wyłącznie znakami zamkniętymi,

• eliminuje fenomenologiczny podmiot,

• redukuje prawdę do stwierdzalności,

dopóty nieposłuszeństwo obywatelskie będzie traktowane jako błąd systemu znaków, a nie jako sensowny akt normatywny osoby.

Przypisy

1. C.S. Peirce, Collected Papers, t. 2, Harvard University Press 1932.

2. Ch.W. Morris, Foundations of the Theory of Signs, Chicago 1938.

3. U. Eco, Dzieło otwarte, Warszawa 1973.

4. J. Finnis, Natural Law and Natural Rights, Oxford 1980.

5. G. Radbruch, Ustawowe bezprawie i ponadustawowe prawo, [w:] Filozofia prawa, Warszawa 2009.

6. M. Scheler, Formalizm w etyce i materialna etyka wartości, Warszawa 1987; R. Ingarden, Spór o istnienie świata, Kraków 1960.

7. N. Luhmann, Das Recht der Gesellschaft, Frankfurt a.M. 1993.

8. U. Eco, Semiotyka i filozofia języka, Warszawa 1996.


To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo