modus in actu modus in actu
42
BLOG

Pieniądz wobec materii

modus in actu modus in actu Gospodarka Obserwuj notkę 22
Realne ograniczenie emisji, długu i wzrostu

image

1. Czy gospodarka może zabraknąć pieniędzy?

Jednym z najbardziej intuicyjnych sposobów myślenia o gospodarce jest traktowanie pieniądza tak, jak traktuje się zasób materialny.

Jeżeli gospodarstwo domowe ma 10 tys. zł, nie może wydać 20 tys. zł bez uzyskania dodatkowego dochodu albo kredytu.

Łatwo przenieść tę intuicję na państwo:

najpierw trzeba zdobyć pieniądze, aby można było coś zrobić.

W nowoczesnym systemie monetarnym zależność nie jest jednak tak prosta.

Pieniądz nie jest surowcem, który trzeba wcześniej wydobyć.

Znaczna część pieniądza powstaje w samym procesie finansowania działalności gospodarczej. Banki komercyjne, udzielając kredytu, równocześnie tworzą depozyt. Bank of England opisuje ten mechanizm wprost: kredyt bankowy tworzy nowy pieniądz depozytowy, choć nie tworzy przez to realnego bogactwa.[1]

Pierwsze rozróżnienie musi więc brzmieć:

zdolność stworzenia pieniądza nie jest zdolnością stworzenia rzeczy, które za ten pieniądz mają zostać kupione.

2. Pieniądz i materia należą do różnych porządków

Wyobraźmy sobie gospodarkę, która potrzebuje dodatkowych:

100 tys. mieszkań,

10 tys. pielęgniarek,

5 GW mocy energetycznej,

miliona ton stali,

50 tys. wykwalifikowanych pracowników.

Można stosunkowo szybko zwiększyć nominalną zdolność zakupu tych zasobów.

Znacznie trudniej zwiększyć ich fizyczną ilość.

Nie da się jednym zapisem księgowym stworzyć:

pielęgniarki, elektrowni, mieszkania, transformatora ani tony miedzi.

Dlatego gospodarka monetarna posiada co najmniej dwie przestrzenie:

przestrzeń nominalną — pieniądz, kredyt, ceny, zobowiązania,

oraz:

przestrzeń realną — praca, energia, surowce, ziemia, maszyny, wiedza, czas.

Rozwój gospodarczy wymaga ich ciągłego powiązania.

3. Pieniądz nie jest jednak tylko neutralnym znakiem

Z faktu, że pieniądz nie jest materią, nie wynika, że jest nieistotny.

Może istnieć:

fabryka,

pracownik,

materiał,

technologia,

a produkcja mimo to nie powstanie, jeżeli nie zostanie zorganizowane finansowanie transakcji.

Pieniądz umożliwia:

zawarcie umowy,

wypłatę wynagrodzenia,

zakup surowca,

finansowanie zapasu,

inwestycję,

przeniesienie zasobu między podmiotami.

Dlatego bardziej precyzyjnie:

pieniądz nie tworzy materii, ale organizuje dostęp do materii.

Jest operatorem koordynacji przestrzeni realnej.

4. Możliwość materialna może istnieć bez możliwości monetarnej

Załóżmy, że istnieją:

bezrobotni pracownicy,

niewykorzystane maszyny,

puste hale,

dostępne surowce.

Materialnie produkcja jest możliwa.

Ale przedsiębiorca nie ma finansowania.

Wtedy realna możliwość pozostaje potencjalna.

Kredyt może tę sytuację zmienić:

kredyt → depozyt → zakup → zatrudnienie → produkcja.

Pieniądz nie stworzył pracownika ani maszyny.

Sprawił jednak, że istniejące elementy zostały połączone w działającą organizację.

Można więc powiedzieć:

pieniądz aktualizuje materialnie możliwe stany gospodarki.

5. Ale możliwość monetarna może istnieć bez możliwości materialnej

Odwróćmy sytuację.

Państwo lub banki tworzą dodatkową zdolność nabywczą.

Popyt na mieszkania rośnie.

Ale:

brakuje gruntów,

pracowników budowlanych,

cementu,

energii,

mocy wykonawczych.

Nie można odpowiedzieć wzrostem produkcji wystarczająco szybko.

Dodatkowe pieniądze zaczynają więc konkurować o istniejące mieszkania.

Rezultatem nie musi być:

więcej mieszkań.

Może być:

wyższa cena istniejących mieszkań.

W tym momencie monetarna organizacja przestaje aktualizować niewykorzystaną możliwość i zaczyna reorganizować ceny roszczeń wobec ograniczonego zasobu.

6. To jest właściwa granica emisji

Debata o pieniądzu często prowadzona jest tak, jakby istniały tylko dwa stanowiska.

Pierwsze:

państwo musi wcześniej zdobyć pieniądze.

Drugie:

państwo posiadające własną walutę może wydać dowolną ilość pieniędzy.

Oba są zbyt proste.

Lepsze pytanie brzmi:

jaką ilość realnych zasobów można uruchomić dodatkową nominalną zdolnością zakupu, zanim dalszy wzrost popytu zacznie przede wszystkim zmieniać ceny?

Granica nie znajduje się więc wyłącznie w bilansie finansowym.

Znajduje się również w strukturze realnej gospodarki.

7. W tym miejscu MMT wnosi ważną korektę

Jedną z najbardziej interesujących tez Modern Monetary Theory jest przesunięcie uwagi z formalnej „dostępności pieniędzy” na dostępność realnych zasobów.

Wray i Nersisyan argumentują, że przy ocenie zdolności państwa emitującego własną walutę do realizacji programu publicznego zasadniczym pytaniem powinno być nie tylko:

ile program kosztuje nominalnie?

ale:

czy istnieją praca, technologia, energia, materiały i moce produkcyjne potrzebne do jego wykonania?

W ich ujęciu nadmierny wydatek staje się problemem przede wszystkim wtedy, kiedy przekracza zdolność gospodarki do dostarczenia realnych zasobów i generuje presję inflacyjną.[2]

To jest bardzo cenna intuicja.

Nie oznacza jednak, że wszystkie państwa mają identyczną przestrzeń działania.

8. Suwerenność monetarna nie jest kategorią zero-jedynkową

Państwo emitujące własną walutę znajduje się w innej sytuacji niż:

gospodarstwo domowe,

przedsiębiorstwo,

samorząd,

państwo posługujące się cudzą walutą.

Ale jego autonomia zależy również od:

struktury długu,

kursu walutowego,

importochłonności,

wiarygodności waluty,

rezerw,

instytucji banku centralnego.

Państwo może emitować złote.

Nie może emitować:

dolarów, euro, ropy, gazu ani mikroprocesorów produkowanych wyłącznie za granicą.

Dlatego własna waluta usuwa część ograniczeń nominalnych, ale nie usuwa ograniczenia zewnętrznego.

9. PRL pokazuje to wyjątkowo dobrze

PRL mógł tworzyć krajowy pieniądz.

Nie mógł stworzyć dolara.

Dług zagraniczny wymagał waluty wymienialnej.

Potrzebna była więc sekwencja:

produkcja → eksport → wpływ dewiz → obsługa długu.

Można było zwiększyć złotową wartość dochodu krajowego, nie zwiększając proporcjonalnie zdolności obsługi zobowiązania dewizowego.

Dlatego krytycznym ograniczeniem nie była sama krajowa podaż pieniądza.

Była nim:

zdolność materialnej gospodarki do wytworzenia produktu konkurencyjnego za granicą i zamienienia go na potrzebną walutę.

10. Współczesny dług złotowy ma inną strukturę

W przypadku długu denominowanego we własnej walucie problem jest inny.

Państwo nie potrzebuje wcześniej uzyskać obcej waluty, aby dokonać płatności złotowej.

Ale to nie znaczy, że koszt ekonomiczny znika.

Może pojawić się w:

inflacji,

wyższym oprocentowaniu,

osłabieniu kursu,

wzroście kosztu importu,

wypieraniu innych wydatków,

ograniczeniu przyszłej przestrzeni fiskalnej.

Zobowiązanie zmienia więc miejsce, w którym ujawnia się ograniczenie.

11. Polska posiada dodatkowo ograniczenie instytucjonalne

Nie należy utożsamiać teoretycznej możliwości emitenta własnej waluty z konkretną konstrukcją ustrojową Polski.

Art. 220 ust. 2 Konstytucji RP stanowi, że ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania deficytu przez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa.[3]

Oznacza to, że polski rząd nie może po prostu potraktować NBP jako rachunku umożliwiającego dowolne bezpośrednie finansowanie wydatków budżetowych.

MMT opisuje pewne właściwości suwerenności walutowej.

Konkretne państwa nakładają jednak na tę możliwość reguły instytucjonalne i prawne.

12. Jednocześnie pieniądz jest tworzony endogenicznie przez banki

To kolejny powód, dla którego utożsamianie podaży pieniądza wyłącznie z państwową drukarnią jest błędne.

NBP w opracowaniach dotyczących mechanizmu transmisji polityki pieniężnej wskazuje, że współczesny proces kreacji szerokiego pieniądza zachodzi głównie poprzez udzielanie kredytów przez banki komercyjne:

aktywo banku: kredyt

oraz równocześnie:

pasywo banku: depozyt.[4]

Podaż pieniądza jest więc wynikiem relacji pomiędzy:

bankami,

kredytobiorcami,

bankiem centralnym,

regulacją,

oczekiwaniami gospodarczymi.

To nie jeden kran kontrolowany przez jeden podmiot.

13. Kredyt również napotyka realną granicę

Bank może udzielić kredytu deweloperowi.

Jeżeli dostępne są:

teren,

wykonawcy,

materiały,

powstaną nowe mieszkania.

Jeżeli tych zasobów nie ma, zwiększona akcja kredytowa może przede wszystkim zwiększyć ceny istniejących nieruchomości.

Ta sama operacja finansowa:

+ kredyt

może więc prowadzić do:

wariantu A

+ realne aktywo,

albo:

wariantu B

+ cena istniejącego aktywa.

Monetarna obserwabla może wyglądać podobnie.

Reprodukcyjny efekt jest całkowicie inny.

14. Dlatego ilość pieniądza nie jest wystarczającą obserwablą

Nie można ocenić gospodarki wyłącznie na podstawie:

M1,

M2,

M3,

kredytu,

bazy monetarnej.

Ta sama podaż pieniądza może obsługiwać bardzo różną strukturę:

produkcji,

cen,

oszczędności,

transakcji aktywami.

Bank of England podkreśla, że stworzenie pieniądza bankowego nie jest samo w sobie stworzeniem bogactwa: równocześnie z depozytem powstaje zobowiązanie kredytobiorcy.[1]

Bilans finansowy się rozszerza.

Bilans materialny jeszcze nie.

15. Dopiero wykorzystanie pieniądza określa jego reprodukcyjną jakość

Wyobraźmy sobie dwa kredyty po milion złotych.

Pierwszy finansuje:

nową maszynę zwiększającą produkcję.

Drugi:

zakup istniejącego mieszkania po wyższej cenie.

W obu przypadkach:

kredyt = 1 mln,

depozyt = 1 mln.

Ale w pierwszym przypadku może powstać:

nowy kapitał produkcyjny.

W drugim przede wszystkim:

nowa wycena prawa własności do istniejącego aktywa.

Pieniądz nie ma więc jednej reprodukcyjnej jakości.

Zależy ona od operacji, którą organizuje.

16. Popyt jest pomostem między pieniądzem a materią

Sam pieniądz nie zwiększa PKB.

Musi zostać użyty.

Kiedy gospodarstwo, przedsiębiorstwo lub państwo wydaje pieniądze, powstaje:

popyt efektywny.

