modus in actu modus in actu
117
BLOG

Tożsamość przekonań poprzez reorganizację

modus in actu modus in actu Społeczeństwo Obserwuj notkę 16
Od socjalizacji i przynależności grupowej do konfliktu, rewizji i genealogii własnego obrazu świata

image

1. Człowiek posiada nie tylko biografię

W tekście o tożsamości indywiduum pytaliśmy:

co sprawia, że człowiek pozostaje tym samym indywiduum mimo zmiany ciała, ról, poglądów i sposobu życia?

Pozostał jednak drugi problem.

Człowiek posiada nie tylko:

ciało,

pamięć,

imię,

role

i:

biografię.

Posiada również:

obraz świata.

2. Obraz świata nie jest jednym przekonaniem

Człowiek może wierzyć:

że wolność jest ważna,

że rodzina jest wartością,

że określone instytucje są wiarygodne,

że pewne zachowania są moralnie dopuszczalne,

że świat ma określoną naturę,

że określone źródła wiedzy zasługują na zaufanie.

Nie są to:

oddzielne kamienie wrzucone do jednego worka.

Tworzą:

strukturę.

3. Przekonanie

W filozofii umysłu przekonaniem nazywa się zwykle stan, w którym podmiot przyjmuje coś jako:

prawdziwe

albo:

zachodzące.

Nie musimy przy tym:

aktualnie o tym myśleć.

Ogromna część naszych przekonań pozostaje:

dyspozycyjna — ujawnia się dopiero wtedy, gdy sytuacja wymaga odpowiedzi.[^1]

4. Nie wszystkie przekonania są równorzędne

Mogę wierzyć:

że jutro będzie padać

i:

że przemoc wobec niewinnego człowieka jest zła.

Oba zdania mogą być:

przekonaniami.

Ale ich miejsce w mojej strukturze psychicznej jest:

zupełnie inne.

Pierwsze mogę zmienić:

po przeczytaniu prognozy.

Drugie może być:

częścią moralnego centrum mojego obrazu siebie.

5. Pierwsze rozróżnienie

Potrzebujemy więc odróżnić:

przekonanie lokalne

od:

przekonania centralnego.

Lokalne może zostać zmienione:

bez większych następstw.

Centralne jest powiązane z:

wieloma innymi elementami.

Jego zmiana wymusza:

reorganizację sieci.

6. Quine: sieć przekonań

Willard Van Orman Quine posługiwał się metaforą:

web of belief — sieci przekonań.

Twierdzenia nie są testowane całkowicie osobno.

Tworzą:

powiązany system,

który jako całość konfrontujemy z doświadczeniem.[^2]

7. Centrum i peryferia

W tej metaforze niektóre przekonania znajdują się:

bliżej peryferii.

Są łatwiej:

rewidowane.

Inne zajmują miejsce:

centralne.

Zmiana takiego elementu pociągałaby za sobą:

konieczność przebudowy wielu innych przekonań.

8. Tożsamość przekonaniowa nie jest sumą zdań

To prowadzi do pierwszej tezy:

tożsamość przekonaniowa człowieka nie jest listą poglądów, lecz organizacją relacji pomiędzy przekonaniami o różnej centralności.

Możemy zmienić:

wiele poglądów peryferyjnych,

zachowując:

rozpoznawalną strukturę światopoglądu.

9. Ale można zmienić jeden pogląd i zmienić wszystko

Jeżeli jednak zmianie ulegnie przekonanie:

centralne,

następstwa mogą być:

rozległe.

Zmiana stosunku do:

religii,

wolności,

prawdy,

człowieka,

autorytetu,

natury moralności

może reorganizować:

dziesiątki dalszych ocen.

10. Tożsamość przekonań jest topologiczna

Możemy więc powiedzieć:

ważna jest nie tylko treść węzłów, lecz ich położenie w sieci.

To samo przekonanie może być dla jednej osoby:

peryferyjne,

a dla innej:

fundamentalne.

11. Pytanie o przekonanie jest więc niedookreślone

Nie wystarczy zapytać:

„w co człowiek wierzy?”

Trzeba również pytać:

jak mocno?

z czym to przekonanie jest powiązane?

jak wiele innych przekonań zależy od niego?

co podmiot byłby gotów zmienić, żeby je zachować?

12. Przekonanie posiada genealogię

Tak jak indywiduum ma:

biografię,

tak przekonanie ma:

historię.

Mogło zostać:

przejęte od rodziców,

nauczone w szkole,

zaczerpnięte z religii,

wyniesione z zawodu,

przyswojone z grupy,

wypracowane w doświadczeniu,

zmienione przez książkę,

spór,

porażkę,

eksperyment.

13. „Moje” nie znaczy „stworzone przeze mnie”

Człowiek mówi:

„to moje przekonanie”.

Ale „moje” może oznaczać tylko:

to przekonanie obecnie uczestniczy w organizacji mojego świata.

Nie musi oznaczać:

sam stworzyłem je od podstaw.

14. Socjalizacja poprzedza światopogląd

Dziecko nie wybiera:

pierwszego języka,

pierwszych kategorii moralnych,

pierwszej opowieści o świecie,

pierwszych autorytetów.

Otrzymuje:

gotową przestrzeń znaczeń.

Dopiero później może:

ją częściowo reorganizować.

15. Język już klasyfikuje

Słowa:

„dobry”,

„zły”,

„normalny”,

„sprawiedliwy”,

„patriotyczny”,

„egoistyczny”,

„postępowy”,

„konserwatywny”

nie są:

neutralnymi pojemnikami.

Niosą:

historię użycia,

konotacje,

granice kategorii.

16. Znak wchodzi w sieć przekonań

Tu łączy się:

Tożsamość znaku

z:

Tożsamością przekonań.

Znak:

nie przenosi gotowego stanu mentalnego.

Trafia do:

już istniejącej sieci.

Ta sieć decyduje:

z czym znak zostanie powiązany.

17. „Wolność” nie trafia do pustego umysłu

Dwie osoby słyszą:

wolność.

Jedna może połączyć ten znak przede wszystkim z:

brakiem przymusu.

Druga:

z autonomią.

Trzecia:

z odpowiedzialnością.

Czwarta:

z możliwością realnego uczestnictwa.

Znak:

ten sam.

Sieć aktywowanych relacji:

inna.

18. Problem komunikacji staje się problemem topologii

Nie wystarczy więc powiedzieć:

„myśl nie jest słowem”.

Jeszcze ważniejsze jest:

ten sam znak zostaje włączony w różne organizacje przekonań.

Problem komunikacji może powstać nawet wtedy, gdy obie strony:

znają wszystkie użyte słowa.

19. Davidson i zasada życzliwej interpretacji

Donald Davidson zwracał uwagę, że interpretacja cudzych wypowiedzi wymaga jednoczesnego rekonstruowania:

znaczeń

i:

przekonań rozmówcy.

Nie możemy ustalać jednego całkowicie niezależnie od drugiego.

Jego zasada charity zakłada m.in. poszukiwanie możliwie dużej:

koherencji

i:

zgodności umożliwiającej interpretację.[^3]

20. Komunikacja nie wymaga identyczności przekonań

Gdyby rozumienie wymagało:

identycznego światopoglądu,

dialog byłby możliwy tylko:

z własnym klonem.

W rzeczywistości wystarcza:

pewna wspólna struktura.

Musimy dzielić:

część referencji,

część reguł języka,

część wiedzy o świecie.

Reszta może być:

różna.

21. Minimalna wspólna przestrzeń

Możemy więc sformułować:

Zasadę minimalnej wspólnoty interpretacyjnej

porozumienie nie wymaga identyczności sieci przekonań, lecz wystarczającej części wspólnej pozwalającej rekonstruować różnice.

Paradoksalnie:

żeby się nie zgadzać,

trzeba się najpierw:

w dostatecznym stopniu rozumieć.

22. Przekonania posiadają poziomy

Możemy zaproponować roboczą hierarchię.

Poziom I — przekonania obserwacyjne

„pada deszcz”.

Poziom II — przekonania faktualne

„Warszawa jest stolicą Polski”.

Poziom III — przekonania wyjaśniające

„A powoduje B”.

Poziom IV — przekonania wartościujące

„X jest dobre”.

Poziom V — przekonania normatywne

„powinno się zrobić X”.

Poziom VI — przekonania tożsamościowe

„człowiek taki jak ja powinien wierzyć w X”.

Poziom VII — metaprzekonania

„takiego rodzaju źródłom wiedzy należy ufać”.

23. Metaprzekonania są szczególnie ważne

Dwie osoby mogą nie zgadzać się:

co do faktu.

Ale spór staje się znacznie głębszy, gdy różnią się:

co do tego,

jak ustala się fakt.

Jedna ufa:

badaniu eksperymentalnemu.

Druga:

osobistemu doświadczeniu.

Trzecia:

autorytetowi.

Czwarta:

tekstowi religijnemu.

24. Spór o wynik i spór o operator prawdy

To pozwala odróżnić:

spór pierwszego rzędu

„czy P jest prawdziwe?”;

od:

sporu drugiego rzędu

„jakim operatorem ustalamy prawdziwość P?”.

Drugi może być:

znacznie trudniejszy.

25. Tożsamość epistemiczna

Możemy zatem wyróżnić:

tożsamość epistemiczną

jako względnie trwałą strukturę przekonań o:

tym,

co uznaję za:

dowód,

świadectwo,

autorytet,

wiarygodne źródło,

dobrą metodę.

26. Człowiek broni nie tylko poglądu

Czasami człowiek broni:

sposobu,

w jaki dochodzi do poglądów.

Krytyka źródła może więc zostać odebrana jako:

atak na:

całą architekturę poznawczą.

27. Tożsamość moralna

Analogicznie można mówić o:

tożsamości moralnej.

Nie chodzi tylko o przekonanie:

„czyn A jest zły”.

Chodzi o:

sieć kryteriów,

dzięki którym:

A zostaje zakwalifikowane jako:

złe,

dobre,

sprawiedliwe,

lojalne,

krzywdzące,

godne.

28. Haidt i fundamenty moralne

Jonathan Haidt wraz z Jessem Grahamem i Brianem Nosekiem badał różnice w sposobie ważenia kilku kategorii moralnych przez osoby o różnych deklarowanych orientacjach politycznych w USA. W badaniach z 2009 r. grupy różniły się średnimi wzorcami ważenia takich kwestii jak troska, sprawiedliwość, lojalność, autorytet czy czystość.[^4]

29. Nie istnieją jednak dwa gatunki umysłu

Z tego nie wynika:

„prawy umysł” kontra „lewy umysł”

jako dwa odrębne typy człowieka.

Nowsze przeglądy podkreślają jednocześnie:

różnice

i:

znaczne psychologiczne podobieństwo osób po różnych stronach podziałów ideologicznych; wyniki zależą również od tego, jakie cechy i konteksty są badane.[^5]

30. „Prawy umysł” nie znaczy „prawicowy umysł”

Polski tytuł książki Haidta:

Prawy umysł

łatwo może mylić.

Angielskie:

The Righteous Mind

odsyła przede wszystkim do:

poczucia moralnej słuszności,

nie do prostej opozycji:

prawica–lewica.

Dla naszego modelu ważniejsze jest więc:

jak organizują się przekonania moralne

niż:

do którego obozu człowiek należy.

31. Tożsamość polityczna

Poglądy polityczne mogą być:

zwykłymi przekonaniami programowymi.

Ale mogą stać się:

elementem identyfikacji grupowej.

Wtedy zdanie:

„uważam X”

zaczyna być powiązane z:

„jestem jednym z tych, którzy uważają X”.

32. Od „ja” do „my”

Powstaje sekwencja:

uważam X

ludzie podobni do mnie uważają X

my uważamy X

X jest elementem tego, kim jesteśmy.

W tym momencie przekonanie uzyskuje:

funkcję grupową.

33. Tajfel i Turner

Teoria tożsamości społecznej oraz rozwinięta później teoria samokategoryzacji pokazały, że przynależność grupowa może stać się częścią:

samookreślenia,

a grupowe normy mogą wpływać na:

postrzeganie,

oceny

i:

zachowanie jednostki.[^6]

34. Grupa nie tylko mówi, co robić

Może również wpływać na:

to, co wydaje się prawdziwe.

Badania nad samokategoryzacją wskazują, że wpływ informacyjny zależy między innymi od tego, czy źródło jest traktowane jako:

należące do relevantnej grupy odniesienia.[^7]

35. Przekonanie staje się znakiem przynależności

Wtedy konkretna opinia może wykonywać dwie funkcje:

poznawczą

„P opisuje świat”;

oraz:

społeczną

„P pokazuje, do kogo należę”.

To bardzo ważne.

36. Podwójna funkcja komplikuje rewizję

Jeżeli nowe dane podważają:

P,

nie tracę już tylko:

jednego przekonania.

Mogę ryzykować:

konflikt z grupą,

zmianę samoobrazu,

utratę statusu,

zerwanie narracji:

„kim jestem”.

37. Koszt zmiany nie jest wtedy wyłącznie epistemiczny

Możemy mówić o:

koszcie tożsamościowym rewizji.

Im silniej przekonanie jest związane z:

„ja”

i:

„my”,

tym większy może być koszt jego porzucenia.

38. Dissonans poznawczy

Leon Festinger sformułował teorię:

dysonansu poznawczego.

Niespójność pomiędzy ważnymi elementami poznawczymi może powodować napięcie, które motywuje do:

redukcji niespójności.[^8]

Badania nad tym mechanizmem są rozległe, choć sposób jego konceptualizacji i pomiaru pozostaje przedmiotem dyskusji metodologicznej.

39. Grupa może zwiększać dysonans

Nie tylko własne przekonania mogą wejść:

w konflikt.

Źródłem dysonansu może być także:

rozbieżność z grupą.

Eksperymenty pokazały, że niezgoda grupowa może zwiększać dyskomfort, a jednym ze sposobów redukcji napięcia jest:

zmiana własnej pozycji,

przekonywanie innych

albo:

przejście do grupy bardziej zgodnej z własnym stanowiskiem.

40. To bardzo ważne dla tożsamości przekonań

System może więc reorganizować:

nie tylko przekonania,

ale:

otoczenie społeczne.

Jeżeli grupa zaczyna zagrażać spójności obrazu świata,

człowiek może:

zmienić pogląd

albo:

zmienić grupę.

41. Środowisko epistemiczne

Człowiek wybiera:

ludzi,

media,

książki,

kanały,

fora,

które regularnie dostarczają mu:

informacji.

Powstaje:

środowisko epistemiczne.

Ono również uczestniczy w:

reprodukcji przekonań.

42. Tożsamość przekonań może reprodukować własne warunki

Jeżeli podmiot:

wierzy X,

wybiera źródła potwierdzające X,

unika źródeł kwestionujących X,

a następnie otrzymuje coraz więcej danych zgodnych z X,

sieć może uzyskać:

mechanizm autoreprodukcji.

43. Ale nie należy upraszczać do „bańki”

Ludzie nie odrzucają każdej informacji sprzecznej z poglądem.

Badania nad politycznym rozumowaniem pokazują:

systematyczne tendencje do preferowania informacji zgodnych z własną grupą i przekonaniami,

ale równocześnie trwa spór o mechanizmy tych efektów, ich rozmiar i warunki występowania.[^9]

44. Symetria jest ważna

Nie należy z tego budować opowieści:

„tamta grupa jest irracjonalna”.

Najnowsze przeglądy badań nad ideologią podkreślają, że część mechanizmów:

motywowanego rozumowania,

uprzedzeń grupowych

i:

selektywnego przetwarzania informacji

może występować po różnych stronach podziałów politycznych, choć ich konkretne treści i natężenie bywają różne.

45. Tożsamość polityczna jest szczególnym przypadkiem

Nie będziemy więc budować:

„prawego”

i:

„lewego”

umysłu.

Bardziej precyzyjna kategoria brzmi:

profil organizacji przekonań.

Może on dotyczyć:

polityki,

religii,

nauki,

zawodu,

sztuki,

hobby.

46. Hobby również organizuje przekonania

Miłośnik:

muzyki klasycznej,

motoryzacji,

piłki nożnej,

astronomii

nabywa:

specjalistyczny język,

kryteria jakości,

hierarchie,

autorytety,

historie,

typowe sposoby oceny.

To również tworzy:

lokalną tożsamość poznawczą.

47. Ekspert widzi inaczej

Ten sam obiekt:

początkujący

i:

ekspert

mogą widzieć:

inaczej,

nie dlatego, że trafiają do nich inne fotony,

lecz dlatego, że posiadają:

inną strukturę kategorii.

48. Kuhn: paradygmat

Thomas Kuhn pokazał podobny problem na poziomie:

wspólnot naukowych.

Paradygmat lub — w późniejszym języku — matryca dyscyplinarna obejmuje nie tylko teorię, lecz także:

modele,

wartości,

narzędzia,

wzorcowe rozwiązania problemów.[^10]

49. Paradygmat organizuje widzialność problemów

W nauce normalnej badacz nie pyta codziennie:

czy cały system pojęciowy jest poprawny.

Rozwiązuje problemy:

wewnątrz przyjętej architektury.

To zwiększa:

skuteczność.

Ale może również powodować:

trudność w rozpoznawaniu problemów, które wymagają:

zmiany architektury.

50. Anomalia

Kuhn zwracał uwagę, że paradygmat może przez długi czas:

wchłaniać anomalie.

Nie każda sprzeczność natychmiast prowadzi do:

rewolucji.

Najpierw próbuje się:

naprawiać problem wewnątrz istniejącego systemu.

51. Quine i Kuhn spotykają się

U Quine’a:

sieć chroni centrum,

zmieniając częściej:

peryferia.

U Kuhna:

paradygmat chroni:

podstawową architekturę,

dopóki anomalie nie przekroczą:

progu kryzysu.

W obu przypadkach mamy:

nierównomierną podatność systemu na zmianę.

52. Tożsamość przekonań ma więc tolerancję

Nie każdy kontrprzykład niszczy:

system.

Sieć może absorbować:

lokalne korekty.

To jest:

tolerancja przekonaniowa.

53. Tolerancja jest konieczna

System, który zmieniałby:

cały światopogląd

po każdym nowym fakcie,

nie byłby:

bardziej racjonalny.

Byłby:

niestabilny.

Wiedza potrzebuje:

pewnego konserwatyzmu.

54. Ale nadmierna tolerancja prowadzi do immunizacji

Jeżeli każda obserwacja sprzeczna z przekonaniem może zostać:

wyjaśniona dodatkowym wyjątkiem,

przekonanie staje się:

praktycznie nierewidowalne.

Powstaje:

immunizacja systemu.

55. Zasada rewizyjności

Dlatego proponujemy:

dojrzała tożsamość przekonaniowa wymaga nie tylko stabilności, ale również określonych warunków własnej rewizji.

System bez inwariantu:

rozpada się.

System bez możliwości korekty:

sztywnieje.

56. Inwariantem nie może być „zawsze mam rację”

To byłaby:

pseudotożsamość.

Jeżeli wszystkie dane zostają interpretowane tak, aby zachować:

nieomylność podmiotu,

sieć traci:

zdolność uczenia.

57. Tożsamość przekonań i prawda to nie to samo

Bardzo ważne:

spójność przekonań nie gwarantuje ich prawdziwości.

Można stworzyć:

wewnętrznie koherentny system,

który błędnie opisuje:

świat.

58. Koherencja jest warunkiem, nie werdyktem

Brak koherencji może być:

sygnałem problemu.

Ale sama koherencja nie wystarcza.

Potrzebujemy również:

relacji z:

doświadczeniem,

świadectwem,

pomiarami,

innymi podmiotami,

skutkami działania.

59. Zewnętrzny opór świata

Tu wraca nasza wcześniejsza zasada:

świat posiada prawo weta wobec reprezentacji.

Nie zawsze mówi nam:

gdzie popełniliśmy błąd.

Ale może powodować:

niespełnione przewidywanie,

porażkę działania,

sprzeczność pomiaru.

60. Przekonanie jako model działania

Pogląd nie jest tylko:

zdaniem.

Organizuje również:

oczekiwania.

Jeżeli wierzę:

że most jest stabilny,

mogę:

na niego wejść.

Świat może:

potwierdzić praktyczną adekwatność przekonania

albo:

ją podważyć.

61. Nie każde przekonanie testuje się w ten sam sposób

Przekonania:

fizyczne,

historyczne,

moralne,

estetyczne,

religijne,

polityczne

mają:

różne struktury uzasadnienia.

Nie możemy automatycznie stosować:

jednego operatora testu

do wszystkich domen.

62. Ale brak wspólnego testu nie znosi możliwości krytyki

Przekonanie moralne nie jest:

pomiarem temperatury.

Ale możemy badać:

jego konsekwencje,

spójność,

zgodność z innymi wartościami,

uniwersalizowalność,

relację z faktami.

Różne domeny:

nie oznaczają:

braku kryteriów.

63. Przekonania posiadają funkcję społeczną

Niektóre przekonania:

koordynują grupę.

Np.:

normy zawodowe,

kodeksy,

rytuały,

tradycje.

Ich funkcja nie ogranicza się do:

opisywania świata.

Stabilizują:

wspólne działanie.

64. Prawda i przynależność mogą wejść w konflikt

Jeżeli przekonanie pełni jednocześnie funkcję:

opisową

i:

tożsamościową,

pojawia się napięcie.

Co zrobić, gdy:

dane podważają pogląd,

który jest jednocześnie:

znakiem lojalności wobec grupy?

65. To jest punkt krytyczny

Wtedy system musi wybrać:

zmianę poglądu,

reinterpretację danych,

zmianę grupy,

zmianę samoidentyfikacji

albo:

izolację od źródła konfliktu.

Nie ma:

jednego automatycznego rozwiązania.

66. Przekonanie jako marker

Możemy sformułować:

Zasadę podwójnej funkcji przekonania

przekonanie może równocześnie pełnić funkcję epistemiczną oraz funkcję tożsamościowo-grupową.

Im silniejsza druga funkcja,

tym trudniejsze może być:

traktowanie pierwszej niezależnie.

67. „Nasi tak myślą”

To zdanie jest:

epistemicznie ambiwalentne.

Może oznaczać:

„ufam ekspertom z mojej wspólnoty”.

Może też oznaczać:

„prawdziwe jest to, co podtrzymuje nasze ‘my’”.

To nie jest:

ta sama operacja.

68. Autorytet nie jest z definicji błędem

Większości rzeczy, które wiemy, nie sprawdziliśmy:

osobiście.

Korzystamy z:

podziału pracy poznawczej.

Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy:

przynależność grupowa

zastępuje:

kontrolę kompetencji źródła.

69. Tożsamość naukowa

Również naukowiec ma:

tożsamość grupową.

Należy do:

dyscypliny,

szkoły,

laboratorium,

tradycji.

Nauka nie usuwa:

socjalizacji.

Stara się jednak instytucjonalizować mechanizmy:

zewnętrznej kontroli,

replikacji,

krytyki,

publikacji,

falsyfikacji.

70. Zewnętrzna krytyka jest operatorem reorganizacji

Feynmanowskie:

„nie oszukuj samego siebie”

nie może oznaczać wyłącznie:

introspekcji.

Ponieważ podmiot może nie znać:

własnych ślepych miejsc.

Potrzebuje:

innych obserwatorów,

procedur,

danych,

sprzeciwów.

71. Ale krytyka również trafia do sieci

Człowiek nie odbiera:

kontrargumentu

w próżni.

Pyta:

kto go przedstawia?

w jakim języku?

z jakiej grupy?

z jaką reputacją?

z jaką intencją?

To może modyfikować:

siłę dowodową argumentu w jego percepcji.

72. Problem komunikacji ma więc trzy poziomy

I. znak

czy rozpoznaliśmy słowa?

II. znaczenie

czy rozumiemy, co rozmówca twierdzi?

III. sieć przekonań

czy rozumiemy, dlaczego twierdzenie ma dla niego takie miejsce i wagę?

Wiele sporów zatrzymuje się:

na poziomie III.

73. Rozumiem zdanie, ale nie rozumiem jego oczywistości

Można powiedzieć:

„rozumiem każde Pana słowo, ale nie rozumiem, jak może Pan uważać ten wniosek za oczywisty”.

To sygnał:

różnicy nie językowej,

lecz:

topologicznej.

74. Inne węzły pośredniczące

Dla jednej strony:

A → B

jest oczywiste.

Dla drugiej pomiędzy A i B brakuje:

C,

D,

E.

Dlatego argument, który dla jednego jest:

dwuzdaniowy,

dla drugiego wymaga:

rekonstrukcji całej sieci.

75. Tożsamość przekonań a „czyste myśli”

Nie zakładałbym więc, że istnieje:

czysta myśl,

którą wystarczy oddzielić od:

słów.

Również myślenie niewerbalne ma:

strukturę,

historię,

nawyki,

kategorie.

Słowo może:

zniekształcić myśl.

Ale może też:

ujawnić jej sprzeczność.

76. Werbalizacja jako test

Kiedy człowiek próbuje:

wyrazić intuicję,

może odkryć:

że dwa elementy,

które „wydawały się zgodne”,

nie dają się:

jednocześnie sformułować.

Słowo nie jest więc tylko:

przeszkodą.

Może być:

operatorem kontroli myśli.

77. Formalizacja jako kolejny test

Jeszcze mocniej działa:

formalizacja.

Nie jest:

rzeczywistością.

Ale może pokazać:

że określone założenia prowadzą do:

sprzeczności,

konsekwencji,

których wcześniej nie widzieliśmy.

Znak może więc:

reorganizować przekonanie.

78. Przekonania tworzą genealogie

Możemy zapytać człowieka:

dlaczego wierzysz w P?

Odpowiedź może prowadzić:

P ← Q ← R ← doświadczenie S ← autorytet T ← wydarzenie U.

To jest:

genealogia uzasadnienia

albo:

genealogia nabycia.

79. To nie są te same genealogie

Mogę nabyć przekonanie:

od rodzica,

a później znaleźć:

niezależne argumenty.

Wtedy:

genealogia psychologiczna

i:

aktualne uzasadnienie

nie są:

identyczne.

80. Genetic fallacy

To ważne także dlatego, że:

pochodzenie przekonania

nie rozstrzyga samo:

jego prawdziwości.

Fakt, że przekonanie zostało przejęte:

z rodziny,

grupy,

religii,

szkoły,

nie dowodzi:

ani prawdy,

ani fałszu.

Potrzebna jest:

osobna ocena uzasadnienia.

81. Ale genealogia nadal ma znaczenie

Nie dla:

prawdziwości zdania jako takiej,

lecz dla:

zrozumienia,

dlaczego przekonanie posiada:

określoną centralność,

odporność,

ładunek emocjonalny.

82. Przekonanie może być pamiątką tożsamościową

Człowiek może bronić:

poglądu

nie dlatego, że posiada najlepsze argumenty,

lecz dlatego, że:

wiąże go z:

rodzicami,

młodością,

środowiskiem,

ważnym wydarzeniem.

Pogląd pełni wtedy:

funkcję autobiograficzną.

83. Zmiana może być odczuwana jako zdrada siebie

Jeżeli przekonanie było centralnym elementem:

biografii,

jego odrzucenie może rodzić pytanie:

kim byłem przez poprzednie trzydzieści lat?

To znacznie więcej niż:

„pomyliłem się w jednej sprawie”.

84. Reorganizacja przekonaniowa wymaga ciągłości podmiotu

Paradoksalnie:

żeby powiedzieć:

„zmieniłem zdanie”

muszę uznać:

że osoba wcześniejsza

i:

aktualna

to:

ten sam genealogiczny podmiot.

Zmiana przekonań zakłada więc:

tożsamość indywiduum.

85. Ale tożsamość indywiduum nie wymaga niezmienności przekonań

To działa:

w obie strony.

Można zachować:

indywiduum,

radykalnie zmieniając:

światopogląd.

Dlatego:

tożsamość osobowa ≠ tożsamość przekonaniowa.

86. Tożsamość przekonaniowa jest warstwą

Możemy ją traktować jako:

jedną z warstw indywiduum,

obok:

biologicznej,

psychologicznej,

narracyjnej,

społecznej,

normatywnej.

Jej trwałość posiada:

własne kryteria.

87. Co właściwie pozostaje?

Nie musi pozostać:

ten sam zestaw przekonań.

Może pozostać:

typ pytań,

hierarchia wartości,

styl uzasadniania,

metakryteria wiarygodności,

genealogiczna ciągłość rewizji.

88. Tożsamość przekonań jako ciągłość reguł reorganizacji

To daje mocniejszą definicję:

tożsamość przekonaniowa może polegać bardziej na ciągłości sposobu reorganizowania przekonań niż na ciągłości ich aktualnej treści.

Człowiek może zmieniać:

wnioski,

zachowując:

metodę krytyki.

89. Ale również metoda może zostać zmieniona

Najgłębsza reorganizacja zachodzi wtedy, gdy podmiot zmienia:

nie tylko P,

lecz:

regułę dochodzenia do P.

Np.:

przestaje ufać autorytetowi,

zaczyna wymagać pomiaru.

Albo odwrotnie:

dochodzi do wniosku, że sama procedura pomiarowa nie wystarcza dla określonego rodzaju problemu.

90. Meta-rewizja

Nazwijmy to:

meta-rewizją przekonaniową.

Nie zmieniam:

tylko odpowiedzi.

Zmieniam:

operator,

którym odpowiedzi wytwarzam.

To odpowiednik:

metaorganizacji.

91. Od poglądu do epistemologii prywatnej

Każdy człowiek posiada w pewnym sensie:

małą,

często nieuświadomioną:

epistemologię praktyczną.

Wie:

komu ufa,

czego wymaga,

kiedy zmienia zdanie,

co uważa za:

dobry argument.

92. Większość tej epistemologii jest niewerbalna

Człowiek nie musi posiadać:

teorii wiedzy.

Może działać:

nawykowo.

Dopiero konflikt ujawnia:

reguły, którymi wcześniej:

nieświadomie operował.

93. Kryzys jako ujawnienie architektury

Tak jak statek Tezeusza ujawniał:

ukryte kryteria tożsamości,

tak konflikt przekonań ujawnia:

ukryte kryteria:

prawdy,

wiarygodności,

lojalności,

autorytetu.

94. Przekonania spokojne i przekonania konfliktowe

Dopóki wszystkie sygnatury:

zgadzają się,

nie widzimy architektury.

Moje doświadczenie,

grupa,

autorytet,

wartości

mówią:

to samo.

Problem zaczyna się, gdy:

się rozchodzą.

95. Wtedy trzeba wybrać inwariant

Co jest ważniejsze:

lojalność wobec grupy?

doświadczenie?

dowód?

moralna intuicja?

konsekwencje?

autorytet?

To dopiero pokazuje:

hierarchię systemu.

96. Tożsamość przekonań ma więc sytuację Tezeusza

Możemy wymieniać:

poglądy,

interpretacje,

źródła,

autorytety.

Kiedy przestaje to być:

„ten sam światopogląd”?

Nie istnieje:

jedna odpowiedź.

Potrzebujemy:

kryterium.

97. Konwersja

Radykalna reorganizacja może przyjmować formę:

konwersji:

religijnej,

filozoficznej,

naukowej,

politycznej.

Człowiek może powiedzieć:

„od tej chwili patrzę na świat inaczej”.

98. Nie powstaje jednak nowe indywiduum

To nadal:

ten sam człowiek.

Zmienia się:

architektura przekonań.

To kolejny dowód, że:

tożsamość przekonań

i:

tożsamość osoby

należy:

rozróżniać.

99. Światopogląd jako atraktor?

Możemy użyć ostrożnie metafory:

atraktora.

Nowe informacje są:

wciągane

w istniejącą strukturę interpretacji.

Dopóki perturbacja jest:

niewielka,

system wraca do:

podobnej konfiguracji.

100. Próg reorganizacji

Jeżeli jednak napięcie przekroczy:

próg,

system może przejść do:

innego sposobu organizacji.

Nie zmieniło się:

jedno zdanie.

Zmieniło się:

pole możliwych interpretacji.

101. Autonomia przekonaniowa

Tu dochodzimy do:

wolności.

Autonomia nie oznacza:

posiadania poglądów niepochodzących z:

żadnego źródła.

To niemożliwe.

Bardziej sensowna definicja brzmi:

zdolność do poddawania własnych przekonań krytyce niezależnie od ich genealogicznej i grupowej użyteczności dla własnego „ja”.

102. Autonomia nie znaczy samotność

Nie trzeba odrzucić:

wszystkich autorytetów,

grup,

tradycji.

Można należeć do:

wspólnoty

i zachować:

zdolność rewizji.

Problem zaczyna się, gdy:

przynależność

staje się warunkiem:

nierozważania alternatyw.

103. Indywidualizacja drugiego rzędu powraca

W „Tożsamości indywiduum” nazwaliśmy:

indywidualizacją drugiego rzędu

zdolność do uczynienia własnych uwarunkowań:

przedmiotem refleksji.

Tutaj otrzymujemy jej:

epistemiczny odpowiednik.

104. „Dlaczego właśnie w to wierzę?”

To pytanie jest:

metaoperacyjne.

Nie dotyczy tylko:

P.

Dotyczy:

genealogii P,

funkcji P,

powiązań P,

kosztu utraty P.

To pierwszy krok do:

refleksyjnej reorganizacji.

105. Nie każda genealogiczna analiza obala przekonanie

Mogę odkryć:

że pogląd przejąłem od rodziców

i nadal uznać:

że jest prawdziwy.

Refleksja genealogiczna nie ma:

automatycznie demaskatorskiego charakteru.

Daje:

większą kontrolę.

106. Przekonanie wybrane?

Nie możemy też powiedzieć:

że człowiek dowolnie:

wybiera przekonania.

Nie mogę po prostu postanowić:

że od dziś wierzę,

iż Warszawa leży nad Atlantykiem.

Przekonania reagują na:

to, co wydaje się:

prawdziwe,

wiarygodne,

uzasadnione.

107. Możemy jednak wpływać na warunki własnych przekonań

Możemy wybierać:

lektury,

rozmówców,

źródła,

środowisko,

procedury kontroli.

Czyli nie zawsze wybieramy:

bezpośrednio P.

Możemy reorganizować:

warunki powstawania P.

108. To jest wolność metaepistemiczna

Możemy nazwać ją:

wolnością metaepistemiczną — zdolnością podmiotu do częściowego kontrolowania i reorganizowania reguł, źródeł i środowiska, przez które formuje własne przekonania.

To łączy:

tożsamość przekonań

z:

tożsamością wolności.

109. Komunikacja jako spotkanie dwóch genealogii

Kiedy dwóch ludzi rozmawia,

nie spotykają się:

dwa słowniki.

Spotykają się:

dwie genealogie przekonań.

To samo zdanie może trafić do:

dwóch różnych historii.

110. Dlatego argument może nie wystarczyć

Argument może być:

logicznie poprawny,

a mimo to nie zmienić:

przekonania,

jeżeli druga strona:

odrzuca przesłankę,

źródło,

regułę inferencji

albo:

koszt reorganizacji jest:

zbyt duży.

111. Dialog powinien więc rekonstruować sieć

Zamiast powtarzać:

wniosek,

trzeba czasami zapytać:

który węzeł naszej sieci jest różny?

Czy różnimy się:

faktem?

definicją?

wartością?

źródłem?

metodą?

przynależnością?

112. To może zmienić teorię komunikacji

Porozumienie nie polega wtedy na:

przesłaniu:

M₁ → M₂.

Polega na:

częściowym odwzorowaniu dwóch sieci.

Dopiero potem wiadomo:

gdzie dokładnie występuje:

różnica.

113. Zasada rekonstrukcji przekonaniowej

Nie można poprawnie interpretować pojedynczego przekonania bez minimalnej rekonstrukcji sieci, która nadaje mu funkcję, centralność i znaczenie.

To dotyczy szczególnie:

przekonań moralnych,

religijnych,

politycznych.

114. Zasada nieidentyczności grupy i przekonań

Człowiek może należeć:

do tej samej grupy

i:

zmienić część poglądów.

Może też podzielać:

pogląd grupy,

nie należąc do niej.

Dlatego:

tożsamość grupowa ≠ tożsamość przekonaniowa.

115. Zasada nieidentyczności przekonania i znaku

To samo zdanie może być:

wypowiedziane

przez dwie osoby.

Tokeny należą do:

tego samego typu językowego.

Ale przekonania, które za nimi stoją, mogą posiadać:

zupełnie inną organizację.

tożsamość znaku ≠ tożsamość przekonania.

116. Zasada nieidentyczności przekonania i indywiduum

Człowiek może:

utracić przekonanie

bez utraty:

tożsamości osobowej.

Dlatego:

tożsamość przekonań ≠ tożsamość podmiotu.

Ale przekonania mogą być:

jedną z warstw jego:

autoreprezentacji.

117. Zasada centralności

Im bardziej przekonanie jest powiązane z innymi przekonaniami, wartościami i przynależnościami, tym większej reorganizacji wymaga jego trwała zmiana.

To nie oznacza:

że przekonanie centralne jest:

prawdziwsze.

Jest tylko:

strukturalnie droższe do zmiany.

118. Zasada genealogicznej nieobojętności

Genealogia przekonania nie rozstrzyga jego prawdziwości, ale może współwyjaśniać jego centralność, odporność i funkcję tożsamościową.

To rozdziela:

epistemologię

od:

psychologii przekonania.

119. Zasada podwójnego kosztu

Zmiana przekonania może posiadać:

koszt poznawczy

trzeba przebudować inne przekonania;

oraz:

koszt tożsamościowy

trzeba przebudować:

relację z grupą,

biografią,

obrazem siebie.

Im wyższe oba koszty,

tym trudniejsza:

reorganizacja.

120. Zasada metaoperacyjnej dojrzałości

dojrzałość przekonaniowa nie polega na posiadaniu niezmiennych przekonań, lecz na zdolności rozpoznania, które elementy systemu mogą i powinny zostać zmienione bez traktowania każdej korekty jako zagrożenia dla własnego istnienia.

121. Kanoniczna architektura tożsamości przekonań

Możemy teraz zbudować naszą strukturę:

P — przekonania

V — wartości

M — metaprzekonania

S — źródła i kryteria wiarygodności

G — przynależności grupowe

H — genealogia nabycia

J — genealogia uzasadnienia

C — centralność

T — tolerancja sprzeczności i zmiany

R — reguły rewizji

E — środowisko epistemiczne

A — autoreprezentacja

D — domena

L — poziom organizacyjny.

122. Nie pytamy tylko „co wierzysz?”

Kanoniczne pytanie powinno brzmieć:

Jak przekonanie P jest umiejscowione w sieci innych przekonań, wartości i metaprzekonań; jaka jest jego genealogia, centralność i funkcja grupowa; jakie warunki mogłyby spowodować jego rewizję i jakie inne elementy systemu musiałyby zostać wtedy przeorganizowane?

To jest znacznie bogatsze pytanie.

123. Tożsamość przekonaniowa jako dynamika

System przekonań nie jest:

archiwum.

Jest:

procesem.

Otrzymuje:

nowe informacje,

odrzuca,

interpretuje,

zapomina,

przebudowuje.

Jego tożsamość jest:

dynamiczna.

124. Stabilność poprzez korektę

Możliwe, że najlepszy system przekonań zachowuje:

tożsamość

właśnie dzięki temu, że:

potrafi się zmieniać.

Tak jak organizm:

utrzymuje homeostazę poprzez:

regulację,

tak obraz świata może zachować:

zdolność orientacji

przez:

korektę.

125. Przekonania mogą umrzeć, nie zabijając podmiotu

To jest fundamentalna zdolność.

Człowiek może powiedzieć:

„myliłem się”.

To jedno z najpotężniejszych zdań:

tożsamości poprzez reorganizację.

Oznacza:

stare przekonanie:

nie przetrwało.

Ale podmiot:

przetrwał

i:

potrafił zintegrować jego utratę.

126. System zamknięty traktuje błąd jak zagrożenie ontologiczne

Jeżeli pogląd i osoba zostaną:

utożsamione,

każdy kontrargument zaczyna brzmieć:

„atakują mnie”.

Wtedy obrona przekonania może stać się:

obroną tożsamości.

Dialog staje się:

trudniejszy.

127. System otwarty rozdziela „ja” od „mam rację”

Można zachować:

ciągłość siebie,

mimo przyznania:

„P było fałszywe”.

To wymaga:

bardziej elastycznej organizacji „ja”.

128. Najgłębsza autonomia

Być może autonomia przekonaniowa polega nie na:

tym,

że przekonania są:

wyłącznie „moje”.

Lecz na:

zdolności do odróżnienia siebie od własnego aktualnego zestawu przekonań.

Wtedy pogląd można:

poddać krytyce,

nie unicestwiając:

podmiotu.

129. Konkluzja. Człowiek jako genealogia obrazu świata

Człowiek nie rodzi się:

z gotowym światopoglądem.

Otrzymuje:

język,

kategorie,

wartości,

autorytety,

historie,

grupy.

Z czasem powstaje:

sieć.

Nie wszystkie jej elementy są:

równorzędne.

Niektóre są:

łatwo wymienne.

Inne stają się:

centralne.

Jeszcze inne łączą:

prawdę

z:

przynależnością.

Wtedy przekonanie przestaje być tylko:

zdaniem o świecie.

Staje się:

elementem odpowiedzi na pytanie:

kim jestem?

Dlatego spór o przekonania może być:

znacznie głębszy niż spór o:

jedno P.

Może dotyczyć:

całej sieci,

jej genealogii,

źródeł,

wartości,

grupy,

obrazu siebie.

Człowiek broni wtedy nie:

pojedynczego zdania.

Broni:

organizacji świata, w której to zdanie ma miejsce.

Ale właśnie dlatego możliwa jest:

reorganizacja.

Podmiot może:

zmienić pogląd,

zmienić źródło,

zmienić grupę,

zmienić kryterium uzasadnienia,

zmienić nawet:

sposób, w jaki rozumie własną wcześniejszą historię.

Nie musi przez to:

przestać być:

tym samym indywiduum.

Możemy więc powiedzieć:

tożsamość przekonań nie polega na zachowaniu tych samych odpowiedzi, lecz na ciągłości systemu zdolnego do organizowania, testowania i reorganizowania własnego obrazu świata.

A jeszcze precyzyjniej:

tożsamość przekonaniowa jest genealogiczną ciągłością sieci przekonań, wartości i metakryteriów, która może zmieniać własne elementy, a nawet część reguł własnej reorganizacji, nie tracąc całkowicie zdolności do rozpoznawania swojej historii jako jednej trajektorii poznawczej.

Socjalizacja dostarcza:

pierwszej mapy.

Grupa stabilizuje:

część jej symboli.

Doświadczenie wprowadza:

anomalie.

Konflikt ujawnia:

ukrytą architekturę.

Refleksja pozwala:

zmienić mapę.

A autonomia zaczyna się być może wtedy, gdy człowiek potrafi powiedzieć:

„to przekonanie należy do mojej historii, ale nie musi należeć do mojej przyszłości”.

Tożsamość przekonań nie jest więc:

niezmiennością światopoglądu.

Jest:

zdolnością obrazu świata do zachowania genealogicznej ciągłości poprzez własną korektę.

Przypisy

[^1]: W standardowej współczesnej filozofii umysłu „belief” oznacza postawę polegającą na przyjmowaniu czegoś jako zachodzącego lub prawdziwego; przekonanie nie musi być aktualnie uświadamiane. Zob. E. Schwitzgebel, „Belief”, Stanford Encyclopedia of Philosophy.

[^2]: W.V.O. Quine, „Two Dogmas of Empiricism”, 1951; idem, Word and Object, 1960. Quine’owski holizm konfirmacyjny zakłada, że twierdzenia o świecie stają wobec doświadczenia jako powiązany system, nie jako całkowicie izolowane jednostki. Metafora „web of belief” została rozwinięta jako obraz nierównej podatności przekonań na rewizję.

[^3]: D. Davidson, „Radical Interpretation”, 1973; idem, „Three Varieties of Knowledge”, 1991. Davidsonowska zasada życzliwości (principle of charity) łączy rekonstrukcję znaczenia z przypisywaniem rozmówcy względnie koherentnego układu przekonań i racjonalnych związków ze światem.

[^4]: J. Graham, J. Haidt, B.A. Nosek, „Liberals and Conservatives Rely on Different Sets of Moral Foundations”, Journal of Personality and Social Psychology 96(5), 2009. Badania dotyczyły populacji i podziałów politycznych właściwych przede wszystkim kontekstowi amerykańskiemu; nie należy traktować ich jako uniwersalnej typologii wszystkich społeczeństw.

[^5]: D.M. Osborne i in., „Ideology: Psychological Similarities and Differences Across the Ideological Spectrum Reexamined”, Annual Review of Psychology 76, 2025. Przegląd podkreśla zarówno realne różnice, jak i znaczne podobieństwa psychologiczne pomiędzy osobami lokującymi się po różnych stronach spektrum ideologicznego, krytykując zbyt proste modele asymetrii.

[^6]: H. Tajfel, J.C. Turner, „An Integrative Theory of Intergroup Conflict”, 1979; J.C. Turner i in., Rediscovering the Social Group, 1987. Teoria tożsamości społecznej i teoria samokategoryzacji analizują sposób, w jaki przynależności grupowe mogą uczestniczyć w organizacji obrazu siebie, ocen grupowych i wpływu społecznego. Współczesne przeglądy podkreślają dynamiczny i kontekstowy charakter tych procesów.