To właśnie popyt przekazuje sygnał:

ktoś jest gotów zapłacić za wykorzystanie określonego zasobu.

Jeżeli gospodarka posiada wolne moce, przedsiębiorstwo zwiększa produkcję.

Jeżeli ich nie posiada, podnosi cenę, importuje albo rezygnuje z dodatkowej sprzedaży.

Popyt jest więc operatorem przejścia:

pieniądz → wykorzystanie zasobu.

17. Można wyróżnić trzy stany gospodarki

Stan pierwszy — niewykorzystana materia

Istnieją:

wolni pracownicy,

maszyny,

energia,

zdolności transportowe.

Dodatkowy popyt może przede wszystkim zwiększać realny produkt.

Stan drugi — gospodarka częściowo napięta

Niektóre sektory posiadają rezerwy, inne napotykają braki.

Dodatkowy popyt rozdziela się pomiędzy:

produkt + ceny + import.

Stan trzeci — bariera materialna

Kluczowe zasoby są niemal w pełni wykorzystane.

Dodatkowy popyt coraz słabiej zwiększa ilość produkcji.

Coraz silniej wpływa na:

ceny, płace nominalne, import i kurs.

To właśnie trzeci stan jest realną granicą prostego pobudzania popytu.

18. Keynes nazywał podobny moment „prawdziwą inflacją”

W tradycji keynesowskiej istnieje ważne rozróżnienie pomiędzy sytuacją, w której wzrost popytu zwiększa produkcję, a sytuacją, gdy gospodarka osiąga granicę zdolności produkcyjnej i dalszy wzrost popytu przekłada się przede wszystkim na ceny.

W literaturze związanej z MMT ta intuicja została przejęta jako jeden z fundamentów argumentacji o realnym ograniczeniu wydatków publicznych.[5]

Nie jest więc prawdą, że MMT z definicji ignoruje inflację.

W jej rozwiniętych wersjach inflacja jest właśnie sygnałem przekraczania określonych ograniczeń realnych.

Spór dotyczy raczej tego, jak łatwo gospodarka osiąga takie ograniczenie i jak należy na nie reagować.

19. Pandemia dostarczyła naturalnego eksperymentu

W latach 2020–2022 nastąpiła szczególna sytuacja.

Polityka fiskalna i monetarna gwałtownie podtrzymywały dochody i popyt.

Jednocześnie pandemia ograniczała:

produkcję,

transport,

logistykę,

dostępność pracowników,

przepustowość łańcuchów dostaw.

Po otwarciu gospodarek popyt szybko się odbudował.

Podaż reagowała wolniej.

ECB ocenia, że wzrost inflacji w strefie euro w latach 2021–2022 wynikał z połączenia silnych czynników podażowych i popytowych, przy czym wsparcie fiskalne i monetarne również przyczyniło się do dynamiki cen.[6]

To niemal modelowa ilustracja różnicy między:

zdolnością odtworzenia dochodu pieniężnego

a:

zdolnością odtworzenia podaży realnej.

20. Ochroniono możliwość kupowania szybciej niż możliwość produkowania

Podczas pandemii transfery i programy ochronne mogły zapobiegać:

bankructwom,

utracie dochodów,

rozpadowi stosunków pracy.

Było to istotne dla zachowania potencjalnej struktury gospodarki.

Jednak po zniesieniu ograniczeń duża nominalna zdolność zakupowa spotkała się z wciąż ograniczoną podażą.

Powstał więc charakterystyczny stan:

pieniądz został odtworzony szybciej niż materialna przepustowość gospodarki.

Dalszy wzrost popytu musiał w większym stopniu znaleźć ujście w cenach.

21. Następnie pojawił się szok energetyczny

Europa doświadczyła kolejnego przykładu ograniczenia materialnego.

Energia nie jest wyłącznie kolejną pozycją w koszyku konsumpcyjnym.

Jest wejściem do ogromnej liczby procesów produkcyjnych.

Wzrost kosztu energii podnosi więc koszt:

transportu,

przemysłu,

ogrzewania,

rolnictwa,

usług.

ECB wskazywał, że po pandemii ograniczenia podażowe zostały dodatkowo wzmocnione przez szok energetyczny związany z rosyjską inwazją na Ukrainę.[7]

Nie dało się usunąć takiego szoku poprzez samą kreację euro.

22. Pieniądz może przesunąć koszt niedoboru, ale nie usunąć niedoboru

Załóżmy, że energia drożeje z powodu ograniczenia podaży.

Rząd może dopłacić gospodarstwom domowym.

Dzięki temu gospodarstwa zachowają siłę nabywczą.

Ale dopłata nie tworzy dodatkowego gazu.

Zmienia jedynie:

kto ponosi ekonomiczny koszt ograniczonej podaży.

Może przenieść koszt:

z gospodarstwa na budżet,

z teraźniejszości na dług,

z jednej grupy społecznej na inną.

To bardzo ważna funkcja polityki.

Ale jest to redystrybucja skutków niedoboru, nie usunięcie materialnego ograniczenia.

23. Transfer nie może sam zwiększyć podaży dobra nieelastycznego

To samo dotyczy mieszkań.

Jeżeli istnieje 100 mieszkań i 110 gospodarstw chcących je kupić, zwiększenie transferów może poprawić pozycję wybranych gospodarstw.

Nie tworzy jednak mieszkania numer 101.

Jeżeli podaż jest sztywna, część dodatkowej siły nabywczej może zostać przechwycona przez wzrost ceny.

Dlatego polityka popytowa powinna być analizowana razem z:

elastycznością podaży.

To jeden z najważniejszych realnych parametrów polityki monetarnej i fiskalnej.

24. Stąd różnica między wydatkiem transferowym a inwestycyjnym

Transfer zwiększa przede wszystkim:

zdolność zakupu.

Inwestycja może zwiększyć:

zdolność podaży.

Jeżeli państwo pożycza 10 mld zł i wypłaca transfer:

popyt może wzrosnąć natychmiast.

Jeżeli pożycza 10 mld i buduje elektrownię:

w pierwszej fazie również tworzy popyt, ale po zakończeniu inwestycji pozostaje:

nowa zdolność produkcyjna.

Dlatego oba wydatki o tym samym nominalnym koszcie mają całkowicie różną strukturę temporalną.

25. Wydatki podażowe również nie są magiczne

Nie wystarczy jednak nazwać czegoś inwestycją.

Budowa elektrowni wymaga:

projektantów,

pracowników,

stali,

transformatorów,

terenu,

czasu.

Jeżeli państwo uruchamia kilka ogromnych inwestycji jednocześnie i konkuruje o te same ograniczone zasoby z sektorem prywatnym, może podnosić:

płace,

ceny materiałów,

koszt wykonawstwa.

Nawet inwestycja zwiększająca przyszłą podaż może więc wywoływać bieżące ograniczenie podażowe.

Czas jest częścią materii gospodarczej.

26. Czas jest zasobem, którego nie można emitować

To szczególnie interesująca granica pieniądza.

Można stworzyć pieniądz natychmiast.

Nie można natychmiast:

wykształcić lekarza,

zbudować elektrowni jądrowej,

stworzyć infrastruktury kolejowej,

wyhodować lasu,

wyprodukować nowej generacji specjalistów.

Niektóre zasoby są ograniczone nie tylko fizycznie.

Są ograniczone temporalnie.

Dlatego nawet gospodarka posiadająca finansowanie musi respektować:

minimalny czas reprodukcji zasobu.

27. Pieniądz może kupić przyszłość, ale nie może jej przyspieszyć bez granic

Dług pozwala przenieść finansowanie z przyszłości do teraźniejszości.

Możemy dzisiaj pożyczyć środki na inwestycję, która będzie działała za dziesięć lat.

Nie możemy jednak samą emisją obligacji sprawić, by dziesięcioletnia budowa trwała miesiąc.

Pieniądz może:

zwiększyć liczbę pracowników,

kupić lepszą technologię,

zwiększyć intensywność działań.

Ale tylko do momentu pojawienia się kolejnego ograniczenia.

Każde przyspieszenie odsłania następną barierę.

28. Gospodarka jest więc systemem kolejnych wąskich gardeł

Nie istnieje jedno „pełne wykorzystanie gospodarki”.

Może istnieć:

bezrobocie ogółem,

a jednocześnie:

brak elektryków,

brak operatorów maszyn,

brak mieszkań w jednym mieście,

brak energii w określonych godzinach.

Gospodarka może posiadać ogromną niewykorzystaną zdolność w jednym miejscu oraz krytyczny brak w innym.

Dlatego ogólny poziom bezrobocia albo luka produktowa nie zawsze wystarcza do oceny realnej przestrzeni dalszego popytu.

29. Inflacja może powstawać lokalnie

Jeżeli popyt wzrasta na dobro o ograniczonej podaży, cena tego dobra może rosnąć bardzo szybko, mimo że cała gospodarka nie znajduje się jeszcze przy pełnym wykorzystaniu zasobów.

Następnie wzrost ceny wejścia może rozprzestrzeniać się na inne sektory.

BIS wskazuje, że inflacyjny epizod po pandemii wynikał z połączenia wyjątkowo silnych warunków popytowych i ograniczonej podaży, a szoki mogły propagować się poprzez powiązania wejście–wyjście między sektorami.[8]

Bariera materialna może więc mieć charakter:

sektorowy, zanim stanie się ogólnogospodarcza.

30. Wzrost podaży pieniądza nie musi od razu powodować CPI

To ważne rozróżnienie.

Dodatkowa płynność może trafić nie do konsumpcji, lecz do:

nieruchomości,

akcji,

obligacji,

innych aktywów.

Wtedy pierwszym efektem może być:

inflacja cen aktywów, a nie dóbr konsumpcyjnych.

Bank of England wskazuje, że zakupy aktywów przez bank centralny mogą zwiększać depozyty i sprzyjać zmianom portfelowym oraz wzrostowi cen aktywów, wpływając przez ten kanał na majątek i wydatki.[9]

Dlatego relacja:

więcej pieniądza → wyższe CPI

nie jest mechaniczna.

Liczy się miejsce wejścia pieniądza do systemu.

31. Pieniądz posiada topologię

Można zatem powiedzieć, że znaczenie nowej jednostki pieniądza zależy od jej położenia w sieci gospodarczej.

1000 zł:

na rachunku gospodarstwa o niskich dochodach,

na rachunku funduszu inwestycyjnego,

u dewelopera,

w przedsiębiorstwie eksportowym,

nie musi wywoływać tego samego ciągu dalszych operacji.

Pieniądz ma tę samą wartość nominalną.

Ma jednak inną topologię przepływu.

To kolejny argument przeciwko traktowaniu samego agregatu pieniężnego jako pełnego wyjaśnienia dynamiki gospodarki.

32. Państwo może zmieniać tę topologię

Transfery, podatki i wydatki publiczne nie tylko zwiększają albo zmniejszają sumę środków.

Przenoszą siłę nabywczą pomiędzy grupami.

Jeżeli pieniądz zostaje przeniesiony od podmiotu o niskiej skłonności do konsumpcji do gospodarstwa wydającego większość dodatkowego dochodu, bieżący popyt może wzrosnąć nawet przy niewielkiej zmianie agregatów pieniężnych.

Polityka fiskalna reorganizuje więc:

nie tylko ilość pieniądza, ale jego miejsce w strukturze gospodarki.

33. Podatek może pełnić funkcję realną

W klasycznej intuicji podatek służy zdobyciu pieniędzy przez państwo.

Perspektywa MMT zwraca uwagę na drugi aspekt.

Jeżeli państwo chce skierować większą część istniejących zasobów do sektora publicznego, musi ograniczyć konkurencyjny popyt sektora prywatnego.

Podatek może zmniejszyć jego siłę nabywczą.

Wray i Nersisyan ujmują to jako tworzenie „przestrzeni zasobowej” dla wydatku publicznego: problemem nie jest tylko zebranie jednostek pieniężnych, lecz zwolnienie realnych zasobów, które państwo chce wykorzystać.[2]

Nie oznacza to, że podatki nie pełnią funkcji dochodowej w rzeczywistych systemach prawno-budżetowych.

Oznacza, że mają również funkcję makroekonomicznej reorganizacji popytu.

34. Emisja długu również ma więcej niż jedną funkcję

Obligacja skarbowa nie jest wyłącznie sposobem „zdobycia pieniędzy”.

Tworzy także:

aktywo finansowe dla wierzyciela,

przyszłe zobowiązanie państwa,

strumień odsetek,

element systemu finansowego,

instrument zabezpieczenia i płynności.

Dług publiczny staje się częścią struktury majątku sektora prywatnego.

Z perspektywy całego systemu:

pasywo państwa = aktywo jego wierzyciela.

Ale zobowiązanie do przyszłych płatności pozostaje realne dla budżetu.

35. Dług jest roszczeniem nominalnym wobec przyszłej materii

Wierzyciel posiada obligację.

W terminie płatności otrzyma pieniądze.

Ale ostatecznym celem posiadania pieniądza jest możliwość jego wymiany na:

dobra,

usługi,

aktywa.

Dlatego przyszłe zobowiązanie pieniężne reprezentuje pośrednio:

przyszłe roszczenie do realnych zasobów gospodarki.

Jeżeli liczba nominalnych roszczeń zwiększa się szybciej niż zdolność gospodarki do zwiększania realnej podaży, pojawia się napięcie.

Może ono zostać rozładowane przez:

inflację,

podatki,

oszczędności,

import,

wzrost produktywności.

36. Inflacja jest jednym ze sposobów pogodzenia nadmiaru roszczeń z ograniczoną materią

Jeżeli w gospodarce istnieje nominalny popyt na 120 jednostek, ale można dostarczyć tylko 100 jednostek dóbr, nie wszyscy mogą zrealizować swoje roszczenia w pierwotnych cenach.

Ceny rosną.

Realna wartość części nominalnych roszczeń maleje.

W tym sensie inflacja może być rozumiana jako jeden z mechanizmów:

rekoncyliacji nominalnych roszczeń z ograniczoną przestrzenią realnego produktu.

Nie jest to kompletna teoria każdej inflacji.

Pokazuje jednak podstawową strukturę problemu.

37. Inflacja nie zawsze oznacza „za dużo pieniędzy”

Jeżeli podaż energii spada gwałtownie, ceny mogą wzrosnąć nawet bez wcześniejszej nadmiernej ekspansji popytu.

ECB w analizach najnowszych epizodów inflacyjnych wyraźnie rozróżnia:

szoki popytowe,

szoki podażowe,

szoki energetyczne,

skutki polityki publicznej.[10]

Dlatego sama obserwacja wzrostu cen nie mówi jeszcze, czy problemem było:

za dużo popytu

czy:

za mało podaży.

Polityka powinna zależeć od źródła ograniczenia.

38. Ograniczenie popytu nie zwiększa ilości gazu

Jeżeli inflacja wynika z braku energii, podniesienie stóp może ograniczyć inne wydatki i zmniejszyć wtórną presję cenową.

Nie tworzy jednak energii.

Polityka pieniężna działa wtedy częściowo poprzez:

dostosowanie całego popytu do mniejszej dostępnej podaży.

Jest to stabilizacja nominalna.

Nie jest materialnym rozwiązaniem pierwotnego problemu.

Rozwiązaniem podażowym byłoby:

zwiększenie produkcji,

import z nowych kierunków,

efektywność energetyczna,

substytucja technologiczna.

39. Ograniczenie materialne może więc wymagać polityki materialnej

Jeżeli wąskim gardłem jest:

energia — potrzebna jest energia.

Jeżeli:

mieszkania — trzeba zwiększyć podaż mieszkań.

Jeżeli:

pracownicy — potrzebne są szkolenie, technologia, migracja albo wzrost produktywności.

Jeżeli:

sieć energetyczna — potrzebna jest infrastruktura sieciowa.

Polityka monetarna może zmienić ceny i popyt.

Nie zastępuje polityki podażowej.

40. Wzrost gospodarczy jest reorganizacją ograniczeń

Rozwój nie polega więc wyłącznie na zwiększaniu popytu.

Polega na przesuwaniu kolejnych barier.

Budujemy nową elektrownię — ograniczeniem staje się sieć.

Rozbudowujemy sieć — ograniczeniem może zostać wykwalifikowana praca.

Automatyzujemy produkcję — ograniczeniem może stać się energia lub kapitał technologiczny.

Gospodarka rozwija się poprzez:

ciągłą reorganizację własnych wąskich gardeł.

Pieniądz umożliwia finansowanie tej reorganizacji.

Nie znosi konieczności jej wykonania.

41. Z tego punktu widzenia wzrost PKB jest obserwablą wtórną

PKB pokazuje wartość produktu, który udało się zaktualizować.

Nie pokazuje bezpośrednio:

niewykorzystanego potencjału,

przyszłych barier,

jakości zasobów,

czasu potrzebnego do ich odtworzenia.

Gospodarka może wykazywać wysoki nominalny wzrost PKB dzięki cenom.

Może mieć umiarkowany wzrost bieżący, ale budować ogromną zdolność przyszłą.

Dlatego reprodukcyjna analiza wzrostu musi sięgać pod powierzchnię samego produktu.

42. Dług może usunąć ograniczenie finansowe i zwiększyć ograniczenie realne

Państwo emituje obligacje i zdobywa możliwość zwiększenia wydatków.

Ograniczenie:

„brakuje finansowania”

zostaje usunięte.

Ale dzięki temu szybciej dociera do ograniczenia:

„brakuje pracowników / materiałów / energii”.

Paradoksalnie sukces finansowania może więc ujawnić realną barierę systemu.

To nie dowód, że finansowanie było błędem.

Pokazuje tylko, że każde usunięte ograniczenie odsłania następne.

43. Właściwym pytaniem nie jest „czy stać nas finansowo?”

W wielu projektach publicznych odpowiedź finansowa jest tylko pierwszym etapem.

Trzeba pytać:

czy istnieją wykonawcy?

czy jest energia?

czy są materiały?

czy zasoby można przenieść z innych zastosowań?

co przestanie być produkowane, jeśli zostaną przesunięte?

To jest rzeczywisty koszt alternatywny.

Nie jest wyrażony wyłącznie w pieniądzu.

44. Cena jest sygnałem konfliktu o zasób

Jeżeli państwo i sektor prywatny chcą wykorzystać tego samego pracownika, maszynę albo surowiec, zwiększają ofertę pieniężną.

Cena rośnie.

Ale pod wzrostem ceny kryje się zjawisko bardziej fundamentalne:

dwa konkurencyjne projekty nie mogą jednocześnie wykorzystać tej samej jednostki ograniczonego zasobu.

Pieniądz ujawnia konflikt.

Nie rozwiązuje jego fizycznej natury.

45. To jest właściwy sens kosztu ekonomicznego

Koszt projektu nie jest ostatecznie sumą cyfr w budżecie.

Jego realnym kosztem jest:

wartość alternatywnego wykorzystania zasobów, których projekt wymaga.

Jeżeli państwo wykorzystuje stal do budowy infrastruktury, tej samej stali nie może jednocześnie wykorzystać przedsiębiorstwo prywatne.

Jeżeli zasób był bezczynny, realny koszt alternatywny może być niski.

Jeżeli był w pełni wykorzystany, koszt jest wysoki.

To właśnie dlatego stan gospodarki ma zasadnicze znaczenie dla skutków ekspansji fiskalnej.

IMF podkreśla, że skuteczność bodźca fiskalnego zależy m.in. od luki produktowej, przecieków importowych, warunków monetarnych i sytuacji fiskalnej.[11]

46. Dług inwestycyjny może zwiększyć przyszłą przestrzeń materialną

Nie należy z tego wyprowadzać postulatu unikania długu.

Jeżeli dług finansuje:

energetykę,

transport,

edukację,

technologię,

infrastrukturę,

może przesunąć przyszłą granicę podaży.

Dzisiejsze zobowiązanie może pozostawić:

większą materialną przestrzeń możliwości jutro.

Wtedy dług jest temporalnym operatorem rozwoju.

47. Dług konsumpcyjny działa inaczej

Jeżeli dodatkowy dług finansuje wyłącznie bieżącą konsumpcję, po jej zakończeniu pozostaje:

zobowiązanie.

Nie musi pozostawać:

nowe aktywo albo zwiększona zdolność podażowa.

Transfer może mieć uzasadnienie społeczne lub stabilizacyjne.

Jego reprodukcyjna struktura jest jednak inna niż inwestycji.

Nie należy oceniać obu wyłącznie przez nominalną wielkość wydatku.

48. Możemy więc mówić o materialnym pokryciu wzrostu

Nie w znaczeniu złotego standardu ani zabezpieczenia waluty konkretnym dobrem.

Chodzi o coś innego.

Wzrost nominalnej gospodarki posiada wysoką jakość reprodukcyjną, jeśli odpowiada mu wzrost:

produkcji,

aktywów,

produktywności,

energii,

wiedzy,

infrastruktury.

Jeżeli rosną głównie:

ceny,

wyceny aktywów,

zobowiązania,

materialne pokrycie wzrostu jest słabsze.

49. Od PKB nominalnego do przestrzeni materialnej

Możemy uporządkować analizę na czterech poziomach:

image

To ostatnie pytanie jest najważniejsze.

Gospodarka nie istnieje tylko dzisiaj.

Musi przejść do stanu następnego.

50. Bilans temporalny materii i pieniądza

Można więc zapisać cały proces słownie:

pieniądz w okresie t

→ popyt

→ wykorzystanie zasobów

→ produkt w okresie t

→ zużycie i powstanie aktywów

→ przestrzeń zasobów w okresie t+1

→ produkt okresu t+1.

Jeżeli pieniądz zwiększa produkt, ale jednocześnie niszczy zasoby szybciej, niż są odtwarzane, bieżący wzrost może zmniejszać przyszłą przestrzeń produkcyjną.

Dlatego trzeba badać reprodukcję materii, nie tylko reprodukcję pieniądza.

51. Ekologia pokazuje tę granicę jeszcze wyraźniej

Zasób naturalny może być ograniczony niezależnie od nominalnej zdolności zapłaty.

Można zwiększyć cenę wody.

Nie oznacza to powstania dodatkowej wody w okresie suszy.

Można stworzyć kredyt na zakup ziemi.

Nie powstanie przez to dodatkowa powierzchnia planety.

Można podnieść cenę emisji CO₂.

Nie zmienia to automatycznie fizycznej zdolności atmosfery do absorbowania konsekwencji emisji.

Gospodarka zawsze pozostaje subsystemem świata materialnego.

52. Emisja może więc być nieograniczona nominalnie, lecz nie operacyjnie

W sensie czysto księgowym liczba jednostek pieniężnych może zostać zwiększona ogromnie.

Ale ich funkcja ekonomiczna zależy od zdolności wymiany na dobra.

Jeżeli ilość jednostek pieniężnych rośnie bez wzrostu dostępnego produktu, każda jednostka reprezentuje mniejsze roszczenie do materii.

Granica pieniądza nie musi więc przyjąć postaci:

„nie ma już pieniędzy”.

Może przyjąć postać:

pieniądz traci zdolność zachowania wcześniejszej relacji do realnych dóbr.

To właśnie ujawnia inflacja.

53. Inflacja jako reorganizacja znaczenia pieniądza

Jeżeli wcześniej 100 zł pozwalało nabyć określony koszyk, a później tylko jego część, nie zmieniła się liczba „100”.

Zmieniła się:

relacja pomiędzy jednostką nominalną a przestrzenią dostępnych dóbr.

Inflacja jest więc również reorganizacją operacyjnego znaczenia pieniądza.

Nominalna tożsamość zostaje zachowana.

Realna możliwość ulega zmianie.

54. Pieniądz nie jest bogactwem, ale bez pieniądza bogactwo może pozostać nieaktywne

To prowadzi do pozornego paradoksu.

Z jednej strony:

pieniądz nie jest realnym bogactwem.

Z drugiej:

bez odpowiedniej organizacji monetarnej realne zasoby mogą pozostać niewykorzystane.

Oba zdania są prawdziwe.

Dlatego błędne są dwie skrajności:

materializm naiwny

„Skoro fabryka istnieje, finansowanie nie ma znaczenia”.

monetaryzm naiwny

„Skoro możemy stworzyć pieniądz, możemy stworzyć dowolny produkt”.

Gospodarka istnieje w relacji pomiędzy materią i organizacją monetarną.

55. Reprodukcyjna jakość pieniądza

Możemy więc wprowadzić kolejne pojęcie.

Reprodukcyjna jakość kreacji pieniądza

jest tym większa, im większa część nowej zdolności nabywczej zostaje przekształcona w:

nową produkcję,

produktywność,

trwałe aktywa,

wzrost przyszłej zdolności podażowej,

a mniejsza w:

sam wzrost cen,

spekulacyjną wycenę istniejących aktywów,

wzrost importu niepowiększający zdolności krajowej,

zobowiązania bez trwałego odpowiednika.

Nie chodzi więc tylko o:

ile pieniądza powstało?

Ale:

jaką reorganizację materii ten pieniądz umożliwił?

56. Reprodukcyjna jakość długu jest pochodną tego samego problemu

Jeżeli nowy dług uruchamia pieniądz, który organizuje budowę aktywa zwiększającego przyszłą produkcję, powstaje:

dług + aktywo + potencjalny przyszły produkt.

Jeżeli ten sam dług finansuje wzrost cen istniejącego aktywa:

dług + wyższa wycena istniejącego aktywa.

Jeżeli finansuje konsumpcję:

dług + wykorzystany produkt.

Te same 100 jednostek zadłużenia posiada trzy różne tożsamości reprodukcyjne.

57. Realne ograniczenie długu nie jest jedną liczbą

Nie można więc wskazać jednej uniwersalnej granicy:

60% PKB, 90% PKB czy 120% PKB

i powiedzieć, że dokładnie tam kończy się zdolność gospodarki do zadłużania.

Znaczenie długu zależy od:

waluty,

kosztu,

struktury aktywów,

inwestycji,

produktywności,

inflacji,

zdolności podatkowej,

dostępu do rynku.

Najgłębsze ograniczenie znajduje się jednak jeszcze niżej:

czy system posiada realną zdolność reprodukowania zasobów, wobec których powstały nominalne roszczenia?

58. Realne ograniczenie wzrostu również się przesuwa

Nie ma stałej maksymalnej ilości PKB.

Technologia może:

zwiększać produktywność,

zmniejszać energochłonność,

zastępować jeden surowiec innym,

automatyzować pracę.

Przestrzeń materialna nie jest zatem nieruchoma.

Jest reorganizowana przez wiedzę i technologię.

Ale w każdym konkretnym momencie istnieją granice:

tego, co można zrobić dzisiaj.

Pieniądz nie może ich dowolnie przekroczyć.

Może natomiast finansować proces, który przesunie je jutro.

59. To jest najważniejsza różnica między konsumpcją a inwestycją

Konsumpcja wykorzystuje istniejącą przestrzeń możliwości.

Inwestycja może ją zmienić.

Dlatego reprodukcyjna gospodarka nie polega na minimalizacji konsumpcji.

Polega na zachowaniu takiej relacji pomiędzy:

konsumpcją,

odtworzeniem,

inwestycją,

aby następny stan systemu nie miał mniejszej zdolności działania niż stan poprzedni.

Pieniądz i dług są instrumentami organizowania tej relacji.

60. Konkluzja

Najgłębszym ograniczeniem gospodarki nie jest pieniądz.

Nie jest nim również sam poziom długu.

Jest nim zdolność systemu do organizowania, wykorzystywania i reprodukowania realnych zasobów.

Pieniądz może:

koordynować,

aktywować,

redystrybuować,

wyceniać

te zasoby.

Nie może jednak sam ich zastąpić.

Dług może:

przenieść zdolność działania z przyszłości do teraźniejszości,

uruchomić inwestycję,

zwiększyć popyt.

Nie może zagwarantować, że przyszłość będzie dysponowała zasobami potrzebnymi do wykonania powstałych zobowiązań.

Emisja może zwiększać nominalną przestrzeń możliwości.

Nie zwiększa automatycznie przestrzeni materialnej.

Dlatego centralny problem gospodarki monetarnej można przedstawić następująco:

ile nominalnych możliwości można stworzyć, zanim ich liczba przekroczy zdolność realnej gospodarki do ich aktualizacji?

Właśnie w tym miejscu spotykają się:

pieniądz, inflacja, dług i materia.

Modern Monetary Theory trafnie zwraca uwagę, że w przypadku emitenta własnej waluty formalny brak jednostki pieniężnej nie jest tym samym ograniczeniem, co w gospodarstwie domowym. Ale z tego nie wynika brak ograniczenia.

Ograniczenie przenosi się:

z dostępności pieniądza na dostępność zasobu.

Najbardziej użyteczna synteza brzmi więc:

Pieniądz nie tworzy realnej przestrzeni możliwości, lecz organizuje dostęp do niej. Popyt aktualizuje tę możliwość, dług przesuwa możliwość w czasie, a inwestycja może zwiększyć jej przyszły zakres. Gdy wzrost nominalnych roszczeń przekracza zdolność systemu do zwiększenia realnej podaży, monetarna ekspansja przestaje przede wszystkim wytwarzać produkt i zaczyna reorganizować ceny.

A z perspektywy całego cyklu można sformułować tezę jeszcze ogólniejszą:

Reprodukcyjna jakość gospodarki zależy nie od zdolności do tworzenia coraz większej ilości pieniądza, lecz od zdolności do przekształcania pieniądza, kredytu i długu w trwałą reorganizację realnych zasobów, dzięki której następny stan systemu posiada co najmniej taką samą — a najlepiej większą — przestrzeń możliwości niż stan poprzedni.

W tym sensie materia pozostaje ostatnim arbitrem gospodarki monetarnej.

Przypisy

[1] M. McLeay, A. Radia, R. Thomas, Money Creation in the Modern Economy, Bank of England, „Quarterly Bulletin” 2014 Q1. Autorzy pokazują, że większość współczesnego pieniądza powstaje poprzez udzielanie kredytów przez banki komercyjne; równocześnie podkreślają, że tworzenie pieniądza nie jest tworzeniem realnego bogactwa.

[2] Y. Nersisyan, L.R. Wray, Can We Afford the Green New Deal?, Levy Economics Institute, Public Policy Brief No. 148, 2020. Autorzy reprezentujący MMT argumentują, że zasadniczym ograniczeniem programu wydatkowego państwa emitującego suwerenną walutę są odpowiednie realne zasoby; jeżeli dodatkowy popyt przekracza dostępną zdolność podaży, pojawia się ryzyko inflacji.

[3] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, art. 220 ust. 2: „Ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania deficytu budżetowego przez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa”. Polska konstrukcja instytucjonalna nie jest więc prostym odpowiednikiem modelu bezpośredniego monetarnego finansowania budżetu.

[4] NBP, Teoria i strukturalne uwarunkowania mechanizmu transmisji polityki pieniężnej, „Materiały i Studia”, nr 323. NBP wskazuje, że we współczesnych warunkach kreacja szerokiego pieniądza następuje głównie podczas udzielania kredytów: bank komercyjny tworzy równocześnie kredyt i depozyt.

[5] L.R. Wray, Y. Nersisyan, materiały dotyczące inflacji w ujęciu MMT; zob. także opracowania Levy Economics Institute dotyczące realnych ograniczeń wydatków. Autorzy podkreślają, że wydatki przekraczające realną zdolność produkcyjną mogą prowadzić do inflacji.

[6] ECB, Why the drivers of inflation matter for monetary policy, 2026. Analiza ECB wskazuje, że inflacyjny epizod 2021–2022 wynikał z połączenia ograniczeń podażowych, gwałtownego odbicia popytu, szoku energetycznego oraz ekspansywnego wsparcia polityki publicznej.

[7] ECB, The role of supply and demand in the post-pandemic recovery in the euro area, „Economic Bulletin”, 2023. Zakłócenia łańcuchów dostaw i wzrost cen energii ograniczały produkcję, szczególnie w energochłonnym przemyśle, mimo silnej odbudowy popytu.

[8] S. Eickmeier, B. Hofmann, What Drives Inflation? Disentangling Demand and Supply Factors, BIS Working Papers No. 1047, 2022. Autorzy wskazują na jednoczesne znaczenie bardzo silnego popytu i ograniczonej podaży dla inflacji po 2021 r.

[9] Bank of England, Monetary Policy Report, lipiec 2026; zob. także prace dotyczące QE i kanału pieniężnego. Zakupy aktywów przez bank centralny mogą zwiększać pieniądz szeroki, zmieniać strukturę portfeli oraz wpływać na ceny aktywów i wydatki.

[10] ECB, Why the drivers of inflation matter for monetary policy, 2026. ECB rozdziela wpływ szoków energetycznych, innych czynników podażowych, popytu oraz polityki fiskalnej i monetarnej, wskazując, że podobna obserwowana stopa inflacji może wymagać odmiennej interpretacji w zależności od jej źródła.

[11] IMF, Fiscal Policy: Taking and Giving Away. IMF wskazuje, że skuteczność ekspansji fiskalnej zależy między innymi od luki produktowej, skłonności do oszczędzania, importochłonności, reakcji polityki monetarnej oraz wiarygodności fiskalnej. Przy wysokiej inflacji albo nierównowadze zewnętrznej dalszy bodziec popytowy może być mało skuteczny lub niepożądany.

[12] L.R. Wray, From the State Theory of Money to Modern Money Theory, Levy Economics Institute, Working Paper No. 792, 2014. W ujęciu MMT państwo emitujące własną, niekonwertowalną po stałym kursie walutę posiada odmienną przestrzeń finansową niż użytkownik waluty; Wray wskazuje jednak realne zasoby oferowane w zamian za tę walutę jako zasadnicze ograniczenie wydatków.

[13] OECD, Economic Outlook 2022. OECD wskazywała, że przy wysokiej inflacji szerokie wsparcie fiskalne powinno ustępować bardziej ukierunkowanym instrumentom, ponieważ dalszy silny bodziec popytowy przy ograniczeniach podaży może zwiększać presję cenową.

[14] I. Schnabel, Finding the Right Mix: Monetary-Fiscal Interaction at Times of High Inflation, ECB, 2022. Ekspansywna polityka fiskalna i monetarna pomogła ograniczyć gospodarczy spadek podczas pandemii, ale przy utrzymujących się ograniczeniach produkcji wzrost popytu zaczął przewyższać możliwości podaży, zwiększając presję inflacyjną.


To co jest, jest in actu, natomiast to, co jest inaczej niż w akcie - naprawdę nie jest.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Gospodarka