[^7]: D. Abrams, M. Wetherell, S. Cochrane, M.A. Hogg, J.C. Turner, „Knowing What to Think by Knowing Who You Are”, British Journal of Social Psychology 29, 1990. Autorzy badali zależność norm, konformizmu i wpływu informacyjnego od samokategoryzacji oraz postrzeganej przynależności źródła do grupy odniesienia.

[^8]: L. Festinger, A Theory of Cognitive Dissonance, Stanford University Press, 1957. Teoria dysonansu wiąże istotną niespójność poznawczą z napięciem motywującym do przywracania spójności poprzez m.in. zmianę postaw, zachowania lub reinterpretację sytuacji. Współczesna literatura potwierdza liczne efekty związane z dysonansem, jednocześnie wskazując problemy konceptualne i metodologiczne w jego badaniu.

[^9]: P.H. Ditto, J.B. Celniker, S.S. Siddiqi i in., „Partisan Bias in Political Judgment”, Annual Review of Psychology 76, 2025. Przegląd wskazuje na empirycznie obserwowane tendencje do preferencyjnego traktowania informacji zgodnych z własnymi afiliacjami politycznymi, ale podkreśla również spory dotyczące mechanizmu, racjonalności i prawidłowej interpretacji tych efektów.

[^10]: T.S. Kuhn, The Structure of Scientific Revolutions, University of Chicago Press, 1962/1970. Późniejsze pojęcie „disciplinary matrix” obejmuje symboliczną generalizację, modele, wartości i wzorcowe rozwiązania problemów; nauka normalna rozwija się wewnątrz takiej wspólnej architektury, podczas gdy kryzysy i rewolucje mogą prowadzić do jej głębszej reorganizacji.

[^11]: Quine’owski konserwatyzm rewizyjny można rozumieć jako tendencję do takiej modyfikacji sieci, która przywraca zgodność z doświadczeniem przy możliwie małym naruszeniu elementów centralnych. Nie jest to jednak twierdzenie, że przekonania centralne są nieomylne czy nieredukowalne.

[^12]: Teoria tożsamości społecznej nie powinna być upraszczana do tezy, że grupa całkowicie determinuje jednostkę. Współczesne przeglądy wskazują na wielowymiarowość, kontekstualność i zmienność identyfikacji społecznych.

[^13]: Badania nad dysonansem grupowym pokazują, że niezgoda z istotną grupą może sama być źródłem napięcia, które redukowane jest m.in. poprzez zmianę własnego stanowiska, zmianę stanowiska innych lub zmianę afiliacji.

[^14]: Współczesne badania nad zmianą preferencji po wyborze sugerują, że dokonany wybór może w określonych warunkach wpływać na późniejsze preferencje, a nie wyłącznie ujawniać wcześniejsze. Wynik ten wspiera ogólniejszą tezę, że sieć ocen i preferencji jest częściowo dynamicznie rekonstruowana przez własne działania podmiotu.

[^15]: W filozofii nauki Kuhnowska teza o „theory-ladenness” obserwacji nie oznacza, że obserwacja jest dowolna czy całkowicie skonstruowana przez teorię. Wskazuje natomiast, że pojęcia, klasyfikacje i oczekiwania teoretyczne uczestniczą w organizacji sposobu, w jaki materiał empiryczny zostaje opisany i zinterpretowany.

[^16]: Nie przyjmuję w niniejszym tekście mocnej Quine’owskiej tezy, że każde przekonanie jest w zasadzie równie rewizyjne. Metafora centrum i peryferii służy jako model organizacji sieci, nie jako rozstrzygnięcie wszystkich sporów dotyczących analityczności, konieczności i wiedzy a priori. Samo wyjaśnienie centralności u Quine’a pozostaje przedmiotem krytyki.

[^17]: Badania nad psychologią ideologii nie wspierają prostego podziału ludzi na dwa symetryczne „typy umysłu”. Ideologie posiadają zarówno treści, jak i funkcje psychologiczne i społeczne, a ich organizacja zależy od kontekstu, grup, wartości oraz dyspozycji jednostki.

[^18]: R. Spears, „Social Influence and Group Identity”, Annual Review of Psychology 72, 2021. Przegląd wskazuje, że wpływ społeczny można analizować nie tylko w kategoriach nacisku normatywnego, lecz także poprzez to, jak podmiot definiuje własne „my” i jaką wagę nadaje informacjom pochodzącym od grup odniesienia.

Bibliografia

Abrams D., Wetherell M., Cochrane S., Hogg M.A., Turner J.C., „Knowing What to Think by Knowing Who You Are: Self-Categorization and the Nature of Norm Formation, Conformity and Group Polarization”, British Journal of Social Psychology, 1990.

Davidson D., „Radical Interpretation”, 1973.

Davidson D., „Three Varieties of Knowledge”, 1991.

Ditto P.H., Celniker J.B., Siddiqi S.S. i in., „Partisan Bias in Political Judgment”, Annual Review of Psychology, 2025.

Festinger L., A Theory of Cognitive Dissonance, Stanford University Press, 1957.

Graham J., Haidt J., Nosek B.A., „Liberals and Conservatives Rely on Different Sets of Moral Foundations”, Journal of Personality and Social Psychology, 2009.

Haidt J., The Righteous Mind: Why Good People Are Divided by Politics and Religion, Pantheon, 2012.

Jost J.T., Federico C.M., Napier J.L., „Political Ideology: Its Structure, Functions, and Elective Affinities”, Annual Review of Psychology, 2009.

Kuhn T.S., The Structure of Scientific Revolutions, University of Chicago Press, 1962/1970.

Osborne D.M. i in., „Ideology: Psychological Similarities and Differences Across the Ideological Spectrum Reexamined”, Annual Review of Psychology, 2025.

Quine W.V.O., „Two Dogmas of Empiricism”, 1951.

Quine W.V.O., Word and Object, MIT Press, 1960.

Spears R., „Social Influence and Group Identity”, Annual Review of Psychology, 2021.

Tajfel H., Turner J.C., „An Integrative Theory of Intergroup Conflict”, 1979.

Turner J.C. i in., Rediscovering the Social Group: A Self-Categorization Theory, Blackwell, 1987.

Stanford Encyclopedia of Philosophy: „Belief”, „Willard Van Orman Quine”, „The Analytic/Synthetic Distinction”, „Thomas Kuhn”, „Scientific Revolutions”, „Scientific Objectivity”, „Donald Davidson”.


To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo